-
Halo mamuski!
Mam do Was szybkie pytanie:
co robicie wieczorami same w domu z dzieckiem, gdy ani znajomi, ani rodzina
nie sa osiagalni, ani plac zabaw, bo zimno, ze szok, ani....ani.
Moja mala ma 16 miesiecy prawie, spi w poludnie, ale czesto malo i potem
popoludniami marudzi az do kapieli (ok.20h)i juz czasem nie wiem co z Nia
robic, jakie jeszcze opcje procz zabawy w domu wchodza w gre? Nie mam
mozliwosci ani jechac nigdzie ani nic..
Dzieki za rady!
Moni
-
Oczywiście do mam niepracujących. Ja jestem na wychowawczym od kilku dni (po
macierzynskim wróciłam do pracy, ale po kilku miesiącach postanowiłam jednak
przejść na wychowawczy). Tak szczerze mowiąc, to wcześniej marzyłam sobie, że
jak już będę w domu z córcią, to będę miała ustalony jakiś plan dnia i tak
nam pięknie czas będzie mijał, bedziemy miały wydzielony czas na zabawę, na
sen, na nauke (he, he, he), na jedzonko, a jak już jestem z tym moim szkrabem
w domciu, to wszystkie m...
-
Mieszkam w domku jednorodzinnym na osiedlu domków jednorodzinnych , ulica miedzy domami jest miejscem zabaw i miejscem jazdy na rowerze dla dzieci z okolicznych domów . Ja mam 3 dzieci w wieku 7 , 6 , 4 latka . Nie pozwalam im bawiac sie na ulicy , ani jezdzic rowerem po ulicy bez mojego dozoru . Jednak moi sąsiedzi sa bardzije libralni pod tym względem ich corki jezdza i bawia sie bez dozoru całymi dniami . Problem tkwi w tym ich przychodza one pod moja furtke i wciąz nakłaniaja moje dziec...
-
-- Co robicie ze swoimi dziećmi (około 15 miesięcznymi), kiedy pada? Jakie
zabwy wymyślacie? Mnie już inwencja siada.
A to moja Kalinka (07.10. 2003)
-
Dziewczyny mam pytanko, co porabiacie w weekendy z waszymi dzieciakami kiedy
nie ma zwami męzów( podczas samotnych weekendów). Nie mam na mysli spacerów w
parku czy zabawy w piaskownicy, myslę o czyms bardziej twórczym. Szukam
pomysłu na robienie czegos fajnego, kiedy nie masz z kim dziecka zostawić.
Mojego męża ciągle nie ma, chcialabym cos zrobic ze swoim życiem może poznac
fajnych ludzi. Macie jakieś interesujące pomysły?
Aga i Olga.
-
Mam 2 dzieci w wieku 2 i 3 lata. Na nic nie mam czasu, ciągle mam wyrzuty, że
mało poświęcam im czasu, że nie zajmuję sie nimi tak jak powinnam itp. Teraz
doszły obawy, jak pójdą do przedszkola, że nie będą umiały tego co inne dzieci.
Drogie Mamy starszych dzieci, które miałyście dzieci "jedno po drugim", czy
też tak miałyście, czy może tylko ja jestem jakaś niezorganizowana, czy co?
Czy kiedyś dzieci będą wymagały mniej czasu? Wydaje mi sie to nierealne. Tak
bardzo chciałbym wreszcie p...
-
jakoś nie umię.. ciagle mam inne rzeczy na głowie jak jesteśmy na dworzu to
wszystko jest ok uwielbiam z nia chodzić na spacer do miasta czy na bujawki
ale gdy jesteśmy w domu to brakuje mi czasu
wiem że tak nie powinno być bardzo ja kocham i chcę dla niej jak najlepiej..
kiedyś pisalam że robię z nia wszystko np sprzątamy raezm . Teraz ma 2.5
roku i jakoś nie umię. Nie wiem czy brakuje mi pomysłow czy odwagi na
wygupianie się (robimy to ale wydaje mi się że za mało). Mam duży dom ...
-
Bo ja nie.Jeszcze na swiezym powietrzu moge pobiegac,zagrac w pilke lub
pojsc na sanki.Ale w domu wykrecam sie jak moge.Nie lubie ukladac
klockow,bawic sie lalka,samochodzikami itp.Oczywiscie czasem to
robie,taki los mamy:)
-
Mam 3 i pol letnia coreczke, ktora jest bardzo niesmiala. Wczoraj kladl sa
spac maz i ona mu w trakcie przytulanek powiedziala, ze nikt sie z nia w
przedszkolu nie chce bawic. I ja jej wierze, bo jak ja widze wokol innych
dzieci to ona nie jest przebojowa tylko raczej sie chroni przed kolegami i
kolezankami. Z drugiej strony ona bardzo chce byc akceptowana i czasem robi
wszystko, zeby byc zaaprobowana, np. imituje kolezanki, z ktorymi chce sie
bawic. Ale generalnie ona jest ba...
-
Czy któraś z Was była kiedykolwiek w Swingersklub? Jakoś nigdy wcześniej o
tym nie myśleliśmy, ale teraz czasem z mężem o tym rozmawiamy i ... sami nie
wiemy...Zdrady nie tolerujemy...a zabawa w swingersclub...czy to zdrada?
