-
wlasnie kolezanka w pracy wyslala do wszystkich w biurze linka do artykulu
interia360.pl/on-i-ona/artykul/quot-katuj-tratuj-quot-czyli-miedzy-fetyszem-a-dewiacja,14888.
I teraz siedzimy z dziewczynami i dyskutujemy o SM i tych innych fetyszach.
czy ktos tu kiedys uprawial sado maso? bo w sumie dewiacje wszelkiego rodzaju
to temat tabu, a skoro już ktos napisal o nich artykul to czemu tego nie
przedyskutowac. na czym to w sumie polega sado maso? jak Cie facet mocniej
klepnie w pupe, to...
-
a raczej na placu zabaw! po jaka cholere? siedza te mamuski na laweczkach i
nawet tylka nie rusza zeby sie z dzieckim pobawic, szpilki miniowki no jakis
pokaz mody czy co? i ze niby spedzaja z dziecmi czas??
-
tak z czystej ciekawości chciałam się dowiedzieć jak to jest zazwyczaj na weselach w warszawie. Bop ja byłam w sobote i jestem bardzo zdziwiona. odrazu mówię że jestem ze wsi i u nas na wselach jest zabawa na calego do godz 5 nad ranem.Muzykanci,zabawa zs stołem wspólne śpiewanie to norma. Na tym weselu bul dj,muzyka różna ale nikoniecznie dobra, zero sto lat czy gorzka wódka,powiedzial tylko teraz gorzko wiec bylo buzi i koniec,przy toascie za mlodych puscił sto lat a jak grupka gosci od mł...
-
czesc dziewczyny mam pytanie co sadzicie o : chce otworzy wlasny lokal
dostosowany do matek z malutkimi dziecmi. byloby tam wszystko dla dzieci tzn.
kilka leżaczków, krzesełka zabawki dla maluszkow i starszakow, pampersy,
jedzonko i picie dla dzieci za male pieniadze a mamy moglyby wypic kawe
herbate cos przekasic poczytac prase ktora bylaby na miejscu. ponadto latem
zorganizowany bylby maly plac zabaw chustawki piaskownica itp. rozmawialam
rowniez z moja kolezanka poloznazaoferow...
-
Nie daję rady. Moje dziecko to wampir energetyczny. Ma już 6 lat, a nawet na chwilę nie chce się pobawić samo. Jeśli siedzimy w domu przez week-end, nie mam nawet 15 minut dla siebie. Mogę oczywiście włączyć bajkę, ale staram się tego nie robić...Cały czas krok za mną, mówi bez przerwy, podskakuje bez przerwy. Jeśli nie słucham, jest coraz bardziej natarczywe, aż w końcu krzyczy. Ciągle zresztą pokrzykuje, o wszystko ma pretensje, co chwila histeria. Po tygodniu urlopu, kiedy jesteśmy cały cz...
-
Tytuł wynika z moich obserwacji wakacyjnych a natchnęła mnie bea.bea
opowieścią o małej dziewczynce "prawie sierotce".
W czasie wakacji moja prawie 2-letnia córcia uwielbiała chodzić na różne
place zabaw a ja oczywiście z nią. Żeby sie nam nie nudziło oprócz
tradycyjnego zleżdżania i huśtania wymyślałyśmy różne zabawy. Najpierw dzieci
omijały mnie szerokim łukiem i patrzyły na mnie jak na dziwadło. Jedna z
dziewczynek powiedziała mi nawet "jaka ty duza jestes dziewcynka". Potem
...
-
Najbardziej mnie denerwuje taki fakt: idę na spacer ze swoim 4 miesięcznym
niemowlakiem. Zanjduję sobie takie miejsce gdzie jest cisza i spokój, siadam
na ławce, mój Maluch słodko śpi. Nagle przybiega grupka dzieciaków - 7, 8
latków i wydzierają się w niebogłosy. Moje dziecko się budzi (staram się
przyzwyczajać Go do głośnych rozmów itp, nie obudzi się jak nagle odpali
głośno auto), ale piski dzieci obok wózka Go obudzą). Najgorsze chyba są z
tego co zauważyłam dziewczynki, zachow...
-
Czy przychodzą do Was, a raczej do Waszych dzieci obce dzieci w celu zabawy,
wspólnego oglądania bajek itp. Ja ostatnio stwierdziłam, że to nie ma sensu,
bo więcej z tego kłopotu niż korzyści. Chłopiec, który nas odwiedzał z mamusią
był nieznośny, zabierał moim dzieciom zabawki, rzucał nimi, przywłaszczał. A
jego mama reagowała tak średnio skutecznie, cały czas ja musiałam
interweniować. Więcej przy nim wrzasku, płaczu niż zabawy. A już jak ostatnio
wparował mi z buciorami na dywan i za...
-
w towarzystwie szczególnie na wakacjach bawiliscie się w wywoływanie duchów??
Wydaje mi się to niestosowne a moze nawet groźne, zabawy dobre w czasach
szkolnych a nie dal dorosłych ludzi. Wyjezdzamy w kilka osób i z tego co
wiem zabawiaja sie w taki sposób poźnymi wieczorami
pozdrawiam
-
Moje dziecko ma prawie 2 lata a ja nie umiem i nie lubię się z nim bawić. I
źle mi z tym, bo bardzo go kocham. Wpisałam sobie zabawę z nim w rozkład
zajęć 2 godziny spaceru pół godziny czytania bajek i pół godziny zabawy. Ale
nie robie tego, dlatego ze lubię tylko z obowiązku. Cały czas go całuje
przytulam, ale prawda jest taka, że zabawa z nim mnie męczy. Daje mu
cokolwiek do zabawy żeby mieć tylko spokój i żeby bawił się sam. A jak wraca
mąż oddaje mu całą zabawę z nim. I mam st...
