-
Czy może ja przesadzam? Piszę o wizycie koleżanki z uroczym
czterolatkiem. I wszystko fajnie, dzieci są w moim domu częstym
gościem i często przychodzą po sztuk kilka, bo moje osobiste
towarzyskie są bardzo, ale...
Opisywana wizyta polegała na totalnej demolce. Dziecko wysypuje
wszystko (klocki, gry z kilku pudełek na raz (!), piłki, autka,
pluszaki) po czym nie bawi się tym, tylko biegnie dalej. Nie mam nic
przeciwko bałaganowi, ale niechże siedzi na tej wysypanej górze
zabaw...
-
opisze akcje z dzisiaj, z Igorem. CZasem mysle ze jestem walnieta, nieudana
matka, a aczasem mysle sobie, ze dobrze postepuje, ze stsram sie trzymac
jakichs zasad ala superniania.
A zatem: maly obudzil sie rano, wzielam go do lozka, ogladalismy ksiazeczke,
troche sie z nim przekomarzalam, ale tak czule, on ze jest diabel, a ja ze
gdzie tam, ze aniol itd. No i po 3 minutach koniec sielanki.niby sie bawi ale
jebs mnie kolanem w oko, rzuca sie i walnie mnie w piers (juz mam tego dosc,
kie...
-
kurde, czy to ja jestem jakaś skapa czy to wszystko ze świątecznymi
prezentami dla dzieci idzie w niewłaściwym kierunku? jak czytam co
maluchy mają dostac na prezenty pod choinką to łapię sie za głowę.
po mału dochodze do wniosku, że jest jakaś mania kupienia dziecku,
nawet najmniejszemu krasnalowi, jakiś drogich prezentów. moi
teściowie oraz rodzice dostali nakaz nie przekraczania kwoty 30zł na
prezent dla córki (ma 15m-cy). no cóż, padł dziadkowy pomysł zakupu
wybajerzonego ko...
-
Gdzie można zgłaszać takie pomysły? Chodziłoby mi o serię reklam
telewizyjnych, możliwie badziewnych, brzęczących kolorowych - słowem
takich, jakie są dziecięce reklamy - ale reklamujących tanie
zabawki, no name'y, piłki, drewniane klocki, tanie lalki, itd.
Reklamy powinny być możliwie nierozróżnialne od reklam
rzeczywistych, tak, żeby dziecko uboższych rodziców też mogło
powiedzieć, że ma zabawkę reklamowaną w telewizji.
A kiedy już zaskoczy, można by zacząć drugą falę, w której...
-
Wybieram się na roczek i chcę kupić jakiś fajny prezencik, ale ponieważ mój
maluszek ma dopiero 4 mies to nie bardzo wiem co może być przydatne dla
roczniaka. Doradźcie co kupić tak za około 100zł - krzesełko do karmienia i
huśtawkę mała już ma, zastanawiam się czy coś praktycznego (no właśnie ale
co???) czy może jakąś zabawkę (jakie mogą być interesujące dla roczniaka?).
Poradźcie proszę!
-
Nie chodzi o moją córkę, ale o córkę mojej przyjaciółki.
Moja i jej córka są rówieśniczkami (mają po 2 latka). Spotykamy się
dość często, bo mieszkamy na tym samym osiedlu, nasze córki chodzą o
tej samej godzinie spać, wstają również mniej więcej tak samo.
Ale w czym problem. Otóż córka mojej przyjaciółki - Oliwka, jest
strasznie zaborcza. Nasze wizyty opierają się głównie na uspakajaniu
małej i rozdzielaniu zabawek. Ale i to nie skutkuje. Moja córka
ślicznie potrafi się bawić, dz...
