-
mam dwa koty i wielgachną nieobudowaną w zaden sposób piaskownicę. Czyli idealna kuweta. Czy mozna coś zrobić, żeby koty się tam nie załatwiały? Na noc są zamykane wiec nie ma problemu. Chodzą tam w tym samym czasie, kiedy dzieci się bawią. Czasem niedobrze mi się robi, jak je tam widzę. Poradźcie coś.
-
Prosze napiszcie, że w końcu jej minie ochota na polowanie na mnie. Przez 70%
dnia jest kochana i strasznie przytulasta, ale niestey mniej więcej 3 razy
dziennie dostaje takiej głupawki :(( Rzuca sie na mnie lub na męża i gryzie.
Tak namietnie, że aż mnie to przeraża. Uszy kładzie po sobie, czasem tez
warczy. Zaden sposób karcenia nie dziala. Nawet pacnięcie w nos powoduje atak
ze zdwojona siłą. Czy ona nie powinna już dorośleć, ma 4 miesiace .
Pozdrawiam
-
To ulubiona zabawa moich MacDaemonów. Kot siada przy drzwiach na taras i
patrzy wymownie na panią, ewentualnie skrobie łapą w szybę. Pani zrywa się z
fotela i otwiera drzwi. Kot bierze ogon pod siebie i znika za zasłoną. Pani
wraca na fotel, a po paru sekundach wszystko zaczyna się od początku. Im
zimniej na dworze, tym lepsza zabawa...
-
zaczyna mnie martwić zachowanie mojej Brumy. Ma juz pół roku. Jest u nas od
20 sierpnia, zawsze była bardzo zywotnym kotkiem. Ganiała po mieszkaniu,
drapała i gryzła nas jak popadło. Z drapaniem sobie poradziłam, obcinam
pazurki jak mocno spi i nie ma problemu. Z gryzieniem za radą utrapieńca i
innych osób z forum wydawało mi się że też sobie poradziłam. W każdym razie
nie występowało to tak strasznie często jak kiedyś. Reaguje już wspaniale na
swoje imię. No i coś się jej stało.....
-
Witam,
wiem, że jest to forum o kotach, ale mam pytanie do osób które maja jeszcze
pieski. Jak Wasze zwierzaki się dogadują?
Ja mam dwa kotoje (2 dziewczyny) i piesia westa (też dziewczynke). Pies,
ponieważ jest to bardzo przyjacielska i żywiołowa rasa, chce się ciągle bawić
z kotkami, ale one ją skutecznie boksują i odpierają ataki hyhyhyh.
Ich ulubiona zabawa to jak Mela(pies a właściwie suka) staje na tylnich
łapach i próbuje przygnieść koteczka swoim cielskiem co oczywiście...
-
Kocice mi się biją. Jedna ma około pół roku, druga starsza - mniej więcej o rok.
Młodsza kotka zaczepia starszą, łapie za ogon, "śledzi". Starsza czasem pogoni
młodszą, walnie łapą ale raczej bez syczenia i nie na śmierć i życie. Ostatnio
młodsza kotka leżała na grzbiecie, uszy po sobie, a starsza nad nią i parę
razy pacnęła łapą. Nie wygląda, żeby młodsza była jakoś zastraszona czy
zestresowana. Przez większość czasu kotki są raczej obojętne wobec siebie, nie
bawią się razem.
Razem s...
-
Wprawdzie zamieściłem ten post na forum "zwierzęta", ale może tutaj znajdzie
się więcej sugestii. Mój kocurek - niespełna roczny - ma ciągoty do
gryzienia. Ja rozumiem, że kociaki lubią podgryzać kwiatki itp. ale ten
gryzie wszystko - kable, przewody, właścicieli... I to mnie irytuje - kociak
generalnie jest zdrowy, rozbawiony, lubi sobie poszaleć. Ale o ile do
niedawna dawał się bez problemu głaskać, o tyle teraz od razu rzuca się z
zębiskami, bo teraz uznaje tylko taką formę zab...
