-
Mój syn ma 3.5 roku, nie chodzi do przedszkola, ale od września chcę go
posłać. W związku z tym znalazłam mu teraz coś w rodzaju zajęć adaptacyjnych-
można zostawić dziecko na godzinkę w przedszkolu i albo siedzieć z nim albo
sobie wyjść. Pierwszy raz siedziałam, bo to pierwszy raz, ale teraz chciałabym
wyjść.
Mam pytanie do doświadczonych- czy lepiej ot tak po prostu wyjść jak nie
będzie widział i po godzinie wrócić, czy uprzedzić go, że wyjdę?
Pierwszy wariant nie podoba mi się- to ...
-
Witam wszystkich,
Moj 2 letni synek ostatnio zaczal rzucac wszystkim co mu wpadnie do reki.
Dopoki sa to pluszowe misie to nie problem, ale ostatnio chcial rzucic
metalowym samolotem w telewizor. Nie wiem jak sobie z tym poradzic, bo
argumenty slowne do niego nie przemawiaja, wrecz przeciwnie. Czy ktoras z mam
miala do czynienia z podobnym problem. Prosze o rady.
Iza
-
Ten temat byl juz pewnie ze 100 razy poruszany, ale ja juz mam dosyc. Dwa
tygodnie temu z mojej corki zrobil sie diabel. Na kazda odmowe wykonania tego
co chce dostaje ataku wrzasku, szalu i histerii - odglosy jakby ja kto ze
skory obdzieral. Nic do niej nie dociera (no chyba ze zrobi sie dokladnie to
co ona chce, co ze wzgledu akurat na moj charakter nie wchodzi w gre).
Odsylam ja do jej pokoju az sie uspokoi, tam rzuca wszystkim co sie da,
rozypuje zabawki, tupie...horror. Czase...
-
Widze ze maluch lubi miec cos w reku przy jedzeniu w foteliku-nie nudzi sie i
ma ochote na jedzenie. Ale tez jest trend ktory stanowczo zabrania
jakiegokolwiek zabawiania bo dziecko sie przyzwyczai i bedzie potem grymasic
itd /m. in. autorka 'Superdziecka'/. Sadze ze unikam popadania w eksterma-z
jednej strony skakania po zyrandolach aby zjadlo a z drugiej czekania aby sie
porzadnie wyglodzilo /tym bardziej ze jest po rotawirusie i powinien nadrobic
straty wagowe/.
-
Nie bede sie wyżlać porostu opisze dziesiejsz dzien
7.30
pobudka..Kamil(trzylatek)właśnie wlazł do łużeczka 16 miesiecznego Grzsia...trzymając sie pręczy łuzeczka buja nim obijając nim o ściane sama radość słysze tylko śmiech i chałas
7.45 ubieramy się
Kamil ubrany leci do kuchni a tam nastaje chwila ciszy...ubrałam Grzesia i lece ...o zgrozo zapomiałam wczoraj schować śmietane do lodówki a on tylko chciał zobaczyć co jest w środku..efekt cały Kamil do przebrania ..a kuchnia do sprzątania...
-
pomóżcie doświadczone mamy, bo ja już wariuję z tym moim synkiem. Maruda
straszny, ciągle trzeba przy nim być,zabawiać,nosić. Tylko go na chwilę
zostawię, żeby chociażby do toalety wyjść, a on płacze jakby go ze skóry
obdzierali. I co najgorsze, teraz jest piękna pogoda, coraz cieplej, aż chce
się żyć, a mój mały na dworze ryczy w niebogłosy, tak że nasz spacer trwa max
30 minut, bo ja narwów nie mam, a zresztą co za przyjemność spacerować z
krzyczącym dzieckiem. Jest ubrany w wio...
-
W związku z toczącą sie dyskusją dotyczącą kupowania dziecku
pistoletu czy tez nie - nasunelo mi sie pytanie do rodzicow -
pacyfistow.
Oczywiscie, nie kwestionuje, ze wojna jest zla. Ze zabijanie jest
wyjatkowo wstretne.
Tylko co, gdy nasze nastawione totalnie pacyfistycznie dziecko
bedzie musialo isc do wojska (bo ktos w tym kraju do wojska isc musi
i musi bronic naszych granic)?
Cży jednak mezczyzna nie powinien miec zakodowane, ze gdy obcy
napadnie na jego ojczyzne, przy...
-
moje dziecko jest niepocieszone. wczorajsza wizyta na placu zabaw,
na którym postawiła w katku swój piekny smigany rowerek z różowymi
frędzelkami u lierownicy-jej duma i radość, skończyła się, ze jeden
z tych frędzelków został urwany przez 2 letniego chłopczyka.
Siedziałam na ławce i obserwowałam, jak rzucił sie do tego rowerka,
jak gdyby widział sprzęt na 2 kółkach pierwszy raz w zyciu, próbował
jeżdzić, szarpał obracał kierownicą, spoko. Nie ma i mu się podoba.
Jednak chwila, w...
-
Na pewno prawie wszystkie mamy 2-latkow maja ten problem, ale moze ktores
mialy jakis sposob na to, poza "przeczekaniem" :-)
Moj 2-latek nie reaguje na zadne prosby ani polecenia, ma w nosie tlumaczenie,
ze musze go ubrac do przedszkola, za na dwor trzeba wziac czapke, ze trzeba
zjesc obiadek, ze trzeba umyc zabki. Nie reaguje, albo ucieka, albo wrzeszczy,
kopie, bile po twarzy... Nie moge mu zmienic pieluchy bez walki. Mam juz dosc.