Co myślicie?
-
www.tvn24.pl/2139936,12690,0,7,1,strajkuja--bo-przeszkadzaja-doroslym,wideo.html
Co o tym myślicie?
-
forum.gazeta.pl/forum/w,11115,125695791,,dzieci_z_podworka_przy_Wankowicza.html?v=2
Ciiiiiiiiii
-
Chodzi mi o to czy czujecie taką potrzebę, zeby Wasze dzieci "uczyć" przez
zabawę? Ja mam w domu dwóch przedszkolaków (3,5 i 5,5) i wciąż wymyślam nowe
zabawy plastyczne, muzyczne, kupuję elementarze przedszkolaków, organizuję im
zajęcia z angielskiego itd, itp. Fakt - lubię to robić ale też mam takie
poczucie, że powinnam.
Jak jest u Was?
-
własnie skończył się dokument na ten temat w TVP na dwójce. A co Wy sądzicie o tej lalce? Dałybyscie /dajecie ja Waszym córkom?
ja jako dziecko bawiłam się Barbie, choć mama nie była tym zachwycona, ale "wymuszałam" zakup kolejnych lalek, zwłaszcza, że kolezanki miały. Z perspektywy czasu dochodze do wniosku, że to nie najlpesza zabawka dla dzieczynki. Ale póki co na szczęście mam tylko syna, więc nie mam tego problemu:)
-
Podpowiedzcie, co wam by się bardziej podobało, gdyby dziecko
przyniosło zaproszenie na urodziny do kolegi?
impreza w lesie, w przeznaczonym do tego celu miejscu; z racji
trudnych warunków, impra z kiełbaskami z ogniska, tort i napoje, i
to chyba wszystko, co da się tam podwieźć- przy braku pogody dzieci
zostają w naszym mieszkaniu(to nic strasznego, bo wszystkie jego
urodziny mieliśmy do tej pory w domu)
w ramach atrakcji - w lesie/na polanie gra w piłkę (nożna i w
zbijaka)
...
-
Zawsze przed południem wychądzę z moim synkiem na spacer albo na plac zabaw.
Mały uwielbia bawic sie w piaskownicy, która znajduje się pod oknami bloku, w
którym mieszkam i w którym mieszka moja sasiadka - mama Mikołaja i Patrycji.
Od pewnego czasu sasiadka zaczęła wykorzystywać fakt, że jestem z synkiem w
piaskownicy i wypuszcza Mikołaja (4 lata)samego, żeby pobawił się z moim
Kubusiem. Ok, niby takie dziecko potrafi bawić się samo i moze ona tak uważa,
ale ja nie potrafie sobie ...
-
Ponieważ koło mojego bloku dzieci nie maja gdzie się bawić ( same ulice),
(jeden plac tzn resztki placu) chodzimy pare bloków dalej gdzie jest ładnie
zielono i nowy plac z drewna. I tak sobie tam siedze z małą a pewna Pani do
drugiej Pani mówi " te tu to powinny na swój plac iść a nie nie tu miejsce
zajmować". Mówie - słucham? a czy tu pisze,że to Pani własność? i innym wstep
wzbroniony? Czy Pani budowała ten plac zabaw? oburzona baba mówi iz jestem
nie wychowana i powinnam z dzie...
-
czy wiecie co robią niektórzy własciciele psów...wieczorowa pora ...na placu
zabaw....???
pewnie nie..bo ja tez bym na to nie wpadła ...gdybym na wlasne oczy nie
widziała..:)
ano..wracałam wieczorem do domu ...ciemno juz było ..i co słysze?...radosne
szczekanie psa i jeszcze bardziej radosne okrzyki zadowolenia jego pana....
a co zobaczyłam to przeszło moje wyobrażenia...ów pan na placu zabaw trenował
swojego pupila we wchodzeniu na slizgawke...i oczywiście w radosnym ślizgu...
...
-
Nie wiem czy mije obawy są słuszne. Od września mam iść do pracy. Od 9 do 17.
od poniedziałku do piątku. Mam córeczkę, w październiku skończy trzy latka.
Jestem z nią przez ten cały czas, nie pracowałam byłam na wychowawczym teraz
mam zasiłek. Z jednej strony chciałabym wyrwać się trochę z domu i pójść do
pracy ale z drugiej mam obawy czy moja córcia nie jest za mała żeby pójść do
przedszkola. Tzn. u mnie na osiedlu jest taki klub małego dziecka, od 9 do 14
bardzo fajny, miła pani...
-
Zacznę od początku. Mieszkam w "bliźniaku" - w sąsiedniej części mieszka mój
brat z bratową i 3 i pół letnim Krzysiem. Ja obok wraz z mężem i 2 i pół
letnim synkiem. Moje kontakty z bratową nigdy nie były zbyt dobre ale odkąd
mieszkamy obok obie starałyśmy się żeby były poprawne. Poza tym nasi synkowie
bardzo lubią razem się bawić więc siłą rzeczy często przebywamy razem.
Wczoraj jednak doszło do sytuacji która stawia nasze sąsiedztwo pod znakiem
zapytania. Poszło o dzieci. Krzysi...