-
zainspirowana wątkiem lykaeny,gdzie przeczytałam o oszczędzaniu na jedzeniu dla dziecka,zapytuję-czy też oszczędzacie na dzieciach? ja tam raczej obserwuję wśród znajomych odwrotne zjawisko-raczej wolą nie kupić sobie,ale dać dziecku na drogą zabawkę czy markowy ciuch
-
Czy mając dzieci jest sie skazanym na mieszkanie w syfie bałaganie ,w
zniszczonym domu?Moje dziecko ma ponad 3 lata i odkąd zaczeło chodzic rujnuje
mi mieszkanie, mam wszystko upackane poniszczone , blaty narzuty wiecznie
uklejone , sciany brudne a cały czas chodze i sprzatam !Moja rodzina robi mi
uwagi gdy mnie odwiedzają a ja mam nature perfekcjonistki i powyzsze
doprowadza mnie do szału i łez.Jak Wy sobie radzicie? Czy mieszkając z
dziecmi trzeba sie pogodzic z faktem ze bedzie...
-
Mam wielką prośbę,
bardzo byłabym wdzięczna za taki kupon promocyjny, ponieważ nie możemy sobie
pozwolić na zakup takich zabawek, jakie oferuje np.firma Fisher Price.
Czyli pozwalających dziecku lepiej się rozwijać.
Może któaś z mam ma więcej niż jeden kupon, a może poprostu zakup takiej
zabawki nie stanowi więszego problemu, bo u nas z kaską krucho :(
Będe bardzo wdzięczna, mogę się w jakiś sposób odwdzięczyć :)
Pozdrawiam
-
Co byście zrobiły- odwiedzają Was znajomi z dziećmi9 i 6 lat. Są w ogrodzie-
gospodyni 9m-c ciąży źle się czuje- siedzi sama w domu na piętrze, mąż ze
znajomymi/rodziną i wspólnym dzieckiem gospodarzy( 3 latka )na dworze, wpada
na piętro 9 latka bawi się zabawkami 5-7 minut i hopsa na dwór, wpadają 9 i 6
latka na piętro bez dziecka gospodarzy i bawią sie zabawkami w pokoju waszego
dziecka, ok. Pytanie, zwracam uwagę żeby posprzątały jak skończą po sobie, ok.
Po chwili prośba o granie na...
-
do kiedy wasze pociechy bawiły się matą? do ilu miesięcy? czy warto jest
kupic taka matę?
-
o braku miejsca w mieszkaniu na to zbieractwo i wreszcie
o tym jak mnie cholera wzieła.
Czasem w człowieku cos peka i ma dosyc.
Nie wiem czy wy tez tak macie. Moja matka umie przepuszczac kase na duperele, na "przydasie", rupiecie i inne dziadostwa - byle by było tylko w zakresie cenowym tanie - sredniotanie.
na poczatku lat dziewięcdziesiatych jak byłam nastolatka, to zaczeli przyjeżdzac do PL tzw. Ruscy i handel bazarowy kwitł, pewnie pamietacie. Zaczeło sie masowe kupowanie, bo ...
-
Urządzamy pokój dla dziecka i nowe problemy...
1. Co na zabawki - pojemniki, regalik, półki?
Dordzcie mi co mam kupić na zabawki do pokoju 2 - latka. Nareszcie bierzemy
się za urządzanie pokoju dla syna i mamy dylemat: co tu wymyślić na zabawki.
Zabawek coraz więcej i trzeba gdzieś je pochować. Tylko gdzie? Mamy już 3
pełne pojemniki z ikea a stosy zabawek walają się po całym domu...
Doradzcie coś, najlepsze sposoby to te sprawdzone.
2. Co radzicie zrobić z ścianami?
Tap...
-
Oj pewnie gromy się posypią ale...
Zaczął się sezon piaskownicowy i masakra...
Tabuny Mam a wraz z nimi tabuny dzieci:)
No i oczywiście walka o ogień...dzieci jak to dzieci szaleją, biegają, kłócą
się o swoje zabawki itp itd, ja specjalnie nie wnikam w zabawy mojego młodego
tzn patrzę co by się z czegoś nie zwalił no i ma przykaz że niczego nie
załatwiamy siłą tzn nie bijemy i nie wyrywamy...poza tym niech sobie radzi.
