-
Nad nami mieszka rodzina z małymi dziećmi. Hałasują straszliwie, ale ok. sama mam dziecko, to wiem jak może być.
My mamy taras na parterze i codziennie, no, prawie codziennie jakieś ich zabawki lądują mi tuż przed nosem. Cholera, jak można nie upilnować dziecka, żeby nie wywalało przez balkon zabawek, butelek, smoczków, piłek lub innych rzeczy???
Ich mama, na oko fajna kobitka, siedzi z nimi na balkonie, ale chyba jest jakaś nieprzytomna.
Piszę dziś wkurzona, bo w trakcie obiadu rypnął nam...
-
Witam.
Pi-razy-Żaba ma ogromną przyjemność zaprosić drogie eMamy i miłych eTatusiów
do miejsca, które rodzicom powinno się spodobać.
Nasze dzieci są pierwszym pokoleniem, dla którego Internet jest od zawsze,
więc chcą go używać. A w Internecie jest wszystko - wartościowe rzeczy,
niewiele warte badziewie i śmieci, które mogą być szkodliwe. Jak trudno te
wartościowe rzeczy znaleźć, wiedzą ci, którzy usiedli przed wyszukiwarką i
zaczęli szukać gier, kolorowanek i innych zabawek on-...
-
Doradźcie gdzie uderzyc. Chodzi małotat i strzela do dzieciaków. Ostatnio syna trafił w reke, ma sporego siniaka. Tatus na zwrócenie uwagi mało mi drzwi nie skopał że smiałam na synusiacos mu powiedziec. generalnie facet nie widzi nic złego w strzelaniu tym dziadostwem.
-
Poradźcie.
Przedszkolak, siedzi w domu chory ponad tydzień. Przez ten czas w pokoju
dziecka wytworzył się mega bałagan. grzecznie proszę aby posprzątał, i to nie
rzucam hasła w przestrzeń, proszę o wykonanie konkretnych czynności. PIERWSZYM
ETAPEM POSPRZĄtania jest wrzucenie pluszaków do kosza na pluszaki. Robi to a
raczej nie robi 3 dzień. Wrzuca jednego i wyje. Dzisiaj postawiłam
ultimatum-jeśli do zmroku nie posprząta, zrobię to ja ale wszystkie zabawki
wyniosę z pokoju i schowam.
...
-
Mój ojciec poinformował mnie, że jest od rozpiszczania wnuczki i żebym mu
zostawiła rolę świetego Mikołaja - to on będzie kupował dziecku zabawki. Dla
mnie super. Ostatnio jednak zadzwonił i powiedział, że chodził po sklepach i
chodził i w końcu niczego nie kupił bo ... wszystkie zabawki są produkowane w
Chinach i on nie ma zaufania. Pierwsze, co sobie pomyślałam, to że mój ojciec
przewrażliwił się na "stare" lata, bo wcześniej specjalnie ostrożny nie był.
A dziś proszę, - artykuł o z...
-
...gdy inne dziecko/dzieci biją Waszego malucha, szarpią lub
zabierają zabawki?
-
Tak się zastanawiam, czy prezent od Mikołaja wybrany razem z
dzieckiem w supermarkecie, to jest jeszcze prezent.
Syn marzy o zdalnie sterowanym czołgu. Powiedzieliśmy ostrożnie, że
może dostanie od Mikołaja.
To co dopiero, jakby zabawki na allegro oglądał (unikamy, pokazałam
tylko raz zamówiony prezent dla innego dziecka), albo reklamy, gdzie
bardzo atrakcyjnie prezentowane zabawki potem mogą rozczarować.
To już nie tak, jak w naszych czasach:-(
-
Czy wiecie coś na temat funkcjonowania tych domów?... Generalnie
chodzi mi o to czy wszystko co ktoś da jest należycie spożytkowane
(mam bardzo dużo ciuszków i zabawek, dobrej firmy, niezniszczonych
po moim synku; chciałabym komuś je dać, kto faktycznie ich
potrzebuje i będzie używał, a nie wyrzuci). Jeśli ktokolwiek
orientuje się w temacie proszę o odzew.
-
Już nerwy mi puszczają. Młoda ma osiem lat, a zachowuje się jak trzylatek,
zawsze da się wkręcić w dziwne sytuacje. Dziś wzięła do szkoły zabawkę, po
powrocie okazało się,że jest wygięta. Nie chodzi o zabawkę tylko o jej
wytłumaczenie tzn. że mama jej koleżanki z klasy chciała zobaczyć tą zabawkę i
podobno wyrwała jej ją ręki, zaczęła wyginać na różne strony i dlatego zabawka
jest zepsuta.Raczej mało prawdopodobna sytuacja jak dla mnie, ale chodzi o to,
że młoda zawsze ma jakiś problem,...
-
dziewczyny czy was też szlag trafia gdy to widzicie? Nie wiem może tylko ja i mój małż mamy chopla na tym punkcie. Ostatnio wybrałam się zakupić nowe grzechotki- gryzaki dla półrocznego synka. Szczerze mówiąc w sklepie nie zwróciłam na to uwagi a gdy wróciłam do domu z siatą zabawek "renomowanych" firm- chop wszystko wywalił do kosza- rzeczywiście wsjo wyprodukowane u Chińczyków. Zastanawiam się czy ktoś zwraca na to uwagę. Wolałabym dopłacić za rzecz wyprodukowaną w Europie. A przez tytułow...
