Forum Kobieta Kobieta
ZMIEŃ
      zabawa

    zabawa

    (98 wyników)
    • nigdy nie lubilam jak sie mnie zmusza do zabawy w jakims okreslonym dniu. Nigdy. I zawsze kazdy to tolerowal. Ale w tym roku to jakas masakra juz jest!Nigdize nie ide, bo: nie chce, moj facet pracuje, nie mam ochoty, zle sie czuje etc. Ale wszyscy daja mi odczuc ze powinno mi byc z tym zle!!!I jeszcze chwila moment i w to uwierze!!! Fakt, ze zmienilo sie moje zycie, bo musialam szybko wydoroslec i zmienily mi sie priorytety i otworzylam oczy i zobaczylam, ze "nie wszyscy znajomi ...
    • Nie wiem czy potrafiłabym być wierna jednej osobie. Coraz bardziej się o tym przekonuję. Ja jestem na razie na etapie wyborów, ale już teraz widzę, na samym początku, że jest ciężko zdecydować się na jedną osobę i zrezygnować z całej reszty. Wizja poważnego związku to coraz bardziej dla mnie wizja rezygnacji z pewnych rzeczy, koniec zabawy, szaleństw, ciągłych nowych zauroczeń, które są przecież przyjemne. Czy kiedy pojawia się prawdziwa miłość to czy takie myśli znikają? I czy nie poja...
    • Facetki, wiecie, że dlaczego nigdy nie odegracie takiej roli jak rola facetów w rozwoju cywilizacji i kultury? To już nawet nie o to chodzi, że jesteście głupsze i nie macie "jaj". Chodzi o to , że nie jesteście człowiekiem. Już w Biblii jest napisane, że "...Bóg stworzył człowieka i kobietę mu podległą..." Natomiast z punktu widzenia współczesnej genetyki jesteście facetki maszynką do powielania mężczyzn (niezbędna jest też reprodukcja facetek, gdyż szybko się starzeją i są po kr...
    • Moje życie seksualne wygląda tak: Współżyje ze swoją dziewczyną 3,4 razy w tygodniu(mieszkamy razem) ponieważ ona ma takie potrzeby. Niestety moje potrzeby są większe i dwa razy dziennie muszę się dodatkowo samodzielnie zaspokajać. Łatwo obliczyć, ze częściej robie to w samotności... Troche mi głupio z tego powodu, ale nie potrafie znalezc innego rozwiazania. Przeciez nie zmusze swojej dziewczyny, zeby kochala sie ze mną jeśli nie ma na to ochoty. Nie wiem czy ze mną jest coś nie ...
    • Przejrzeliście mnie wirtualnym rentgenem... Nie jestem kobietą, jestem autoerotyzatorem, hermafrodytą-amatorem, mam lat 48 i chodzę do IV b. W chwilach, jak ta - tzn. kiedy mamy i ojczyma-tyrana, który co rano na dzień dobry bije mnie młotkiem w głowe tak, aby mam nie widziała, podczas gdy ta, jak przystało na autokoprofagitkę, załatwia swoje potrzeby fizjologiczne w toalecie, przenosząc się następnie do kuchni, w celu autokonsumpcji - nie ma w domu, dopadam komputer mojej stars...
    • Jak niebalnie wyznac uczucia ukochanemu, który jest daleko stąd?
    • Czy byłyście kiedyś na takim pokazie a'la chipendalls? Jak to wygląda, jaka jest atmosfera na sali i w jakim wieku są dziewczyny (a może starsze panie!?)?
    • Mam problem. w sobote ide na wesele do kolezanki. chcialam isc w czarnej sukience, ale gdzies wyczytalam ze w tym kolorze nie powinno sie nosic garderoby w czasie wesela. kupilam sobie inna sukienke w kolorze cos ala malinkowy / losos wpadajacy w roz - kolor trudny do opisania. i teraz mam dylemat jakie buty by do takiej sukienki pasowaly?? czarne czy bezowe (jasne)?? bo nie ma butow w takim samym czy nawet podobnym kolorze jak sukienka. pomozcie i doradzcie.
    • Fajny sposób na spedzenie Sylwestra w większym gronie dla tych, którzy czują się samotni i nie mają z kim spędzić tej szampańskiej nocy:) Z ciekawości weszłam na forumowy link z towarzyskimi ogloszeniami na sylwestra i taki sposób dla samotnych wydaje się najfajniejszy. Bezpieczna, wspólna zabawa bez większego ryzyka, że spotka się jakiegoś zboka, czy psychopatę. Tacy zresztą nie lubią większej publicznosci. www.dwukropek.pl/2,74376,3100469,22167948,Sylwester_2006___2007,m1-232.html
    • Kto powiedział, że "Bridget Jones" ma być czymś więcej niż tylko komedią romantyczną? To jest film, który trzeba oglądnąć dla zabawy i nie doszukiwać się w nim jakiegoś głębszego przesłania. Świetne są niektóre dialogi (np. cytat z Marka Darcy'ego: "przepraszam, zaraz będę miał orgazm") i sceny (np. Bridget po grzybkach). Jednak nie podoba mi się zbytnie odchodzenie od poerwowzoru literackiego (Mark nie romansował z Rebeca dlatego że była lesbijką lecz dlatego że kochał Bridget!!!...
    • Czy osoba ktora nie ma faceta jest mile widzina na weselu? A drugie pytanie: jak taki singiel ma sie czuc jezeli zdecyduje sie pojsc sam? Nie mam faceta a na te wakacje szykuje mi sie spora liczba wesel na ktore prawdopodobnie zostane zaproszona. Jestem osoba towarzyska wiec chetnie bym sie pobawila, spotkala ze znajomymi. Tylko pojawia sie problem z kim isc. Wiekszosc kumli jest juz zajetych albo juz zaobraczkowanych. Przeciez nie pozycze meza kolezanki na taka impreze. No kiszka!...
    • jestem nauczycielem i w zupełności zgadzam się z zaproponowaną formą przedszkola. jest w tym dużo prawdy. Dobrze, że ktoś wreszcie poruszył ten problem, gdyż dzieci stają się coraz bardziej samolubne i egoistyczne, za dużo jest rywalizacji w szkole i presji dążenia do ideału.
    • Sam mam 30 lat i nie mam czasu na zabawy, wiec proponuje interes , czy sa jakies chetne ?
    • Wpadka(9)

