Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      zabawa

    zabawa

    (349 wyników)
    • Mój mały uwielbia zabawę w piaskownicy i ostatnio często tam chodzimy. Kilka razy były tam inne dzieci starsze od niego (Ksawerek 16 miesięcy, dzieci 2, 3 i 5 lat) i wszystko było OK. Ładnie razem sie bawili. A wczoraj poszliśmy do innej piaskownicy (obok bloku mojej mamy). Ksawerek sam się chwilę bawił po czym przybiegła dwójka dzieci - chłopczyk w wieku 4 lata i dziewczynka 3 lata. Chłopczyk zobaczył mojego synka i powiedział: "Nie wolno się bawić w piaskownicy, bo piasek się sypie do butów...
    • Moje chłopaki dają mi tak popalić, że chętnie bym uciekła:( 4 latek łazi za mną jak cień, każda zabawa go nudzi, najchętniej to by non-stop oglądał bajki i grał na komputerze na co mu pozwalam 30 min po obiedzie. A i tak ledwo oczy otworzy to pyta o kompa...Ma swój pokój, zabawki, ale wszystko po 3 min mu się nudzi i tak łazi za mną i jęczy. Do tego 9 miesięczniak jak tylko go odłożę drze się jakby go ze skóry obdzierali:( Kojec nie łóżeczko nie - tylko u mamy na rękach albo na podłod...
    • Konkurs dla :dziecko plus mama/tata polegający na tym, ze zadajemy jednakowe pytania obojgu np. Twój najlepszy kolega/koleżanka (dla dziecka) i Najlepszy kolega koleżanka Pani/Pana dziecka (dla rodzica). Potem punktujemy zgodność odpowiedzi. Konkurs taki organizuję już kolejny rok i pomysły mi się wyczerpały a nie chciałabym się zbytnio powtarzać. Dzieciaki z klas od I do VI. Rzucajcie, proszę , pomysły :)))
    • Dzisiaj w pracy po raz pierwszu spotkałam się z czymś podobnym- 5 letnia dziewczynka bawiąc się, grając, malując miauczała! Zanim normalnie odpowiedziała na pytanie było słodkie " miau"! Zdziwiło mnie to trochę, bo mała jest bystra i nie sprawia wrażenia zaburzonej emocjonalnie. Nawet myślałam, ze maja w domu kota i ona od niego nauczyła się podobnej komunikacji, ale podobno maja pieska:)) Ma ktoś może podobne doświadczenia z własnym dzieckiem lub znajomym?
    • Przed chwila w tv info byl reportaż o ludziach, którzy sprzeciwili sie budowie na ich uliczce przedszkola. Ogladalam od polowy, ale z tego co zrozumialam, przedszkole mialo prywatnych inwestorów, dostali pozwlenie na budowę, teraz, po protestach niedoszlych sąsiadów, każą im budynek na wlasny koszt rozerbrac. Mnie najbardziej te protesty mieszkańcow poraziły - naprawdę trudno mi zrozumiec, na czym mialaby polegac uciążliwosc przedszkola w sąsiedztwie mego domu, nawet najblizszym (a mam tako...
    • Hej, mój 3,5 latek nieświadomie wywołał burzę, kiedy przyznał się dziadkom, że na Mikołaja chce dostać ... kuchenkę dla lalek. Rzecz bardzo ładna, duża, porządna, z efektami dźwiękowymi i wizualnymi. A dziadek chyba by wolał, żeby wnuk chciał trzymać konia w pokoju, albo węża boa na strychu. Bo jak to - chłop ma się kuchnią bawić? Jeszcze kolorowe skarpetki na starość będzie nosił... Dodam, że dziadek nie miał byc w żadnym wypadku fundatorem przedsięwzięcia. Bo niby dlaczego ma...
    • Rzadko piszę, ale często czytam, ale już nie mogę, strasznie mnie to denerwuje, jak co chwilę czytam o nauce j. angielskiego, o nauce czytania jakimiś tam naukowymi metodami i innych tego typu pomysłach dla malutkich rocznych dzieci, przecież to absurd. Nie wiem może jakaś dziwna jestem, ale uważam, że dzieci powinny mieć normalne dzieciństwo – a przede wszystkim kochających rodziców. A nie rodziców, którzy poprzez swoje dzieci walczą ze swoimi kompleksami. Przecież na nauk...
    • Miałam dzisiaj pod opieką dwoje dzieci, swoje własne i jej kuzyna, rówieśnika, od 8 rano do 16. I wyobraźcie sobie że poza porą posiłku dzieciaków na oczy nie widziałam. Słyszeć owszem. Bawili się fantastycznie, raz jedno raz drugie wymyślało zabawę, bez awantur i kłótni. A jak córa jest sama to wiadomo, nudzi się i trzeba z nią się bawić albo choć na spacer zabrać. I tak sobie myślę, jaka to szkoda że parę lat temu nie zdecydowaliśmy się na drugie dziecko. Gdybym mogła cofnąć czas...? może p...
    • Poszukuję wiersza Juliana Tuwima Pif-paf, i ... ni jak nie daję rady. W necie nie znalazłam (ja z tych, dla których Internet to WIELKA niewiadoma). A ktoś "buchnął" z biblioteki antologię w której ten wiersz był. Będę baardzo wdzięczna jeśli ktoś będzie mógł mi pomóc.
