-
Dlaczego boicie się wypuścić z domu 7-8 latka?
Czy liczycie, że za kilka lat ten strach się zmniejszy?
Bo mi się wydaję, ze taki 7 latek jest dość bezpieczny - zasady przechodzenia przez drogę ma wpojone, nawet jak się zapomni, to kierowcy widzą, że dziecaki idą. Popaprańców i bandytów nie ma znów tak wielu. A przeciętny przechodzień widzac malucha w potrzebie pomoże.
Co innego nastolatki - może pod auta rzadziej wpadają, ale za to są narkotyki, alkohol, głupie pomysły i głupie zakłady (wb...
-
Ciekawi mnie co o mnie myślą dziewczyny/kobiety/młode mamy z mojej okolicy.
Przeprowadzilismy się tu 2 lata temu. Do kwietnia nie miałam okazji nikogo
poznać - oboje wychodziliśmy po 06.30 do pracy a synka oddawaliśmy do teściów
(ogródek itp.). Zawsze jak wracałam z pracy (ok.17-ej)robiłam po drodze zakupy
i z 1 lub 2 reklamówkami drałowałam do domu. Mijałam siedzące pod moim blokiem
młode mamy - one rozłożone na ławkach, dzieciaki biegające w koło nich. Czułam
ich wzrok na sobie, wiedz...
-
do piaskownicy
www.resmedica.pl/zdart80010.html
-
czy zostawiłybyście dziecko prawie 4 letnie na ok. godzinę samo w
sali zabaw, oczywiście pod opieką tamtejszych opiekunek?
W środę mam spotkanie w sprawie pracy i nie mam co zrobić z moją
córką. Mam mieszane uczucia .Niedaleko miejsca mojego spotkania jest
Fikoland i tak sobie pomyślałam że może zostawić ją tam. Kurczę ,
ale naprawdę mam ogormne wątpliwości. Chyba słusznie co?
-
"Zachorowaliśmy" ostatnio na labradora. Czy ktoś ma? Podobno są to dobrzy
towarzysze dla dzieci. Niedługo będziemy mieli warunki lokalowe na psa, więc
zastanawiamy się nad zakupem... Może jakieś dobre rady od "psiarzy"? Pzdr.
-
Byłam dziś na Placu zabaw przy Pl. Wilsona (wawa) i osłupiałam jak strażnik zaczął przepędzać dziecko z trawnika (dodam: nieogrodzonego, tuż przy chodniku ale w obrębie placu zabaw i straszyć, że rodzice zapłacą karę, że depcze! Potem wyganiał ludzi, którzy śmieli usiąść na ww. np. z malutkimi dziećmi. Co się stało? Rok temu były tam prawie małe pikniki i było świetnie. Za świetnie? Komu to się nie spodobało? Wiecie coś na ten temat? Szczerze mówiąc dla mnie to głupie do imentu, tym bardziej,...
-
sprawa dotyczy naszych znajomych. ich szescioletni synek zemdlal w
przedzkolu. po badaniach i kilkudniowym pobycie w szpitalu okazalo
sie, ze chlopak byl odwodniony dlatego tez zemdlal. dzieci bawily
sie przez caly dzien na zewnatrza. bylo bardzo cieplo i maluch zbyt
malo lub wcale nie pil. rodzice maja pretensje do przedszkolanek,
ze nie pilonowaly go. z jednej strony sama nie wiem, jak bym sie
zachowala w tej sytuacji, z drugiej jednak wydaje mi sie, ze
dziecko szescioletnie, ...
-
Hej!
Za kilka dni wyprawiam pierwsze urodzinki corci :)))) i mam mały problem
organizacyjny.Będzie raczej skromnie ale chciałabym podkreslić uroczystość
tego dnia. Oczywiście dekoracje,balony itd... Będzie poczęstunek na ciepło +
tort i ciasto. I teraz tak: część zaproszonych osób kultywuje dość dla mnie
dziwny zwyczaj częstowania najpierw słodkim (ciasta) a dopiero potem
obiadem.Wolałabym zrobić po swojemu czyli najpierw obiad a później tort i
reszta,sałatki itp.Jak to jest u was?Zdaj...
-
jak wygląda wasz dzień?
Może ja zacznę
8 - pobódka ,śniadanko
9-11 - spacer, zakupy
11:30 drugie śniadanie
12- 14:30 drzemka
15 - obiadek
15:30 - 17:30 spacer
18-20 zabawa w domu, w tym o 19 kąpiel
20 - córa zasypia
Prosze napiszcie jakto u was wygląda. Oczywiście są dni, kiedy cały plan jest
nieważny, bo spędzamy nad jeziorem, ale godziny drzemki i obiadu nie
przesuwają się.
-
Pod koniec lata pojechaliśmy z Sikorkami i moją mamą do Świerkocina do Safari
zoo. Jest to pomysłowo urządzone miejsce - część stanowi mini safari, część
małe zoo oraz mini wesołe miasteczko i placyk "biesiadny" z drewnianymi
stołami. Można tam miło spędzić cały dzień (jeśli się ma własne jedzenie,
gdyż tamtejsze jest okropne -to jedyny mankament).
Siedzieliśmy przy stole przekonując się, że od naszego ostatniego pobytu
jedzenie się nie poprawiło i obserwowaliśmy ciekawą scenkę:
...