-
Witajcie,
w sumie to nie wiem jak najlepiej postąpić w tej sytuacji. Mam córę (lat 5,5), która bawi się z naszą sąsiadką lat 10. Różnica dość znaczna ale mimo tego dogadują się całkiem dobrze. Są oczywiście mniejsze lub większe spięcia ale jeśli dzieci same są w stanie rozwiązywać swoje problemy to się nie wtrącam. Wczoraj sąsiadeczka była u nas no i bawiły się w córy pokoju. Przyszedł czas kiedy sąsiadka już musiała iść a moja przyszła do mnie i mi mówi, że jej mały hasky nie ma już mamy i...
-
chodzi tym razem o rodzicow i ich podejscie do zaopatrywania dzieci.
do tego watku natchnely mnie rozmowy z przyjaciolmi i obserwacje ich dzieci.
jedni maja WSZYSTKO dla dzieci, co jest w sklepach i na reklamach. nie wazne,
ze moja kolezanka nigdy nie karmila piersia, ma najlepszy laktator, 2 hustawki
(ktorych ich mlodsza corka sie panicznie boi), jezdzidelka, ktorych nie
potrafi uzywac, chodzik, ktorego oni boja sie uzywac, tysiace zabawek little
tike etc ktorych ona sie boi i sie n...
-
pare razy spotkalam sie z taka sytuacja, ze na zakonczenie wizyty u rodziny czy kolezanek, po tym jak moje dziecko bawilo sie z ich dziecmi w pokoju dzieciecym, kiedy wlasciwie stalismy juz w drzwiach pani domu rzucala do dzieci, zwracajac sie takze do mojego "no to teraz musicie posprzatac". dzieci jak to dzieci ociagaly sie ze sprzataniem i na ogol wygladalo to tak, ze zamiast sprzatac kontynuowaly zabawe wiec albo trwalo to wiecznosc albo sprzatalam glownie ja, szczegolnie kiedy zalezalo n...
-
moni197606.wrzuta.pl/film/afmepMmaSi/mov00255
straszne zal mi tego malego
-
Znajoma ostatnio sie zwierzyla, ze jej siostra kupuje swoim dzieciom same
najlepsze zabawki. Nie toleruje podrobek. Uwaza, ze jesli dziecko bedzie
dostawac dobre rzeczy, w przyszlosci bedzie dazyc do tego samego. Z jednej
strony fajnie, a z drugiej tak sobie mysle, czy te dzieci nie wyrosna na
zadufanych w sobie snobow??? Za wszelka cene beda chcialy najlepsze telefony,
gry komputerowe, samochody...
?
-
patrząc dzisiaj na tony zabawek moich dzieci, starych i nowych, zaczełam sie
zastanawiac czym kiedys bawiły sie dzieci, 100 lat i dawniej, wiadomo, jak
ktos był z zamoznej rodziny to porcelanowe lalki, figurki szklane, ołowiane
żołnierzyki itp. ale czym bawiły sie dzieci z biednych czy średnio sytuowanych
rodzin ? ile zabawek przypadało na łepka ?
moze sa tu jakies mamusie historycy czy etnografowie a moze jst ktos kto ma
100-letnią babcie i moze ja o to zapytać ? :-)
Wesołych i beztro...
-
Byłam z moim dzieckiem na zajęciach rytmicznych, przyszliśmy
wcześniej więc pani prowadząca zajęcia obdarowała mojego synka
samochodzikiem aby się trochę pobawił, na to przyleciał następny
chłopiec i zaczął wyrywać zabawkę mojemu dziecku więc pani dała
drugi samochodzik. Zajęci się rozpoczęły więc chłopcy mieli oddać
zabawki, mój oddał tamten ani myślał. Zajęcia trwały, synuś
uczestniczył w nich i w momencie rysowania (które nie interesuje
moje dziecko) synuś zapytał się po swoj...
-
W przedszkolu poprzednim, do którego chodził mój syn ustaliliśmy na
zebraniu jeden dzień w tygodniu, kiedy dzieci mogą przynosić własne
zabawki. Bo to problem dla przedszkolanek, bo dzieci zabawki gubią,
kłócą się, zapominają, szukają... etc. No nieważne, jeden dzień, to
jeden dzień, rodzice się zgodzili. Ja wzięłam do serca,
wytłumaczyłam dzieciakowi, pilnowaliśmy tego dnia jak skarbu, w
piątek zawsze była wybierana zabawka. Po jakimś czasie syn w
pretensjach, dlaczego on tylko...
-
w nawiazaniu do watku o ememach jako wrzeszczacych bachorach
czego jako dzieci nigdy nie robilyscie i wiecie ze byscie nie zrobily ?
i nie dlatego ze wam nie pozwalali tylko z powodu wlasnego sumienia
ja nigdy nie wyzywalam sie na slabszych psychicznie i ludziach ktorzy mieli do mnie slabosc
oczywiscie wyludzlam cos na slodkie oczka ale zeby sie jakos wrednie zachowac to nigdy
no i nigdy* nie zniszczylam cudzej wlasnosci
pociecie czyjegos ubrania czy zniszczenie (swiadome) zabaw...
-
Zrobiłam paczkę dla biedniejszych dzieci. Wyszperałam ze wszystkich
kątów za małe ciuchy, niepotrzebne zabawki. Niektóre od miesięcy nie
widziane, bo zalegające gdzieś pod łóżkami i w szufladach :)
Dzieciaki trochę się buntowały, bo taaakie fajne rzeczy
poznajdywaliśmy. Długo musiałam tłumaczyć, że to dla innych dzieci,
takich które nie mają tylu zabawek. I taka dumna się poczułam z
małej, kiedy w końcu kiwnęła głową i poszła wrzucić do "kaki"
(paczki) zabawkę, która szczególnie...