Forum eDziecko edziecko Wychowanie
ZMIEŃ
      zabawa

    zabawa

    (475 wyników)
    • Bzdury karane jest posiadanie takich materaiłów osób które nie mają ukończonych 15 lat a nie 18 tu!!!
    • Witam wszystkich! mam małe pytanie czy pozwalacie swoim pociechom hasać samodzielnie po podwórku? Moja aga ma 4,5 roku, mieszkamy na osiedlu wśród bloków i nie wyobrażam sobie wypuścic ja tu samą.... Chociaz nie wiem czy nie panikuje bo widuje dzieci w jej wieku i mlodsze, które bawia sie bez opieki. czy przesadzam?
    • Pytanie czysto teoretyczne :) Jak reagujecie jeżeli widzicie obce dziecko kilkakrotnie uderza wasze dziecko np łopatką w piaskownicy lub specjalnie popycha podczas zabawy, gryzie, drapie. Szczególnie interesuje mnie wasza reakcja na sytuację gdy rodzic małego agresora nie widzi , udaje że nie widzi , nie uważa tego za problem lub nie obchodzi go to. Proszę o wypowiedzi.:)
    • Zastanawialam się czy problem o którym pisze kwalifikuje się na forum "Wychowanie", ale chyba tak. Chyba już czas wychowywać półroczne niemowle. Nasz problem polega na tym, że Antoś nie potrafi się bawić sam. Odłożony a w zasadzie "odsadzony", bo już siedzi sam, po pół minuty zaczyna marudzić. Po pewnym czasie marudzenie przeradza się we wrzask. I tak jest prawie za każdym razem. Zadowolony jest albo na rękach albo jak mu się asystuje przy zabawie i to najczęściej nie wystarczy być blisko, tr...
    • Cześć Nie wiedziałam gdzie zamieścic ten wątek, ale pomyślałam, że może ktoś mi tu poradzi co robić! Jestem codziennie z moim dziekiem na spacerze i oczywiście zaglądamy na place zabaw. Już tyle razy nie udało mi upilnować Gosi i wdepneła w psia kupę bo oczywiście nikt nie sprząta po psach i nie wiem dlaczego właściciele psów tak lubią zaglądać w miejsca typowo przeznaczone dla dzieci. Jest ogrodzony plac zabaw kawałek od mojego bloku, ale tam rzadko bywamy. Te które są w mojej...
    • Dziewczyny poradżcie cos,co zrobic w wyzej wymienionej sytuacji? Dziecko chodzi od stycznia do przedszkola z tym ,ze tamto polrocze prawie cale przechorowala chodzila moze w sumie z miesiac. W tym roku na razie chodzi bez przerw i niestety ciagle siedzi tylko na swoim krzeselku przy stoliku, boi podejsc do zabawek czy innego dziecka w tamtym roku to nawet do toalety wstydzila sie isc i dlugo trzymala mocz, plakala przy zmianie sali obecnie juz nie placze ale nie chce uczestniczy...
    • Witam i pozdrawiam wszystkich. Może ktoś mi powie, czy też podda obiektywnej ocenie moje odczucia. Tym jednym jedynym razem chcę podlegać ocenie. Muszę też siebie zrozumieć. Moja córka ma prawie 4 lata, ale w przedszkolu wciąż słyszę, że jest nad wiek rozwinięta i pojętna. Jak większość dzieci w swoim wieku ma swoje zdanie na wszystkie tamaty świata, choć często ja kształtuję jej poglądy mniej lub bardziej śiadomie, bo pyta w nieskończoność. Ma też swój pogląd na temat mojej niechęci do zab...
    • Jestem mamą 5-miesięcznej dziewczynki, ale zairytował mnie pewien temat, dlatego go tu poruszam. Co sądzicie o dzieciach grających w gry na komputerze? Myślę tu o małych dzieciach - 2-4 latka. Czy dziecko i komp to dobry duet?
    • Mój synek ostatnio nauczył się robić koziołki na kanapie. Dotąd skakał po niej i musieliśmy pilnować, ale teraz - skóra cierpnie! Oczywiście najlepsza zabawa jest, kiedy dorośli zabraniają i denerwują się. Parę razy złapaliśmy malca w ostatnim momencie przed naprawdę groźnym upadkiem. Wreszcie nerwy puściły i dostał klapa (po wielokrotnych prośbach i perswazjach). Był ryk i awantura... Sama miałam ochotę się popłakać. Co robić, żeby maluch nie zrobił sobie krzywdy? Bo kiedy w spok...
    • Jestem mamą prawie 3-letniego synka.On uwielbia jeździć na rowerku.Codziennie więc wychodzimy na plac gdzie jeżdżą dzieci.Przychodzi tam starszy chłopiec może 7 lub 8-letni i dokucza młodszym.Podjeżdża ,zaczepia ,przeklina.Na moje uwagi nie reaguje.Widzę że jak tylko mój mały tam wjeżdża on "rusza do ataku".Wolałabym żeby dzieci rozwiązywały swoje problemy same,ale niechciałabym żeby stało się coś złego.Doszło do tego że stoję na tym placu w nerwach jak taka "kwoka".Poradźcie co z...
    • Czesc Wam :) Kopiuje tu fragment mojego posta z innego watku, bo chcialabym zeby byl to osobny temat: Na placach zabaw bywam dopiero od wiosny, wiec wczesniej nie mialam okazji zauwazyc takiej oto rzeczy: na kazdym placu zabaw wokolo znajduje sie trawnik, a przy trawnikach alejki (co nie trudno sobie wyobrazic), za alejka jest kolejny trawnik, nie nalezacy juz do placu zabaw. Wiele razy widzialam na placu zabaw, jak dziecko mowilo mamie/tacie.babi ze chce siku, i co robili? Bra...