      Jaka jest szansa wpadki podczas takichtam zabaw. Np. czy można wpaść podczas pettingu, albo jak dziewczyna po zrobieniu mi dobrze ręką, a potem pogłaszcze sobie nią cipkę ?
    • hej, mam do was pytanie, i do tych, ktore beda wychodzic za maz i do tych , ktore juz to zrobily. Czy uwazacie wieczor kawelski z udzialem striptizerki z agencji towarzyskiej oraz zapłate jej za dodatkowe uslugi na takim wieczorze za norme? CHcialbybyscie aby wasz facet taka striptizerke ogladal z innymi facetami, gdyby byl tam jako gosc? Moj facet uwaza to za norme i mowi, ze to jest całkiem normalne i dziw mi sie, ze ja ejstem przeciw takim praktykom. Ja ososbiscie uwazam, ze ...
    • Zastanawiam się właśnie, dlaczego małżeństwo jako instytucja jest tak istotna dla większości. Dlaczego ludzie którzy po prostu są razem, nagle zaczynają rozmawiać o jego formalnym usankcjonowaniu. Co - oprócz przysłowiowego papierka - daje formalny ślub, albo inaczej - co zyskujemy dzięki formalnemu usankcjonowaniu związku ? Tylko nie piszcie raczej o możliwości wspólnego opodatkowania, bo to trywialne.
    • Już Ty wiesz, o kogo chodzi, prawda?
    Pełna wersja