zabawa

(53 wyniki)
  • Poszukujemy na pierwsza polowe wrzesnia, moze ktos ma jakis sprawdzony? Milo byloby, zeby mial ogrod i pokoj na parterze (schodow w Warszawie mamy pod dostatkiem :-), moze tez na miejscu sniadania np? Dzieki z gory!
  • Zdumialo mnie, jak bardzo trzeba zajmowac sie pojedynczym dzieckiem! Normalnie bawia sie sami, pod kontrola, oczywiscie tu sie czyta, tam sie spiewa, ale to sa tylko kawalki! Coreczki nie bylo w domu moze poltorej godziny, bo poszli na kontrole po upadku i non-stop musialam sie zajmowac synkiem! Ja wspolczuje 'pojedynczym' mamom...
  • Moje bliźniaki kończą 11 m-cy.Zawsze myślałam, że bliźniaki będą się razem bawiły, no cóż pomyliłam się. Nie tylko nie bawią sie ze sobą, ale czasami jak się dotykają (lekko) to piszczą. Może to efekt wcześniejszego wzajemnego ciągnięcia się za włosy.Czasami na siebie podczas zabawy wpadają (też jest pisk).A jak jest u Was?
  • technicznej. powiedzcie mi, bo u mnie w domu wybuchla w rodzince wojna, choc ja i tak zrobie po swojemu, jednakowoz chcialam sie dowiedziec jak Wyscie robily. otoz, zamierzemy na samym poczatku trzymac mlode w jednym lozeczku (dostane od siorki takie duze 140x 70) a potem jak troche juz podrosna trzymac je w dwoch lozeczkach. czy myle sie? robie blad? dzieci powinny a nawet m usza byc w jednym? i drugie pytanie- czy Wy ewentualnie kojec -taki do zabawy- traktujecie jak ewentualne loz...
  • dziennie z Waszymi pociechami???Czyli razem sie bawiac, a nie tylko przygladajac zabawom... Interesuje mnie najbardziej wiek dzieci powyzej 10-ego miesiaca...
  • Post dla tych, które przezywają swoje większe i mniejsze kryzysy z wieloraczkami :-)). Chłopcy zaczeli sie bawić sami....już od dawna sami się sobą zajmują, teraz sami się ze sobą bawią!!!Tego nie doświadczy żadne pojedyncze dziecko, jest na co patrzeć. Ulubione aktywności : zabawa w lekarza, badaja się namiętnie nawet z 30 min, przepisuja recepty - na niby, podaja lekarstwa, robią garaże i bawią się autami,udają policjantów, czytają książeczki, siadaja przy stoliku i opowiadają bajki czy j...
  • Zanim urodzili sie chłopcy (3 miesiące) myślałam, ze skazywanie dziecka na bycie jedynakiem to czysty egoizm rodziców ;-) Teraz nie jestem tego juz taka pewna ... Moja 3-letnia córka wspaniale przyjęła braci, nie okazuje im wrogości ani jawnej zazdrości, co najwyżej jest bardziej nieposłuszna i często płacze z byle powodu akurat wtedy, kiedy chłopcy też ryczą ... wiadomo, chce zwrócić na siebie uwagę ... Do tej pory dużo sie razem bawiłyśmy, nwet w leżącej ciązy miałyśmy wiele zabaw n...
  • Zaczynam się martwić i nie wiem, jak temu zaradzić. Nasza niania jest na dłuższym zwolnieniu lekarskim i chwilowo z chłopakami (15 mcy) siedzi teściowa. Jak wracam z pracy, obaj mnie oblepiają, wspinają się po mnie, ja ich przytulam i głaszczę, a oni w ryk. :( Czasem uda mi się czymś innym zainteresować i przechodzimy w zabawę, ale wczoraj ryk był na całe gardło nie do opanowania. Dziś w nocy akcja, najpierw o 2 w nocy jeden się miotał, a o 5 rano drugi płakał. Pracuję na 3/4 et...
  • Czy każde dziecię ma swoje gryzaczki (grzechotki, zabawki, które wędrują do buzi)? Czy zmieniacie je ale myjecie po zabawie przez jednego malucha ? Czy idziecie na żywioł ? Ja byłabym skłonna myc gryzaczek po użyciu przez jednego malca i wręczeniu go drugiemu (gorzej z zabawkami z materiału), ale dzisiaj patrzę : jeden chłopak trzyma w buzi gryzaczek, wypadł mu z ręki, córcia (3 lata) wzięła ten gryzaczek i podała go drugiemu chłopakowi, ten od razu zapakował do buzi ..... taki ociekaj...
  • Dziewczyny, moje maluchy czasami zupełnie mnie olewają... - tak, tak. Bawią się razem ze sobą i kłócą odwróceni do mnie plecami, jakgdyby w ogóle mnie nie było. Czy to zazdrość mnie zżera? Madzia
  • Dziewczyny, czy Wasze maluchy wpadają w histerię? Moje mają 13 miesięcy i od jakiś 2-3 zaczęły się histerie u synka, a córa zaczyna go papugować. Jak na to reagować? Zdarzają się one prawie wyłącznie jak się bawią razem i jedno zabiera drugiemu zabawkę. Rzadko, ale jednak, synek próbuje wymusić też coś od nas. Siada, wrzeszczy dotąd aż zrobi się siny na buzi, macha łapkami jak opętany i wrzeszczy wrzeszczy wrzeszczy. Początkowo starałam się nie reagować, ale oni zaczynają się bić. Co ro...