-
witam was wszystkich i dziekuje za przyjecie do forum. czytam was
juz od ponad 3 lat, ale jakos nigdy nie mialam smialosci..
mieszkam w Kanadzie i mieszkam z dwoma kotami. Kasiu zostala
adoptowana ze schroniska ponad dwa lata temu jako pieciomiesieczna
panienka. Nie tylko wyciagnela mnie z depresji ale przez ten czas
bardzo sie ze soba zzylysmy. Kasiu jest plochliwa, cichutka ale tez
chetna do zabawy. ( Najbardziej lubi aportowanie jej ulubionej
myszki) Z pewnoscia nie jest to ...
-
Dzień dobry. Piszę tutaj po raz pierwszy i od razu z dużym problemem.
3 miesiące temu przygarnęliśmy z mężem kotka. To nasz pierwszy kot domowy, nie
mieliśmy doświadczenia, ale powoli, starając się unikać błędów szkodliwych dla
kotka i dla nas wszystkiego się uczyliśmy. I oto mamy pięknego, 5-miesięcznego
kocurka, kochanego, przytulaska, mruczka buraska. Ponieważ jestem w ostatnim
miesiącu ciąży i już za chwilkę będzie u nas "gorąco" postanowiliśmy zapewnić
naszemu jedynakowi przyjaciel...
-
albo dwie kocice. Poradziliście mi wziąć współtowarzysza dla mojej młodej pół-
norweżki to się zmobilizowałam i przywiozłam dzisiaj drugiego. Szczerze
mówiąc nie wiem co mam pod względem płci, na razie kot ma tymczasowe imię -
Nowy. Kotki mają teraz po 8 tyg. Po 10 min obwąchiwaniu Saszetka podjeła
walkę o dominację w domu. Goniła biednego Nowego po całym domu. A jaka
szczęśliwa była przy tym. Nowy natychmiast podjął zabawę. Warczeniom,
syczeniom,tarzaniu się nie było końca. Legły w...
-
Inaczej nazwać tego nie mogę.
Po prawie dwóch latach odkąd kocia terrorystka Majuśka
jest z nami, taki oto obraz przyszło mi oglądać:
Majuska z Adelką bawią się!! B a w i ą czyli ganiają
po całym domu, chowają, szukają i nie ma w tym agresji,
wrzasków,warków,syczeń, ucieczki na łeb na szyję Adelsona.
Jest za to zwykła przyjemność ze wspólnej zabawy:)
Coś niesamowitego. Gdybym tego na własne oczy nie widziała,
nie uwierzyłabym. Ciekawe jak długo to potrwa?
Podejrzewam wpływ rujkowania...
-
Witam
Nie będę opisywać całej długiej historii o mojej kotce ale mam do Was pytanie.
Moja kotka jak się z nią bawię (kolorowym piórkiem) dziwnie rzęzi, tak jakby
no nie wiem jak to opisać. Jakby miała astme czy coś. Leży, gryzie te piórko i
rzęzi. Ale się cieszy i szaleje przy tym:) Wiec nie wiem czy mam się
denerwować. Dodam że ona ma około 12 lat a ja mam ją od roku.
-
na temat gryzienia było tu sporo, co mogłam zastosowałam jak kota była mała.
Faktycznie po sterylce sie uspokoiła, ale od czasu do czasu daje o sobie znac
jej władczy charakterek. Teraz ma półtora roku a ja nie wychodze od miesiąca
ze spodni bo mam takie pocharatane nogi. Niby zdarza sie raz na m-c ale tak
długo się goi że jestem podrapana non-stop.
Jest przekochana, pieszczocha, kocha oczywiście tylko mojego chłopa a mnie
jak robie piersi z kurczaczka. Nie daje jej sobie wejść na...
