-
Witam!
Chciałam zapytać jak rozwiązywaliście problemy zabawek i przestrzeni do zabawy gdy w domu jest rodzeństwo. Jakie schematy postępowania z zabawkami/kłótniami o nie/podziałem na moje-twoje-nasze sprawdzały się u Was najlepiej? Jak dzieci dzieliły się zabawkami i czy w ogóle? Jak postępowaliście, gdy w domu było mało miejsca, a dzieci musiały się jakoś podzielić wspólnym pokojem? Czy wyznaczaliście im oddzielne przestrzenie do zabaw?
Jestem ciekawa opinii - mam w domu 3-latkę i małego...
-
moja 6-letnia córka specjalnie, z premedytacją, uszkodziła zabawkę
swojej koleżanki (bo ta nie chciała się z nią bawić)
Oczywiście strzeliłam długi wykład na ten temat, oczywiście
koleżanka została przeproszona, oczywiście zamierzam odkupić
zniszczoną rzecz,ale..uważam że to za mało. Uważam że moja córka
powinna poczuć na własnej skórze konsekwencje swego czynu, tym
bardziej że to nie pierwszy jej wyskok. Generalnie jest typem
egoisty, potrafi kogoś uderzyć, nie liczy się z uczuc...
-
Witam,
byłam świadkiem w kolejce w sklepie Smyk rozmowy mam na temat chomików zuzu ..
jedna z mam powiedziała,że to idiotyczna zabawka i do tego akcesoria,ale jednocześnie kupiła ją.
Ja osobiście nie rozumiem takiego postępowania rodziców..
Czym wy się kierujecie kupując zabawki?
-
Witam!
Mieszkalam kilka lat za granica i zauwazylam,ze tam bardzo modne jest
uzywanie drewnianych i ekologicznych zabawek.Zwraca sie uwage na to z
czego sa wykonane,nie tylko zabawki,ale i ubrania,pieluszki dla dzieci
etc.Jest to glownie oczywiscie zwiazne z finansami,ale rowniez i z
nieco inna juz swiadomoscia ekologiczna.Interesuje mnie czy te kwestie
sa dla Was wogole wazne,czy kupowalibyscie eko-produkty dla dzieci
gdyby byly bardziej dostepne i tansze?
-
Hej,co myślicie o dzieciach,które zamiast się bawić niszczą
zabawki i jak reagować na takie sytuacje?Moja 2,5 letnia córka
dostała na urodziny mały komputerek-zabawkę,który wygrywał
melodyjki.Bawiła się nim prawie 5 mcy i go nie zniszczyła.Była u
mnie w odwiedzinach znajoma z 5,5letnią córką.Dziewczynki bawiły się
w pokoju.Po wyjściu znajomej okazało się,że komputerek ma wyłamaną
klawiaturę i wyrwane kable ze środka,metalowy kolarz ma wyrwaną
nogę,a tekturowe puzzle sa pogięte...
-
Nie jakies drogie zabawki, tylko zwykle: lopatka, lozeczko dla lalek,
samochodzik. Sęk w tym, że często bywają to rzeczy dopiero kupione, którymi
Młoda jeszcze nawet nie zdążyła się nacieszyć, albo jakieś ulubione. Moja nie
niszczy zabawek, rozumie, że jeśli zacznie skakać po lalczynym łóżeczku, to
ono się rozleci. Czasami goście bez pytania pożyczają sobie (do domu) nasze
zabawki. Często są te same dzieci, starsze rodzeństwo przedszkolnych kolegów
córki, więc nie da się ich nie zaprosi...
-
Mam dwu letnią córeczkę, Ogólnie bardzo usłuchane dziecko tylko straszna
egoistka mimo że od małego tłumacze i uczę ją dzielić się z innymi. Gdy
przychodzą do niej dzieci strasznie płacze bo nie pozwoli dotykać swoich
zabawek, niby chce zeby do niej przychodzily ale nie potrafi sie z nimi bawic.
Na placu zabaw tez zawsze bawi sie sama i nie chce wspolnie z dziecmi.
Pomozcie jak ja nauczyc zabaw z innymi dziecmi i dzielenia sie z innymi!!!!!
-
Domyślam się, że to częsty tu temat, ALE...
Moja córka - lat 4,5 - często niszczy swoje rzeczy. Czasem robi to z ciekawości - jak to działa, czasem z chęci upiększenia czegoś - np. pomalowanie błyszczykiem sukienki, żeby bardziej lśniła... ;) Często z kolei przez nieuwagę - bo położy okulary na łóżku i potem na nich usiądzie... Czasem niszczą się podczas niezbyt stosownej zabawy - tak unicestwiła np swoją parasolkę: bawiąc się, że na niej płynie, jak na okręcie... Czasem mnie to bawi, czasem...
-
dajecie dzieciom?
pozwalacie się bawić?
Nie daję i nie będe dawać. Tak samo jak nie dam do zabawy
zestawu 'mały grabarz' czy też mini- szubieniczki.
Przyznaję- w dzieciństwie miałam pistolet na kapiszony, ale wtedy
jakoś inaczej się dzieci chowało.
-
Niedawno spotkałam się ze stwierdzeniem jednej z mam, że bezsensem jest
kazanie dziecku sprzątać zabawki - przecież w życiu jeszcze tyle się nasprząta...
Czy każecie dzieciom sprzątać zabawki po skończonej zabawie lub na koniec
dnia? W jaki sposób motywujecie swoje pociechy do sprzątania? Co robicie,
jeśli nie chce posprzątać?