No i tu do akcji wkraczają Mamy...i zauważyłam że głownie mamy jedy...
-
Wyjeżdzamy jutro skoro świt,zawieźć dzieciaki do moich rodziców i potem w
drogę aby w nocy dojechać do kuzynki która ma wesele.Tragedia,mówię wam.Mam
spakowane 3 duże torby i zastanawiam się gdzie resztę upchać...
Normalne że trzeba wziąć kreację weselną,gajer dla męża,dodatki,buty,ciuchy
na poprawiny, kosmetyki,suszarkę do włosów,prostownicę i inne bajery(to jedna
torba).
ciuchy dla starszaka; spodnie,bluzki,bluzy,buty,zabawki(wszystkiego na 4
dni)-2 torba
pampersy,zapas mlek...
-
Od niedawna mieszkam w bloku. Do tej pory mieszkałam u rodziców w domku, gdzie miałam do dyspozycji piwnicę i strych więc z pomieszczeniem rzeczy nie miałam problemów. Przy przeprowadzce posegregowałam rzeczy tak że bardziej już nie można było, powywalałam naprawdę 3/4 gratów które mi nie były potrzebne. Myślałam, ze się pomieszczę, ale wcale tak nie jest. Mam w pokoju segment, który jest cały zawalony rzeczami (książki, szkło, płyty, dokumenty). Na korytarzu stoi szafa i wysoka szafka, w któ...
-
W przedszkolu mojego mlodszego synka jest obecnie szal na Toy Story...
Kilka dzieci ma zabawki Buz-Astral (nie wiem jak sie pisze), czy moze wiecie
gdzie je mozna kupic? w Warszawie?
Bo u nas we Wroclawiu nie widzialam nigdzie.
Czy ktoras z mam moze mi powiedziec czy ich dzieci bawia sie tymi zabawkami -
tzn czy to jest zabawa na jeden dzien a potem zabawka idzie w kat, czy
faktycznie maluchy sa zajete (tzn czy warto je kupowac).
Chcialabym sie zorientowac ile taka zabawka moze ko...
-
scenka na placu zabaw:
moje półtoraroczne dziecko wychodzi z ogrodzonego terenu placu zabaw dla
berbeciów (na środku większego terenu rekreacyjnego) dzierżąc w dłoni wiaderko
porwane z piaskownicy. biorę wózek z dobytkiem i idę spokojnie za dziecięciem,
kątem oka widzę niepokój jednej z matek, które zostały przy piaskownicy.
kiedy doganiam dziecię, wsadzam je do wózka, zawracam do wyjścia, chcąc po
drodze wrzucić wiaderko do piaskownicy (nie mam pojęcia czy jest czyjeś czy
już "kol...
-
juz mam dosyć tych jajek! mojemu dziecku minęła fasynacja mambą i lizakami ,
teraz licza sie tylko jajka :) oczywiście czekolady nie zjada - chodzi tylko o
to co jest w środku...
no i wszystko byłoby ok gdyby nie to że w co drugiej niespodziance jest pan
nutka - taki czarny ludek brrrrr nie znosze go!!!
zdarzy sie też jakiś potwór (te co reklamują)
i tak w kółko jedno i to samo!
ja pamiętak jak moi kuzynowie to zbierali to różnorodność zabawek była tak
wielka że oczopląsu mozna było ...
-
Dziewczyny, piszę żeby się wyżalić i poradzić. Nie jestem dobrą
gospodynią, nigdy nie byłam ale od kiedy mam drugie dziecko pod
opieką (pierwsze to mąż) to po prostu mnie to przerasta. Muszę i
posprzątać, i ugotować dla dziecka oddzielnie, dla nas oddzielnie, w
międzyczasie wyskoczyć z dzieckiem na zakupy i spacer,wtaszczyć
wszystko po schodach, wstawić pranie, prasowanie itp... Mały się
denerwuje jak się nim nie zajmuję tylko ganiam po domu. A jak już
jako tako ogarnę ten sajgo...