-
o przedszkolach prywatnych w Warszawie.Wiecie co?Jestem przerażona!Już nawet
nie cenami(np.1100 czesne +wpisowe 400),ale aspiracjami rodziców.Pewien tatuś
zażyczył sobie,żeby jego syn po trzech latach znał trzy języki obce.Zajęcia
codzienne to joga,balet,jujitsu,teoria tańca.A gdzie czas na zabawę?Na zwykłe
dziecięce wygłupy?
-
Moje dziecko ma prawie 14 miesięcy. Syn szwagierki ma 9 lat. Kilka razy zwracałam mu delikatnie uwagę o niewłaściwe zachowanie względem młodszego, skutkowało na chwilę, po czym znowu próbował swoich "zabaw". Ograniczyłam kontakt do minimum, pomimo że to bliska rodzina.
Ostatnio spotkaliśmy się u teściowej....Mój chodzi, ale jeszcze krok ma chwiejny, uczy się. No i odszedł od szafki zrobił kroka, a ten starszy z tyłu mu oczy zasłonił, ja nic. Za chwile mój mały zrobił kroka, a ten zza pleców ...
-
Otóz dziś rano leci spot reklamowy /w miedzyczsie jakiejś bajki/. Reklamy
zabawek oczywiście to normalne i wcale mnie to nie burzy.
Zauważyłam jednak pewną prawidłowość. Zabawki dla dziewczynek mają uczyć jak:
zmieniać pieluszki, karmić dziecko i tak żeby mu się odbiło, sprzątać czy
zrobić dobry obiad /tu zestaw śniezka + 7 krasnoludków którym musi posprzątać
i ugotować/. Podczas gdy chłopcy mają do dyspozycji zabawki do zabawy i tylko
do zabawy/ wyścigi, klocki itp/.
Dziewczynki ma...
-
Chciałbym żebyście napisały czy miałyście podobną sytuację i co mogę zrobić.
Chodzi o zabawy z innymi dziećmi. Od kilku dni wychodzimy codziennie na plac
zabaw przy bloku. Moja córka (4 lata) zawsze pyta czy będą jakieś dzieci,
które się z nią pobawią. I tu jest problem. Zawsze jest tam sporo dzieci.
Kilka koleżanek Małej, zazwyczaj są to dziewczynki w wieku ok. 6 lat. I
właśnie chodzi mi o ich zachowanie: bawią się z nią tylko wtedy kiedy nie
mają z kim. Wygląda to tak, że jedneg...
-
Nie ukrywam, że będę wdzięczna za Wasze propozycje. Non stop pojawiają się
posty "co wolno a czego nie wolno, gdzie wolno".
Wczoraj po raz kolejny byłam świadkiem upominania dziecka przez babcię "nie
krzycz, nie wolno", podczas spaceru:)
W takim razie gdzie wolno krzyczeć, biegać?
Z moich doświadczeń wiem, że nie wolno:
-w domu (sąsiedzi)
-wlesie (zwierzątka)
-na placu zabaw (śpiące w wózkach dzieci) i starsi odpoczywający na ławkach
-w sklepie, szkole, szpitalu......
W ta...
-
Idę wczoraj z dzieckiem (niemowlak jeszcze, więc go bezpośrednio jeszcze nie
dotyczy cała historia) na spacer, mijam plac zabaw - drabinki, huśtawki
jakieś, piaskownica, trawnik, kawałek wyasfaltowany i... znak "zakaz gry w
piłkę na placu zabaw". Przyznam, że mnie to zdziwiło, trochę rozśmieszyło, ale
tak serio - to groteska chyba jakaś? Gdzie zatem wolno? Dziecko ma siedzieć
cichutko z lekturą pouczającą? Dodam tylko, iż nie było tam znaku zakazującego
wprowadzania psów, palenia etc. A...
-
Podpowiecie coś? Ale nie w stylu męski striptiz, tego bratowa in spe nie
chciała, jakąś inteligentną rozrywkę.
-
Jednym z najbardziej porazajacych widokow jest dla mnie sytuacja
kiedy dzici jak bezdomne psy tulaja sie miedzy blokowiskowymi
placami zabaw, ,,szlifuja" krawezniki, rozbijaja sie po jakis polach
nazwanych boiskami. Straszne jest to gdy rodzice nie moga zapewnic
dzieciom wlasciwej gamy zajec, atrakcji itd. Rozumiem, ze wszystko
kosztuje, ale trzeba bylo pomyslec o tym przed ,,zrobieniem" sobie
potomstwa, a nie mowic mu pozniej, ze nie ma pieniedzy na lekcje
tenisa, nauke jezyka,...
-
JAK spedzacie, swietujecie dzisiejsze swięto? :)
-
Kurcze taka sytuacja dzisiaj była na placu zabaw jak byłam z córką, jej
koleżanka i młodym.
Przyszły na plac siostrzyczki. Jedna na oko z dwuletnia, druga myślę, że około
7 lat mogła mieć. Nie powiem starsza troszczyła się o siostrę, sadzała na
huśtawce (sprężynie) ładnie się z nią bawiła, niestety tylko chwilę, bo
pojawiły się jej koleżanki. Nie wiem ile wcześniej wyszła z palcu zabaw bo
akurat poszłam huśtać swoje ale w pewnym momencie zauważyłam ,że mała jest
sama i już zaczęłam j...