-
Mam takie pytanie: jak i czy w ogóle określacie, do którego dziecka należą
które zabawki, książki czy kurtki, jeśli macie dwoje lub więcej dzieci? Czy w
jakiś sposób tłumaczycie, dlaczego ubrania, zabawki i książki przechodzą z
dziecka na dziecko?
Pytam trochę z ciekawości. Mam dwóch synków, 2 i 4, każdy ma własny pokój, a
zabawki, książki i puzzle krążą z jednego pokoju do drugiego nie budząc
zasadniczo protestów ani jednego, ani drugiego. Kurtki i czapki też zakładane
są różnie, z...
-
Witam;
Julka (4 lata) chodzi do przedszola od wrzesnia 2007; od pewnego
czasu zaczyna przynosic zabawki z przedszola do domu, które są na
wyposażeniu sal lub, które przynoszą inne dzieci z domu;
jak sie pytam skąd to ma to mówi że kolezanka lub kolega jej dała,
pożyczyła, że sie z nimi wymieniła
do tej pory myslałam, że to prawda ale dzis rano pani przedszkolanka
zwróciła mi uwage, ze julka zabiera zabawki (nie chodzi o
przedszkolne) tylko innych dzieci - potem te dzieci płaczą a...
-
Problem dotyczy wlasciwie dziecka mojej kuzynki (w maju skonczyl 2
latka). Szymon nie potrafi dzielic sie zabawkami, jak jest na placu
zabaw to wyrywa innym dzieciom zabawki, jak ja przychodze do kuzynki
z moim dwulatkiem to mimo, ze zawsze biore jakas zabawke "na wymine"
to on owszem bierze to i sie bawi, ale ZADNEJ doslownie ZADNEJ innej
nie chce dac do zabawy mojemu synkowi. Kuzynka twierdzi, ze mu
tlumaczy ze zle robi ale to nie przynosi efektow. Wiem, ze dzieciaki
maja okre...
-
Witam.
Chciałam się poradzić wszystkich obecnych, bardziej doświadczonych w temacie. Jestem mamą trzylatka. Chłopczyk bardzo otwarty, nie boi się obcych, pięknie mówi, od dawna bez pieluchy. Przychodzi, tuli się, obdarza najbliższych "kocham cię".
Jest potwornie żywiołowy. Śmiejemy się, że stan "wybiegania" nie istnieje. No i z tego nadmiaru energii często przychodzi nam się zmierzać z burzliwymi zachowaniami: krzyczy jak jest zły. Tłumaczę, że jeśli jest zły, ma przyjść przytulić się i pow...
-
W umiarkowany sposób, ale jednak, np. drze albo zgniata stronę z książeczki,
uderza w samochodziki, wali w swój komputerek. Czy stosujecie tylko
perswazje, czy po prostu zabieracie zabawki? Wiem, ze dzieci mają takie
okresy i czytałam tez gdzieś, że należy im się pewna "autonomia" w tym
względzie, w koncu to ich zabawki, co o tym sądzicie?
-
Mój synek ma młodszego o dokładnie 6 miesięcy kuzyna. Jego kuzyn wraz z
rodzicami mieszka u teściowej i jak tam jesteśmy zaczyna się odwieczny
problem z zabawkami. Mój synek, choć jest starszy tylko o 6 miesięcy ( kuzyn
synka ma prawie 2,5 a synek prawie 3 lata) wygląda fizycznie i psychicznie na
dużo starszego. Jest większy od swojego kuzyna o głowę ( wygląda jakby miał 4-
5 lat ma 114 cm i 20 kg wagi, gdy jedno kuzyn waży 14 kg) i ponieważ zawsze
miał lekką mowę, od dawna mówi wy...
-
Nie wiem już jak trafić do moich dzieci, a właściwie do synka, żeby sprzątał
zabawki. Nie wymagam porządku w ciągu dnia i dzieci nie muszą zbierać zabawek
po każdej zabawie. Tylko wieczorem, przed snem.
Starsza córcia (5lat)posłusznie zbiera, a syn (3lata) nie chce. Wykorzystuje
fakt, że siostra zbiera i zwleka. Córcia denerwuje się, że sama musi zbierać,
a on nie. I rozumiem ją.
Sama pomagam im zbierać, segreguję zabawki, pokazuję mu gdzie co wrzucić, a on
jakby w innym świecie. Prób...
-
kupujecie? jesli nie to czemu?
moj syn (4 lata) buduje sobie karabiny, strzelby, armaty z klocków, tektury
itp. wiem ze nie jest dziwolągiem, znajomi chłopcy też tak robią. męczy nas
oczywiscie o kupno "prawdziwego" karabinu czy pistoletu. nie jest agresywny.
kupowac? nie kupować?
-
Mam czasami dość codziennej wieczornej walki o porządek w pokoju chłopaków.
Niestety sami się do sprzątania nigdy nie garnęli, a ja nie mam ochoty robić
tego za nich. Jest ich dwóch, zabawek mnóstwo - zwykle jest tak, że obaj
twierdzą, że to nie oni nabałaganili - to znaczy zganiają jeden na drugiego;)
Może macie jakieś sprawdzone patenty jak ich do tego zmobilizować?
-
Co sadzicie na temat kupowania drogich zabawek???? Moim zdaniem dziecku jest
wszystko jedno czy ma zabawkę FISHER PRICE czy zwykłą, jak ma zepsuc i tak
zepsuje. Co do bardzo drogich zabawek DISNEYA uważam że są kiczowate i dzieci
chcą je mieć ze zwykłej chęci posiadania, a nie do zabawy.
Uważam, że dzieci, które mają to co chcą stają się samolubne, nie potrafią
się bawić z innymi dziećmi i rosną na małych egoistów.