-
Czy to tak jak pies, z miłości? Czy może inny powód?
-
Mamy problem - oczywiście wywołany przez domowników. Nasza kotka uzależniła
się od jednego rodzaju zabawy - sznurek z materiału ciągnięty, ruszany,
kręcony, wirowany przez domowników. Dawniej kitka była samodzielna - bawiła
się sama, róznymi zabawkami. Od kilku dni nic dla niej nie istnieje oprócz
sznurka. Kiedy sznurek chowamy - kicia zapada w marazm, półsen czy jak to
nazwać. Potrafi przespać cały dzień, kiedy nie ma sznurka. Potrafi rzucić
wszystko, kiedy sznurek pojawi się w zasięgu...
-
Od dwóch tygodni w moim domu zamieszkał mały, 3 miesięczny kocik. Mam również
11 miesięczną córeczkę oraz psa. Kot jak to maluch chciałby się ciągle bawić
więc zaczepia moją córcię. W sumie to fajnie się zabawiają a nawet śpią ze
sobą przytulając się - jakie to słodkie :)
Jednak zauważyłam, że Stefcio zaczepiając Agatkę wyciąga pazurki. Wiem że nie
robi tego złośliwie bo nie ma złych zamiarów ale ona ma taką delikatną
skórkę, że wystarczy aby ją dotknął a już ma ślad podrapania.
C...
-
Moja Julka (ma 11 miesięcy) mnie gryzie. Zaczeło się podczas zabawy. Działania
zapobiegawcze, czyli przerywanie zabawy zaraz po ugryzieniu, "przyciskanie" do
podłogi za kark i syczenie na nią (które w innych przypadkach zwykle
przywołuje ją do porządku) dało tyle, że kotka zaraz po ugryzieniu szybko
zwiewa lub też podbiega sobie do mnie niespodziewanie, gryzie w nogę/rękę i
ucieka (taki "gryz w biegu" :) ). Jest to uciążliwe, bo zdarza się jej
zatopić kiełki dość głęboko. Jest na to ja...
-
chcialam zrobic sobie dobrze i kupilam zakryta kuwete. I co z tego mam.
Dokladnie nic. Bestia chodzi sobie do kuwety pokopac, a ja czyli serwis
sprzatajacy przeszukuje zwirek po kazdej "zabawie w kopanie". A mialo byc tak
pieknie........
-
No właśnie... jakoś chyba wymknęło mi się coś tam spod kontroli... nie chcę
tu opisywać co i ile im daję... bardziej zależy mi odpowiedzi na pytanie: czy
i jak uda mi się odchudzić nie tracąc nerwów na wysłuchiwanie wrzasków i
jęków od trzech głodomorów, że o obrażaniu się na mnie nie wspomnę... bo
jogging z trzema futrzakami na smyczach chyba jednak odpada... ;)
pozdrawiam!
-
Kochane moje.Lada dzień mój Nynuś skończy 2 lata.Jaki prezent mu kupić?Co
zrobić,że kota poczuła się wyjątkowo?Zywe myszki ani kukardki nie wchodza w
gre :) Moze taka mycha na patyczku??
-
pomocy...juz sama nie wiem co mam zrobic..moja 2 letnia Cota dzien w dzien
rozpaczliwie placze...rozumiem ze niektore koty sa gadatliwe ale to co ona
wyprawia to lekka przesada - jak zacznie spiewac ok 17 to konczy ok 21!!!to
staje sie nie do wytrzymania...chce wychodzic na korytarz-wiec ja
wypuszczam...niestety niczego to nie zmienia bo tam rowniez wyje- a sasiedzi
tez nie beda tolerowali tych jej spiewow za dlugo!tak wiec jestem w kropce.
Cota mieszkala przez 5 miesiecy na wsi i...
-
Naczytałam się tu o dobrodziejstwach posiadania większej ilości kotów niż 1
sztuka i oto są rezultaty. Od wczoraj mieszka z nami jeszcze małe kociątko,
zwane chwilowo Młodym :-) Nie jestem ekspertem od dokacania, ale nie leją się,
tylko na siebie poburkują, a w nocy spały oba z nami w jednym łózku (może się
nie zauważyły wzajemnie :-) ). A, Kwark ma 2.5 roku a Młody ok 2 miesięcy.
Tak się chciałam tylko pochwalić i poprosić o ewentualne rady i trzymanie
kciuków za dwa czarne uparciuchy ...
-
nowa klapka na balkon nie spelnila oczekiwań wszystkich zainteresowanych. Wacek
kompletnie ja ignoruje,żada przywrócenia starej i z zawiścia obserwuje Koksa,
który bezproblemowo wskakuje i wyskakuje.Szkoda mi go bylo dzisiaj rano jak
obserwowal Koksa szalejącego po zaśnieżonym balkonie, ale postanowilam bestie
przetrzymać, wstawiłam kuwete do pokoju i czekam aż sie złamie.Jest jeszcze
problem z Janina, która sie do klapki przymierza, a nie jest moim zamiarem do
tego dopuścic,bo mogłaby...
-
Wołany po imieniu przychodzi w pierwszej wolnej chwili. Albo nie. Ale jak tak
sie toto pałąta po domu i nie wiadomo, o co kotu chodzi, wystarczy ułożyć rękę
nad ziemią na wysokości kota, jak do głaskania i sam przybiega z radosnym
gruchaniem i się nadstawia pod tą rękę. Jednym słowem, mam kota, który
wyszkolił mnie i nauczył komunikacji newerbalnej. A czego nauczyły Was Wasze
koteczki?
-
Sama nie wiem, co robić moja 3,5 miesięczna kotka gryzie bez opamiętania,
najgorsze, że głównie gryzie mnie po rękach. Jak była mniejsza było to
zdecydowanie mniej bolesne, a teraz przed nią uciekam. Mam wrażenie, że ona
się dobrze bawi w przeciwieństwie do mnie. Ma dużo zabawek, które mogłaby
gryźć, ale ręka jest najfajniejsza. Może znacie jakieś sprawdzone sposoby jak
ją oduczyć tego gryzienia?
-
Imbirek już nie syczy na suńkę przy każdym jej podejściu, ale do przyjaźni
jeszcze daleko. Kotek zachowuje wobec niej sporą rezerwę (choć jest dużo
większy). Jest pieszczochem i lubi się bawić, ale stresuje go, gdy psica się
przyłącza. Na przykład rzucam mu piłeczkę, a on biedny, zanim się dobrze
przyczai, wyprzedzany jest przez sukę, która porywa piłeczkę i po zabawie. A
jak bawimy się tak, że on siedzi pod łóżkiem, a ja przez szparę między
łóżkiem a ścianą wsuwam zabawkę, którą ...
-
Nasza duża kota (zapewne w ramach zabawy) rzuca się na małą kicię, łapie ją i
tarmosi. W ogóle różne rzeczy z nią wyprawia. Małej oczywiście to się nie
podoba bardzo i miauczy, że źle jest. Czy to normalne? Czy mała będzie w
przyszłości "stłamszona"? Wiem, że duża musi pobrykać i chce się bawić ale
szkoda trochę malucha :-/
-
czy wasze koty gryza?? nasza Pola ma najfajniejsza zabawe jak moze nas
ugryzc :((