-
Witam. Mam malego kotka i wszystko jest ok, jest jak na malucha spokojny i
nie psoci za duzo, ale mam z nim pewien klopot. Bardzo lubi podgryzac w nogi
i rece. Nie mozna go nawet poglaskac, bo wytrzyma doslownie chwile i od razu
podgryza. Nie jest to jakies szczegolnie bolesne, bo robi to delikatnie tylko
strasznie przeszkadza. Poradzcie jak go tego oduczyc, bo kota mam po raz
pierwszy, a nikt ze znajmych nigdy tez kota nie mial i nie moze nic
podpowiedziec.
-
Czy jeśli Czarna, po krótkiej, acz wrzaskliwej konfrontacji z Białą, turla się
po podłodze i pokazuje Białej brzuch, i gapi się na nią, i wygina, to znaczy,
że co?
Mój mąż twierdzi, że to coś w rodzaju tańca zwycięstwa, ale mnie to nie
przekonuje.
Szczerze mówiąc mam nadzieję, że oznacza to jakieś początki (wreszcie, po
dwóch latach!) nawiązywania porozumienia między kocicami.
-
Ben jest fajnym kocurem, tylko, ze powoli nie wytrzymuje zabaw z moim
dwulatkiem, ktory nie chce zrozumiec, ze Benia trzeba delikatnie traktowac.
Juz pare szram na twarzy zarobil. No i boje sie, jak to dalej bedzie.., moze
wkrotce oko mojego dziecka bedzie zagrozone?. Moj maz twierdzi, ze to za duze
niebezpieczenstwo, ze trzeba Bena oddac komus. .. Komu?? Pytam, komu? Nie
dobrze mi sie robi, gdy mysle o tym. I nie wiem co robic. Klotnia za klotnia w
domu.. Maz poddal sie niby, ale umier...
-
Biedny Smoli, bo to milosc bez wzajemnosci. Jest tak wpatrzony w Zosie swoimi
duzymi oczami, chodzi za nia, jeczy, prosi sie, zeby go dopuscila i dla
powachac choc czubeczek ogonka, ale nic z tego, zostaje tylko ofukany,
dostaje lapa po nosia i ucieka z piskiem. Poczeka i za chwile znowu sie
bardzo powoli do niej czolga, ale jak tylko Zosia sie odwroci i na niego
popatrzy to juz ucieka, bo sie boi. A Zosia jest taka malutka, ale budzi
groze. Kicia juz zobaczyl, ze Zosia nie nadaje...
-
Ja już nie mogę. Całe ręce mam pogryzione. Co to ja jestem, gryzak dla
niemowlaka? (kociul ma 4 miesiące). Jak myślicie, przejdzie mu to? Na razie
staram się go odstraszać za pomocą... pistolecika na wodę. nawet skuteczny,
nie powiem, ale boję się, że kot do reszty uzna mnie za wredne babsko, warte
jedynie pogryzienia.
Jak obłaskawić gryzonia? Help!
-
Tym miaukotem jest moja Miśka.Od czasu jak nie ma Saluni nudzi się
niemiłosiernie i miauczy.Całe swoje dotychczasowe życie miała
towarzyszkę.Teraz została sama.Zabawiam ją jak mogę ale żeby była w pełni
szczęśliwa musiałabym zajmować się nia cały dzień.Na drugiego kota nie mogę
sobie pozwolić bo nie chcę świadomie narażać go na białaczkę.Szczepionki nie
daja stuprocentowej gwarancji że kot sie nie zarazi.Poza tym koteczka powinna
unikać stresu ktory w tym wypadku jest sprzymierzeńcem ch...
-
jestesmy juz po wizycie u weta, z kocurem wszystko w najlepszym porzadku,
niestety wet twierdzi, ze jest troche mlodszy niz mi powiedziano( wg weta ma
ok7tyg). pocieszam sie tylko, ze matka i tak nie chciala juz karmic..
teraz jestesmy w domu rodzinnym i kocur ma frajde, bo wszyscy go mecza, bawia
sie z nim itp;) spi ze mna tak czy siak.
no i wlasnie...od pierwszej nocy polowal na moje wlosy. gdyby to byl jakis
warkocz- to bym moze zrozumiala, ale mam naprawde krotka fryzure. zaczel...