Nie chce na niego krzyczec, nie chce stosowac przemoc...
-
... chłopca na święta (jestem chrzesną).
Dziękuję :)
-
Błaga doradźcie mi co mam robić moje dziecko jest nie do wytrzymania. Jest
bardzo niegrzeczny, wogóle mnie nie słucha. Ciągle robi mi na przekór. Wie że
nie może dotykać piecyka, że nie może jeździć autkami po tapecie, że nie może
ściągac obrusa ze stołu, naciskać guziczka w komputerze, wkładac kaset do
video itp a jednak robi to stale. Zazwyczaj wtedy jak jestem z jakiegoś powodu
na niego zła, To robi wszystko żeby mnie jeszcze bardziej zdenerwować.
Ostatnio zaczyna też być bardzo płac...
-
Sytuacja na placu zabaw: dzieci super bawia sie foremkami, lopatkami,
itd...moje dziecko chetnie sie dzieli, pozycza swoje zabawki, bawi sie
zabawkami innych dzieci...sielanka. Na plac zabaw wjezdza chlopiec na
rowerku - moje dziecko juz biegnie, i natychmiast chce ten wlasnie
rowerek/samochodzik. Jesli mu pozwole (po zapytaniu wlasciciela) to kiedy
czas na zejscie jest histeria, jesli nie pozwole histeria jest od razu...jak
reagowac, staram sie tlumaczyc, ze trzeba sie dzielic (z...
-
Jakiś czas temu czytałam potępiący wątek o mamach nie radzących sobie z
dziećmi (chodziło o problemy z wyjściem z placu zabaw). Ja muszę przyznać, że
też czasem sobie zupełnie nie radzę i myślę, że jest jeszcze sporo innych mam
które też to muszą przyznać. Moje dziecie obecnie 3,5 l jest osobnikiem
wielce zmiennym, co kilka miesięcy dopada go faza wściekła. Wprost
proporcjonalnie do wieku wyrafinowanie zachować rośnie - przechodziliśmy
przez walenie się na podłogę, wrzaski, rozpac...
-
Piszę tu po raz pierwszy, witam i proszę o radę.
Zabawy mojej trzyletniej córki z koleżankami w tym samym wieku polegają
wyłącznie na zabieraniu sobie zabawek, kłóceniu się i marudzeniu, że "ania
nie chce dać mi misia". Mam juz dosyć rozstrzygania konfliktów i mediacji,
zwłaszcza, że nic to nie daje. Czy trzylatki nie mogą bawić się razem?
-
Moja 17 miesieczna coreczka , nie lubi sie kąpac, podczas kąpieli krzyczy ,
wigina się i nie daje się wsadzić do wanienki! pomożcie , moze ktos tez mial
taki problem i zna jakies rozwiazanie, bardzo będe wdzieczna
pozdrawiam
-
po raz pierwszy lecę z moim 2 lenim dzieckiem do Szwecji. Poradźcie mi proszę
w jaki sposób przygotować się na taki lot, czy trzeba zabrać coś szczególnego.
-
że dzieci bić nie należy to sprawa jasna! Jak jednak ukarać dziecko, np.2,3
lub 4 letnie,, by zrozumiało i zapamiętało?
Jakie metody stosujecie?
Brak Dobranocki lub czytanej bajki?
Doradzcie proszę!
-
To co napisze to apropo rozmowy na innym forum (link na końcu). Tam oberwało
misie troszeczkę:))
Czy my aby nie zapędzamy sie z kupowaniem prezentów najpierw na Mikołajki a
zaraz potem na Boże Narodzenie? I nie chodzi mi o zaglądanie do czyjegoś
portfela (bo nie zawsze o to w tym chodzi) ale o zasady. Zasadę żeby potrafić
się cieszyć tez małym i czuć że prezent jest wyrazem czyjeś miłosci i pamięci.
Nikogo nie oceniam chce znać wasze zdanie.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=583&...
-
Mamusiu,na rączki.Mamusiu,uśmiechnij się do mnie.Nie chce się ani na chwilę
sama pobawić.Nie odkleja sie ode mnie.Uśmiecham się do niej,przytulam,ale
ileż można.Wiem,że potrafi sama sie zająć,ale dni kiedy przejawia inicjatywę
są mniejszością kalendarzową - przynajmniej,gdy ja z nią jestem,bo mąż był
zawsze bardziej stanowczy i przy nim jest w mirę spokoj. Ja już czasem nie
wytrzymuję.To cudowne,gdy dziecko cie całuje,obejmuje i okazuje swoją
miłość,ale u nas to przeszlo moje ocz...
-
Wczoraj bylismy z synkiem na bilansie 2 latka i pani doktor zaproponowala nam
wizyte z dzieckiem u psychologa. Powodem jest duza ruchliwosc dziecka,
niemoznosc usiedzenia na jednym miejscu dluzej niz 5 sekund, rozwalanie
wszystkich zabawek, szybkie wpadanie w zlosc, wyrywanie zabawek innym
dzieciom itp. Osobiscie nie mam nic przeciwko psychologom bo moze faktycznie
ich porady sa cenne i przynosza dobre rezultaty ale moje pytanie czy 2 lata
to nie za wczesnie, bo widzialam mnostwo ...