    • Wiecie co, refleksja dotknęła mój umysł - nad sobą refleksja :-) Moje dzieci robią co chcą, łażą gdzie chcą, jak chcą raczkować po polu z warzywami to raczkują, starszy to w ogóle potrafi być czysty pierwsze 3 minuty po ubraniu go w nowe rzeczy. I ja lubię widok brudnego dziecka, taki maluch śmieszny z wymazaną buzią jakoś mnie rozczula :-) Nie mówię oczywiście o patologicznym brudzie i wszach :-) No i zawsze po całodziennych wojażach, biorę te moje brudne dzieci w wózek, stars...
    • szukam właśnie nowej niani dla mojego rocznego synka. Daliśmy ogłoszenie do gazety i mamy pospisywane namiary na mnóstwo chętnych pań. No i tak się zastanawiam jaka niania lepsza - mam dwie opcje: - doświadczona kobieta na wczesnej emeryturze bądź rencie - młoda dziewczyna - studentka studiów zaocznych Pozostałe opcje, typu 30 - 40 lat na bezrobotnym - odrzucam, bo boję się, że takie osoby będą prędzej czy później szukały normalnej pracy i zostawią mnie któregoś pięknego dnia na lo...
    • nie to zebym szczegolnie bojazliwa byla, ale denerwuje mnie jak na ogrodzonym placyku zabaw lawki oblega teraz wakacyjna mlodziez. placyk ladny, z drzewkami, krzewami, laweczki itp. mamy siedza z dziecmi w piaskownicy, a na lawkach mlodziez piwko popija, papieroski popala.. zeby to jeszcze wokol nie bylo gdzie usiasc, ale obok jest pelno lawek, nad rzeczka, tez ladny klimat. szkoda, ze w poblizu strazy miejskiej nie bylo, bo tak strach sie odezwac do takiej mlodziezy.. a moze im ...
    • super pomysł:)
    • Jestem mamą od 13 miesięcy. Mam ślicznego synka, kocham go bardzo i wciąż nie mogę się nim nacieszyć.Ciekawa jestem jak u was, ale moim ulubionym zajęciem jest przyglądanie się mojej dzidzi, chodzimy sobie na plac zabaw, robimy falę morską w wannie, oglądamy samochody brumm, brumm przez okno jak pada i naprawdę jestem teraz szczęśliwa. Mimo, że mały cycuś budzi się w nocy co godzinę, w dzień jest bardzo absorbujący a ja pracuję mam teraz tyle energii jak nigdy dotąd.Przystańcie na ...
    • Mam 17 miesieczna urocza corkeczke, prace (intensywna, fajna, ale przez 7 godzin dziennie), potem dom, zakupy,zabawy z coreczka, sprzatanie no calkiem normalne i codziennie wieczorem jak ona juz pojdzie spac pdam na twarz, mimo ze powinnam sie wieczorem uczyc to gora na co mnie stac na zrobienie prania lub przejrzenie gazety. Marzy mi sie drugie dziecko, Tata dziecka duzo pomaga. Wiec nie moge pwoeidziec, ze jest przemecozna,a czuje sie jak zarobiony wół. Czy to normalne?
    • Co myślicie o tego rodzaju imprezach? Występy w telewizji, sława, podziw, zazdrość koleżanek... Ambicje dzieci czy rodziców? Wysłałyście/wysłałybyście swoje dzieci do tego typu programu? Może już tak było? Albo same w dzieciństwie byłyście małymi gwiazdami?
    • Witam! Ostatno gadając z koleżanką wyszło jakoś że chciałabym sobie dorobić.No wiecie-jakoś podbudować domowy budżet. Ona zarabia jako opiekunka (pilnuje dziecko 7mies. nie ma żadnych papierów kwalifikacyjnych itp.), poradziła mi tą samą formę zarobku. Ogólnie pomysł dobry. Mój Filip jest już dużym dzieckiem, lada dzień będzie chodził więc towarzystwo i zabawa z innym dzieckiem będzie mu sie podobała (zresztą widać to gdy bawi się z 2,5-letnią kuzynką) Dziewczyny czy to jest dobr...
    • witajcie! przygotowuję analizę socjologiczną forum na studia i w związku z tym mam kilka pytań, za odpowiedzi(nawet króciutkie:-)) będę bardzo wdzięczna:-) 1.czego przede wszystkim poszukujecie na forum? 2.czy stanowi ono ważny element Waszej codzienności? 3.wolicie całkowitą anonimowość czy ujawnianie swojej tożsamości? 4.refleksje na temat forum :-)
    • Jak zaczynałyście uczyć swoje dzieci samodzielnie jeść? Chodzi mi o jedzenie łyżką? W jakim wieku? Trochę się tego boję że będzie to papranie się małego w jedzeniu. Napiszcie jak to było u Was. Dorota
    • Tak mnie jakoś wzieło. Ładna pogoda a ja nigdzie nie widzę dzieciaków. Właściwie nigdy ich nie widuję. Nie biegają po lesie, nie grają w piłkę na łące, nie odwiedzają się wzajemnie, nie śpią w namiocie pod domem... Większość siedzi w domu bo woli komputer, a reszta? Rodzice nie puszczają. A bo to koledzy nieodpowiedni, to niebezpieczeństwo czai się za każdym rogiem, bo wygodniej mieć dziecko na oku, przed telewizorem. Co się zmieniło: rodzice, dzieci czy "czasy" naprawdę niebezpiec...
    Pełna wersja