-
mam trójkę dzieci od 3 do 6 lat i świetnie się bawią w domki poduchami od kanapy z ikea :-/ wszystkie poduchy (siedziska, oparcia) są demontowalne i służą im do zabawy ....
jest tylko jeden problem, nie ma na czym usiąść, szczególnie kiedy przychodzą goście, zostaje sam stelaż :-/, poza tym te poduchy ciągną po podłodze i są całe okłaczone (sierść zwierząt domowych) i w drobnych puszkach, okruszkach (nie mam w domu muzeum ale tez nie utrzymuje jakiegoś wielkiego syfu ;-), ale jednak wszystk...
-
Paaaaaaaaaaaaaaaadaaaaaaaaaaa O_o
I co począć z takim znudzonym roczniakiem w domu. Mam 3-latków to mają łatwo
przy mamach roczniaków. Zainteresowanie roczniaka czymkolwiek jest proste ale
nie dłuższe niż 5 min O_o
Możliwości też ograniczone, bo rysować nie umie (rzuca kredkami), wycinać nie
wolno, gazety zwie i zjada :D.. Dziś kupiłam play- doch i co? Nico właśnie..
Syn wziął kawałek który mu dałam i włożył do kubeczka. Jak mu pokazałam, że to
się gniecie to z obrzydzeniem zabrał rę...
-
syn ma prawie 14 mc chcę chodzić z nim na jakieś zajęcia. Zabawa, zajęcia
ruchowe, może basen. Co polecacie? Będę wdzięczna za opinie o konkretnych
zajęciach i namiary na placówki :)
-
Otóż mój syn od 1.09 może iść do przedszkola. Znalazł się w grupie
najmłodszych dzieci choć w listopadzie będzie miał 4 lata i za rok pójdzie do
zerówki(jest to ten pierwszy rocznik, który obowiązkowo idzie do szkoły w
wieku 6 lat). Problem polega na tym, że grupa liczy 25 dzieci w wieku od
niecałe 3 lata do 4,5. Jest tylko jedna nauczycielka i pani do pomocy. Problem
też stanowi leżakowanie, bo mój syn nigdy nie spał w dzień a w tym przedszkolu
jest obowiązkowe leżakowanie. Pytałam się...
-
Córka chodzi do czterolatków ale pochodzi z początku roku - więc jest jedną ze starszych dzieci.
W trzylatkach była zaproszona na urodziny do koleżanki z przedszkola (notabene chyba cała grupa była zaproszona). Moja miała teoretycznie urodzinki miesiąc później, ale zrobiłam tylko dla rodziny. Jakoś uważałam że jeszcze za mała na taką imprezę zewnętrzną. Do nikogo więcej nie była zaproszona i w sumie nie wiem czy inne dzieci robiły imprezy czy nie. (Trochę jestem nieśmiała i jakoś tak nie pop...
-
Hej dziewczyny, zbliza sie coraz zimniejszy czas, powoli
wielogodzinne spacery odejda w zapomnienie, zacznie sie plucha :(
achhh nie napawa to optymizmem.
Mam do Was pytanie, mam, które siedza ze swoimi smykami w domku, jak
z nimi spedzacie czas. Jak wyglada Wasz dzien, czyli codzienne
czynnosci, o ktorej wstajecie i jak zajmujecie swoje dzieci, aby
miec chwile dla sebie, np. zeby zajrzec na forum i cos napisac ;).
U nas pobudka miedzy 8.30-9.00 i jeszcze pol godziny przewalania s...
-
Witam wszystkiem Mamy!!
Mam problem z moim 3 latkiem. Synek nie potrafi się sam bawić . Kiedyś ładnie układał puzzle. Terz jak ma ułozyć puzzle to przy dobrym układzie zajmuje mu to 30 min (puzzle 30 elementowe) - nie potrafi się przy nich koncentrować. Z rysowaniem też jest problem - zajmie się tym może z 2 minuty i tylka radosna twórczość wchodzi w grę. Kolorowanki leżą i czekają a jak już zacznie to mauleje całośc a nie w konturach, Ponadto nie chce budować z klocków. Najchetniej albo b...
-
tak się zastanawiam jakie macie pomysły na zabawę a takimi szkrabami bo ja już
nie mam pomysłów. Mój synek nie lubi czytania książeczek zawsze przewraca
kartki i ucieka , zabawki interesują go na krótka chwilę, ogólnie ciężko go
czymś zainteresować bo on w głowie ma tylko psoty i bawienie się tym czego nie
wolno i już naprawdę brak mi pomysłów
-
Za kilka dni mój synek (5 lat) ma mieć robiony zabieg usunięcia wady
kciuka (chirurgia jednego dnia). Będę z nim w szpitalu cały dzień i
zastanawiam sie, co można z takim dzieckiem robić, aby umilić mu
czas. Jak na razie przychodzi mi do głowy czytanie bajek i zabawa
klockami, układanie puzzli. Ale to, powiedzmy, zajmie ok. 3 godzin.
Podpowiedzcie, co jeszcze można robić, by czas ciekawie i szybko
mijał. Nadmienię, że rysowanie/kolorowanie ODPADA, bo mój syn nie
cierpi zajęć teg...
-
Dostaję drgawek i krew mnie zalewa, gdy widzę na placu zabaw dzieci
wyrzucające śmieci na ziemię i niereagujących na to opiekunów oraz TYCHŻE
opiekunów wyrzucających na ziemię wyprodukowane przez siebie śmieci. Dziś
takiej jednej mamuśce zwróciłam uwagę za wyrzucenie na trawę chusteczki
jednorazowej. Sprzątnęła, ale do końca pobytu na placu zabaw z dzieckiem
patrzyła na mnie wilkiem.