  • Witajcie! Mam dylemat odnośnie spacerów z moimi bąkami (maja obecnie prawie 15 miesięcy, chodzą). Z reguły chodze na spacery sama z nimi i ze starsza - chodzimy do parku, na plac zabaw. Starszej pilnować nie muszę, a maluchy trochę głupiutkie jeszcze i nieświadoem, synek uwielbia uciekać i chodzi własnymi ścieżkami, córeczka raczej trzyma się mnie. Da się to jakos ogarnąc, choć łatwo nie jest. Moja mama od dawna proponuje mi pomoc w spacerach, uważa mnie za wariatkę że chodzę ...
  • moje male od jakiegos czasu maja swietna w ich mneimaniu zabawe - przed zasnieciem w poludnie wyrzucaja z lozeczka pieluchy i smoczki, robia to powoli, sprawdzaja ktoredy najlepiej wyrzucic itp. efekt jest taki, ze ide i im spowrotem wkladam, w koncu przestaje - aktualnie mala marudzi, bo wlasnie po raz enty wyrzucila z lozeczka smoka i pieluche. no i wlasnie - czy tez u was tak bylo i jakto rozwiazalyscie? ciagle przychodzenie i podnoszenie czy zostawienie tak jak jest?
  • wszędzie słyszy się/czyta, że na dane złe zachowanie dziecka należy nie zwracać na nie uwagi. Ale czy ta metoda działa przy bliźniętach? U nas ostatnio wystąpiła fascynacja pluciem. Robi tak Krzyś, pluje po jedzeniu, dla frajdy, dla śmiechu, a czasem się zdarzy, że w twarz. Nie umiem nie zwrócić mu uwagi kiedy plunie mi w twarz, a ignorowanie w każdej innej sytuacji nie działa, bo brat bliźniak zaczyna się rechotać i powtarzać. W ten sposób obaj nakręcają się a problem z pluciem nie zni...
  • Ostatnio mam niezły sajgon z moimi dziewczynkami i zastanawiam sie co jest nie tak. Przede wszystkim jedna budzi sie rano o godzine później niż druga.Czyli jedna o 7 a druga o 8. Cczy powinny budzić sie razem jedna spi 45 minut na spacerze, druga 2 godziny z kawałkiem.sPACER MAMY OD 11.30 DO 14. Ta pierwsza oczywiscie potem albo spi jeszcze po południu marudzi az do samej kapieli. Powiedzcie mi jak Wy uporzadkowałyście ten mechanizm. Ile godzin śpią w nocy a ile w ciągu dnia?
  • ... dzisiejsza wizyta u psychologa. Wizyta byla automatem, skoro male (aktualnie 15-miesieczne) maja obsuw w chodzeniu, to sprawdza sie i rozwoj psychiczny. No i oczywiscie okazalo sie, ze synek ma 3 m-ce w plecy. Niby nie jest to nic strasznego, wychodzi sie z wiekszych zaleglosci, tylko trzeba bedzie z nim wiecej cwiczyc, zwlaszcza celowej zabawy zabawkami, a nie rzucania jak popadnie. A tutaj szosty miesiac ciazy, szukanie mieszkania i chetnych na nasze, troche roboty zawodow...
  • Dziewczyny moje maluchy za 1,5 miesiąca kończą rok.Średnio co kilka dni rozkład dnia im się zmienia.Przechodzą chyba jakieś zmiany z drzemkami i same nie mogą się zdecydować.Chciała bym się zapytać jak wygląda u Was dzień,o której maluchy,wstają,jedzą i o której śpią? Będe wdzięczna,może coś mi to podpowie jak ułożyć im plan dnia.
  • Witam. Moi chłopcy mają prawie 11 miesięcy.Muszę przyznać, że ten czas jest dla mnie najgorszy. Problem w tym,że nie raczkują, za wszelką cenę chcą chodzić więc ciągle się mnie uczepiają, a jak chcę ich posadzić zaczyna się płacz.I od tego płaczu to już mnie boli głowa. Już sama nie wiem jakie zabawy im wymyślać, w sumie sami sobą zajmą się tylko chwilkę.Pewnie gdyby raczkowali byłoby łatwiej. Kładę ich na podłogę, pokazuję co i jak- niestety bez rezultatu- chcą chodzić. Można zw...
  • lub w domu wielorodzinnym (na n-tym piętrze) i będące równocześnie w domu z dziećmi (na bezrobociu/wychowawczym itp.). Powiedzcie mi moje drogie czy codziennie macie siłę wychodzić ze swoimi dziećmi na dwór?? Ja nie mam i nie wiem czy dlatego, że tak szybko się "rozładowuję" czy dlatego, że trójka dzieci poniżej 5-ciu lat potrafi tak człowieka wykończyć. Po kilku dniach wychodzenia na dwór po dwa razy, raz na spacer, raz na plac zabaw, raz na zakupy, raz na podwórko i padam. Codziennie ...
  • Ostatnio miałam okazję poobserwować moich chłopców w towarzystwie ich kuzynki, która jest prawie ich rówieśnicą. Do tej pory nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak bardzo moi chłopcy są przyzwyczajeni do towarzystwa drugiego małego dziecka. Ich kuzynka w zasadzie nie zwracała na nich najmniejszej uwagi, a oni na nią jak najbardziej. Zaczepiali ją wszelkimi sposobami i próbowali zmobilizować do "pójścia" na spacer po mieszkaniu, a ona patrzyła tylko na dorosłych i na starsze dzieci. Igor i Os...
Pełna wersja