    • Za trzy miesiące będę miała 15 lat, ten wiek kojarzy mi się z zakończeniem dzieciństwa. Nigdy nie chciałam być starsza. Nadal lubię się bawić zabawkami, a zabawa na placu zabaw jest przyjemnością. Towarzyszy mi jedna koleżanka, która jest podobna do mnie. Jednak martwi mnie to , bo patrząc na to, jak się zachowują inni, zauważam że jestem inna. Może nie do końca nadal zachowuje się jak takie małe dziecko, bo pomagam rodzicom w domu, robię pranie, posprzątam, zrobię zakupy. Nie maluję się, ubi...
    • witam!Moja 4,5 letnia córeczka ostatnio uwielbia się bawić w dokora,bada misie,lalki..ale przeżyłam szok wchodząc do pokoju gdzie córeczka stała bez majtek a kolega rówieśnik badał te jej miejsca.Nie mówiąc nic wyszłam,bo byłam tak zaskoczona,że nie wiedziałam jak się zachować.Nie zdążyli mnie zauwazyć.Odwróciłam ich uwagę wołająć na deser.Wieczorem nawiązałam do tematu a córeczka odpowiedziała:mamusiu,ale my tylko badamy sobie pupcie... Powiedziałam jej ,że... nic się nie stało...
    • Chciałam wychowac dziecko na grzeczne, poukładane a jakoś wszystko wymyka się sod kontroli. Gdy spełniam jej prośby, soczek, ciastko, bajka, zabawa, zabawki jest do rany przyłóż, i robi to o co ją porposzę. Gorzej gdy o coś ją proszę, a nie daję nic w zamian (z tych próśb powyżej). Gdy bawi się, uprzedzam ją, że za chwilę kończymy i idziemy się myc, mówi ok, po czym jak juz jest czas kończenia zabawy, albo mnie ignoruje, albo fuka, tupie, krzyczy. To samo sie dzieje, gdy prosze ją o pochowan...
    • Hej Mój kolejny dylemat. Moja córka nie miała ochoty pożyczyć hulajnogi 5-latce, ta zaczęła buczeć i jej matka opierdzieliła dokładnie tą starszą. Ja się wściekłam ale dowiedziałm się za późno i mało tego z komentarzem no co ty przecież dzieci pod blokiem mają wspólne zabawki i dowiedziałm się że przesadzam bo źle moje zrobiło że nie miało ochoty jej dac tej zabawki. Przeżyłam odwrotne sytuacje i nigdy nie krzyczałam na cudze dziecko tylko tłumaczyłam swojej że nie to nie - maj...
    • witam, moja corka, 5-o juz nawet prawie 6-o letnia nie chce bawic sie sama, mieszkamy w UK, wiec juz chodzi do szkoly, do domu wracamy okolo 4, jezeli mamy do odrobienia prace domowa to odrabiamy, i wtedy sie zaczyna, corka chce abym sie z nia pobawila, cokolwiek wymysli, ok, spedze z nia czas, porysujemy, pogadamy, pobawie sie lalkami/zwierzatkami/ ugotujemy cos razem, jest czas, ze musze cos zrobic innego, wiec ide do swoich zajec, ona o tym wie, mowie jej o tym, ale ona wisi mi caly czas n...
    • Prawie 6 letniego dziecka nie mogę spuścić z oka jeśli w pobliżu palą się świece, coś gotuje się na ogniu. Wszystkie zapalniczki, zapałki muszą być głęboko pochowane. Lubi zabawę ogniem, mimo, że wie czym to grozi...Wkłada do ognia co ma pod ręką Ja już nie wiem jak mu tłumaczyć...
    • Prosze was o porade i dobre słowo. Mam córeczke 2,4 mieiące nie mam z nią większych kłopotów, zdrowe, bystre dziecko. O września chodzę z nią na zajecia dla 2 latków taka rytmika z bieganiem skakaniem itp. na początku było fajnie mała raz mniej raz więcej angażowała sie w zajecia ale od około 2 tygodni jakiś diabełek w nia wstąpił. Zrobiła sie agreywna wobec dzieci. podbiega do nich i bez powodów uszczypnie w policzek albo pociągnie za włosy. na placu zabaw jest identycznie. Zobaczy dziecko ...
    • Witam, wychowujące mamy i proszę o rady. Opisaną sytuację znam jedynie z relacji opiekunki - sama w tym czasie jestem w pracy. Mój półtoraroczny maluch chodzi codziennie z opiekunką na osiedlowy plac zabaw. Na placyk przychodzi też chłopczyk półtoraroczny, który jest postrachem placyku (podobno już oficjalnie tak na niego mówią inne mamy). Dziecko biega non-stop, rzuca się na dzieci, gryzie, wyrywa zabawki. Dzieciak przychodzi z mamą, która podobno cały czas lata za nim, próbuje mu...
    • To za duże słowo oczywiście, ale chyba najlepiej oddaje sedno rzeczy. Dzieci mam dwoje, syn 4 lata i 9 miesięcy, córka 9 miesięcy. Dopóki była leżącym niemowalczkiem nie było problemów (na linii on-ona, bo on-rodzice to ho ho!), raz chyba pociągnął ją za włosy w odwecie, kiedy go szarpnęła i zabolało. Teraz mała wstaje, raczkuje, wspina się i wszędzie włazi- więc on uważa ją już za pełnoprawnego partnera do zabawy, prawie jak koledzy z przedszkola- i słabo dociera argument że siostra jest j...
    Pełna wersja