Uczmy też dzieci dbania o porządek, bo to że sprzątniemy bez słowa śmieć
wyrzucony przez własne dziec...
-
ulubiona zabawka w domu mojego syna sa ostatnio pociagi tak jakby wyrosl z
samochodzikow bo poszly w odstawke.I zbyt duzo oglada bajek wiem ze musze mu
to troche ograniczyc.Martwi mnie ze nie interesuja go puzzle ,jesli juz uklada
to naprawde przez chwile nielubi tez rysowac.czasem troche pobawi sie klockami
Ajak jest u waszych dzieci?
-
rózaniec i co jeszcze? podpowiedzcie:)
-
Dziewczyny poradzcie mi coś. Moja córka ma 20mcy i panicznie boi się
cieni, zwłaszcza swojego. Ucieka przed nim i płacze. Aż się boję
swiatło zapalać, ze będzie akcja strachu przed cieniem. Dodam, że
bała sie juz w zimie, kiedy świeciły sie światła dłużej, ale to
teraz to apogeum. Mówię jej, że cień jest cacy, głaszcze go,
tłumacze, ale to nic nie zmienia. Nikt jej nigdy nie straszył.
-
Moj prawie 4 latek nie lubi rysowac i kolorowac.Uwielbia ksiazki,wklejac rozne naklejki,dobrze posluguje sie nozyczkami itd,ale z tym rysowanaiem jest na bakier.Nawet jak go przymusze do kolorowania to robi to brzydko mowiac na odwal ,poza linie, niedokladnie ( polowa zostaje niepomalowana ,a on uwaza ze juz skonczyl;-))...Od wrzesnia zaczyna przedszkole i nie wiem co robic.Czy odpuscic liczac, ze w przedszkolu widzac jak inn dzieci beda malowac sie przylozy czy mimo wszystko troche przymusza...
-
Tak mnie naszło w związku z wątkiem o zabieranie nocnika na plac
zabaw. I tu mam pytanie do przeciwniczek sikania dzieciów pod
krzaczkiem, a posiadających psy, które jak powszechnie wiadomo
żadnemu krzaczkowi nie przepuszczą, nie omijają też piaskownic
(widziałam na własne oczy: pies na smyczy sikał do piaskownicy): jak
to robicie, żeby pies nie sikał na dworze? Bo przecież to też
śmierdzi, a nawet jeszcze bardziej...
-
Mam 4-latka i 1,5 roczną dziewczynkę. Na razie ich wspólna zabawa to rzadkość.
On jak buduje z klocków, ona mu psuje. Syn się wtedy wkurza, popycha ją,
odgania, córka płacze i woła Mamo!!!!. Albo syn woła Mamo, ona mi psuje, weż
ją. Zachęcam go do zabawy z nią, syn stara się, ale córka jeszcze nie rozumie
i robi po swojemu. I znowu krzyk. Kiedy będą się bawili wspólnie???? Jestem
już zmęczona ciągłym interweniowaniem. Czy to kwestia charakterów, sun to b
silny charakter i uparciuch czy ...
-
Mieszkamy w starym budownictwie, mamy wspolne podwórko z sasiadami.
Sasiedzi mają wnuki, ktore dośc czesto przychodzą do dziadków,
najczęściej żeby wlasnie pobawic się na podwórku. Jedno z wnuków ma
7 lat, drugie 4. Mój 4 latek bardzo lubi dzieci, w tym dzieci z
sąsiedztwa. No i od jakiego czasu (właściwie od momentu, kiedy
dzieciaki zaczęłu wspolnie się bawić) jest problem. Mój synek
wszystkie zabawki oddalby tym dzieciakom. Tamte dzieci z tego
korzystają i dobrze jest, jak sy...
-
Witam, ma problem z corka (1,5 roku) bo zawsze jak idziemy na do piaskownicy
(tj. codziennie) corka obsypuje piaskiem inne dzieci albo nabiera piasek na
lopatke, wstaje i sypie, a piasek trafia wszystkim do oczu... nie pomaga
zwracanie uwagi, zabieranie np. lopatki (wtedy bierze od innych dzieci),
grozby ze jak jeszcze raz tak zrobi to pojdziemy do domu ani samo pojscie do
domu, bo za kazdym razem jest tak samo :-(
-
Mam córkę 4 i pół roku jest bardzo żywiołową dziewczynką lubi bawic sie z
dziecmi-głównie z chłopcami i jest bardzo pod ich wpływem.Chciałabym zachecic
ja do pewnych zabaw, zajec,pewnych zabawek.Czym się bawia ,interesuja wasze
pociechy?Towarzystwo mamy prawie całe męskie wiec nie wiem czym zajmuja sie
dziewczynki?Pozdrawiam
-
Niedługo planujemy drugie dziecko, mam już synka (2,5 roku)i zastanawiam się
jak przeżyć ciąże:) Młody jest na etapie, kiedy chodzenie na własnych nóżkach
go znudziło, a do wózka nie chce. Jak go nie chce brać na ręce kladzie się na
ziemi i czeka. Gdy mam dużo czasu mogę czekać razem z nim, ale zazwyczaj te
spacery są przed moją pracą i mamy wyliczony czas. Zastanawiam się też, jak mu
wytłumaczyć,żeby nie skakał mi po brzuchu (ostatnio ulubiona zabawa). Jak
wspominacie swoje następne ci...