-
No właśnie, czy u Was organizuje się w pracy Zabawę Mikołajkową dla Waszych dzieci?
Ja pamiętam, że nie mogłam się doczekać takich spotkań najpierw u mamy, potem u taty w pracy. Były gry, zabawy, przebierańce
.
W tym roku mogła przeżyć to moja Gaba /byłyśmy też rok temu, ale taki roczniak jeszcze niewiele z tego wiedział
/. Właśnie wróciłyśmy a mała padła ze zmęczenia.
Tak więc spieszę niezwłocznie się pochwalić, jak cudnie się moje dwuletnie dziecko bawiło, jaka była szczęśliwa tańcząc...
-
Teraz kiedy najmłodsze dziecko wyprawiłam do przedszkola cieszyłam się na myśl
o pójściu do pracy. Wreszcie - myślałam sobie, wyjdę do ludzi, zajmę się
czymś, zobaczę coś więcej niż 4 ściany mieszkania i park z placem zabaw. Ale
szukam i szukam i nic z tego. Wymagane doświadczenie lub staż których ja nie
mam. Dziewczyny jak długo zajęło wam szukanie pracy, korzystam z ogłoszeń w
gazecie i necie,pytam wśród znajomych.
-
Syn moj poszedl wlasnie do przedszkola. W grudniu skonczy dopiero 3 lata.
Mowi juz ladnie, jest dosc bystry. Pani dyr. przdszkola zaproponowala lekcje
angielskiego takze dla takich maluszkow jak moj syn. Co myslicie na ten
temat? warto wczesnie zaczac uczy malego? Czy to nie bedzie obciazenie jego
psychiki? Dodam ze maly uwielbia przedszkole, nie placze tam i bardzo chetnie
tam chodzi. Tymi lekcjai nie chcialabym spowodowac obrzydzenia dziecku tej
placowki. Jakie jest Wasze zdanie...
-
Może najpierw opiszę pokrótce sytuację.
Grupa dzieci sześcioro trzy i czterolatków bawi się na dywanie pod okiem rodziców czekając na rozpoczęcie zajęć. Do dzieci dołączył mój jeszcze nie dwuletni synek. Dzieci chodzą po dywanie, bawią się poduszkami ale głównie snują się z kąta w kąt i czekają. Mój synek podszedł do jednego z chłopców i objął go w pasie, bez żadnej agresji ot tak dla zabawy żeby go zaczepić i przytulić. Synek jeszcze nie zabardzo porozumiewa się werbalnie. Chłopak był dwa ra...
-
Drogie mamy,
wygląda na to, że edukacja naszych dzieci będzie się zaczynać coraz wcześniej, już niedługo zerówka stanie sie obowiązkowa dla wszystkich dzieci, wkrótce normą stanie się to, że pięciolatek zna wszystkie literki. Czy podoba się Wam ta tendencja? Czy jesteście zwolenniczkami wczesnej edukacji? Posyłania czterolatków na kursy angielskiego i komputera? Jakie widzicie wady a jakie zalety tego przyspieszenia? Czy same przywiązujecie dużą wagę do walorów edukacyjnych Waszych zabaw z dz...
-
Ciekawa jestem Waszego zadania i argumentów.
Od kiedy z dzieckiem do takiego przybytku ?
Po co ? Jak się tam dzieci czują i co im to daje ?
Czy to czasem nie pójście na łatwiznę ?
Jeśli Malcy dostają taką porcję wrażeń już teraz co będzie dalej ?
Jak takie atrakcje stopniować?
Pozdrawiam
Monik
-
Moje typy:
ludzie próbujący wyklaskać, wytupać lub inne cuda, tak chętnie grane przez
kapele, rytmy flamenco. Jeszcze nie widziałam żeby się komuś udało ;)
para młoda na "gorzko" chowająca się i całująca w policzki! :)))
-
Zacznę może od krótkiego wstępiku, że czytam forum prawie codziennie, czasem
mam coś do dodania, czasem nie. Za to często chciałam się wyżalić na swoje
popaprane życie. Nigdy tego nie robiłam, bo...no nie wiem. Wiele dziewczyn ma
podobne problemy jak ja - brak pracy (zwolniono mnie po macieżyńskim), brak
kasy, podupadająca wiara w siebie.... Więc tylko czytałam porady dla nich
zamiast dokładać tu swoją cegiełkę żalu....
Dziś też się nie wyżalę. Postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce....
-
Po lekturze tego i innych forów, dochodzę do wniosku, że większość pracujących
matek po powrocie do domu spędza czas siedząc na podłodze i budując z klocków,
ubierając lale, stawiając babki w piaskownicy, zjeżdżając na zjeżdżalni,
rysując, malując i lepiąc z plasteliny. Oczywiście wraz z dzieckiem, żeby nie
było...
Czy naprawdę tak jest?? Że czas-dla-dziecka, rozumiany wyłącznie jako
uczestniczenie w tym, co typowe dla jego wieku, wypiera całą pozostałą
aktywność życiową?? I wcale nie ...
-
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6246246,Jak_mafia_nad_Wisla_film_krecila.html
Czy naprawdę udawanie złodziei, wymachiwanie bronią (atrapami) i zabawa mąką
to jest szczyt dowcipu maturzystów?