-
krzysztof.kacprzycki.pl/?p=1913 możliwe wyniki :) a że autorzy plebiscytu nie wiedzą na jakim osiedlu leży skrzyżowanie Bukowskiego - Bartąska będziemy edukować. Nie tylko z jazdy, podział administracyjny się kłania :)
-
Wczoraj dzieci z Bartąskiej 2,4,6,8,10 przykleiły karteczki do huśtawek o treści: "Nie chcemy dzielenia placu zabaw na pół!", "Nie zabierajcie nam połowy placu!", "Dorośli dogadajcie się!".
To przykre, że dorośli nie potrafią dogadać się między sobą i cierpią na tym najmłodsi :(
Wspólnoty "Słoneczne Wzgórze" oraz "Bartąskie Wzgórze" nie potrafią dojść do porozumienia w sprawie wspólnego ogrodzenia się, zatem dzielą się na pół wzdłuż granic swoich posesji, dzieląc tereny wspólne na pół. Pl...
-
Jaki parking? Po co parking? Jeszcze ktoś przyjedzie i coś popsuje. A tak
arbuz z ciulową będą mogli się dłużej szczycić ze swojego sukcesu...
-
Ten plac istnieje już tyle lat i nagle okazuje się, że jest tam
niebezpiecznie. Nic nie zwalnia rodziców od pilnowania swoich dzieci. Równie
dobrze należy ogrodzić wszystkie podwórka i zamknąć dzieci w środku na klucz,
bo inaczej dziecko może wybiec na ulicę i wpaść pod samochód.
Jestem przeciwny.
-
Dziś ładna pogoda, pojechałam z córcią na nowy, duuży plac zabaw
przy ulicy Barcza - niestety brama zamiknięta.
Czy można już korzystać z niego??Czy może on wogóle jeszcze nie jest
otwarty dla dzieciaków?
Pozdr
-
Wspaniałe miejsce do wyprowadzania psów. Tydzien czasu i wszystko
będzie zasrane i obszczane prze milusińskie pieski. Z okna swojego
mieszkania widzę piaskownicę, ale dzieci tam nie uświadczy tylko
pieski wraz ze swymi "porządnymi" panami lub paniami które
załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne. Na trawnikach i chodnikach
Pieczewa trzeba bardzo mocno się starać żeby nie wdepnąć w psie
gó..!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Bardzo ładnie, że powstaną (może) place zabaw w centrum miasta.
A co do powiedzenia mają największe spółdzielnie mieszkaniowe? OSM, Jaroty,
Pojezierze! Dlaczego nie dbają o swoich spółdzielców?
Pewnie remontują swoje siedziby!
-
Jestem mamą dziecka 10-letniego i 1,5 rocznego. Jestem więc w okresie
przejściowym, jeśli chodzi o chodzenie na place zabaw. Dla mnie największą
bolączką były psy i koty biegające po placach zabaw i załatwiające się do
piaskownicy, często pod okiem właścicieli, a zwrócenie uwagi było ryzykowne,
bo właściciele byli czasami groźniejsi,niż ich pupile. Pamiętam też dobrze
zgraje wyrostków bluzgające w odległości kilku metrów od dzieci. A przeceiż
mamy takie piękne tereny zielone w Ol...
-
to prawda, w Olsztynie nie ma prawdziwego placu zabaw dla dzieci
-
witam -ostatnio to gorący news .Podobno w nieodległej Ostródzie
plonem takich zabaw(w słoneczko vel gwiazdę ) są ciąże grupy
gimnazjalistek. Czy to znak czasów / /? A jak jest z tym w
Olsztynie -czy to jest ukrywane czy po prostu rodzice mają więcej
kasy na gina ..
-
Pomijając już perypetie z budową i gazetowe wciskanie o jego doskonałości
(chyba, że na gazetowe warunki wiszącego u klamki), komu on właściwie ma służyć?
Brak możliwości zaparkowania praktycznie ogranicza możliwości jego
wykorzystania przez mieszkańców innych osiedli oprócz Nagórek. Gdyby tego
jeszcze było mało, to straż miejska dyżuruje przy tym placu karząc mandatami
za nieprawidłowe parkowanie. Sprawdziłem. Informacja się potwierdza.
Jestem niezwykle przejęty niebywałą troską w...
-
Jak znam Olsztyn to się zaczną tzw społeczne protesty.
-
Nie ma to, jak zabawa przy symbolach sierpa i młota (zakazanych w cywilizowanych krajach)....
-
Mam pytanie do forumowych mam. Szukam w Olsztynie ( jesteśmy tu na wakacjach) placyku zabaw
takiego jak urwis w alfie. Jest gdzieś w olsztynie podobny "małpi gaj"?
Dziękuję za podpowiedź
-
tak basenu nie ma a czesio został znow wybrant krew mnie zalewa urzedniczy
beton!
-
Kolejna kompromitacja radnych PO. Czy radni Platformy budując sobie
domy też tak się mylą w prognozowaniu ewentualnych kosztów?
-
Aż się boję pomyśleć co wyniknie z tego kolejnego olsztyńskiego przedsięwzięcia. Może lepiej zostawić wszystko tak jak jest - do czasu gdy do władzy dojdą ludzie z minimalnym poczuciem estetyki, lubiący drzewa i zieleń , szanujący pieszych mieszkańców, bez zamiłowania do pał, betonu i żółtych barierek!
-
PO prostu dali sie szantarzowi, gratulacje
-
znacie moze przepisy gwarantujace gdzie gmina powinna sie tym zając lub
pomóc mieszkancom w zorganizowaniu takiego ?
Bardzo prosze dzieci w pewnej wsi blisko Olsztyna nie maja gdzi esie bawic, a
młodziez gdzie spotykac i siedza na przystanku lub na kraweznikach :(
Pozdrawiam i dziekuje za szczere checi
-
jak znam życie pewnie świetny pomysł zostanie spaprany przez urzędników i tyko
zmarnowane pieniądze, jak zwykle....