-
jakie macie zdanie na ten temat?
tak sie czasem zastanawiam, czy dobrze robię powstrzymując się przed
zbyt częstym kupowaniem dziecku (4,5 roku)prezentów. Dostaje na
urodziny, dzień dziecka i Gwiazdkę. Czasem w tzw międzyczasie ale
wtedy to są raczej drobiazgi. Moje dziecko nie jest z tych co tupią
nogą i rzucają się na podłogę w sklepie. Jak jej mówie, ze nie
kupimy tego teraz, przyjmuje do wiadomości, czasem muszę trochę się
natłumaczyć że nie mogę jej kupować za każdym razem p...
-
Mąż jakiś czas temu zakupił chomika. Bez mojej zgody, bo ja uważałam, że dzieciaki są za małe i mogą nie być należycie delikatne dla swojego zwierzaczka.
Klatka stała wysoko, żeby dwulatek nie mógł się dostać do chomika. Córka codziennie pierwsze co robiła po obudzeniu się, to brała chomika, głaskała. To samo jak wracała z przedszkola, no ogólnie bardzo dużo zajmowała się swoim zwierzaczkiem, dawała mu pokarm itd. Z upływem czasu za bardzo z nim szalała i dostawała zakazy na bawienie się z c...
-
nie daje juz rady
nie chce sie w ogole z nikim dzielic zabawkami
jak ktos przychodzi do nas z dzieckiem i maluch weźmie cos do reki
jakąkolwiek zabawke piotrusia to ten normalnie leci ryczy krzyczy
wyrywa z ręki a nawet potrafi uderzyć
jak idziemy z wiaderkiem do piaskownicy wszystko mi daje i
mowi "mamuś, tu"-wskazując palcem abym pilonowała i nikomu nie
dawała a on siedzi w piaskownicy i bawi sie zabawkami innych dzieci,
jak zauwazy ze jakies dziecko bierze te jego zabawki co t...
-
Co robicie, gdy wasze dziecko nie robi tego, o co je prosicie?
Chodzi np o sytuacje, gdy dziecko nie chce posprzatac swoich
zabawek, albo - u nas nagminne, choc niby banalne - cos zrzuci i nie
chce podnieść... To niby nic wielkiego, ale wkurza, gdy po raz setny
dziecko cos strąci i samo z siebie nigdy nie podniesie, a napomniane
udaje, że nie słyszy, zaczyna robić coś innego... My ciągle ostatnio
odliczamy... Gdy nie ma reakcji na prośbę/polecenie mówimy, że
liczymy do... i mała...
-
Witam.
Często czytam te forum,problemów i rad innych.Dziś postanowiłam sama
napisać i prosić Was o wskazówki.
Mam 3letniego synka i czasami nie mogę sobie poradzić z jego
zachowaniem.Cały czas musze mieć go na oku ,bo boję się żeby czegoś
nie zmajstrował.Np.dziś byłam w kuchni wiedząc,że on się bawi
samochodzikami w swoim pokoju,ale po chwili strzeliło mu coś do
głowy i zaczął drzeć książeczkę.Ma wiele takich różnych wyskoków.Nie
wiem skąd biorą mu się takie pomysły.
Ma chwile ...
-
Mam dwójkę dzieci starszą córkę (prawie 3 lata) i młodszego synka (rok i 5
miesięcy).
Mam taki problem, moja córeczka zbiera zabawki w wiaderka, pudełka, miseczki,
itp. i chodzi z tym wszędzie! Obsesyjnie boi się, że ktoś (rodzeństwo!) może
coś zabrać z tego zbioru wszystkiego rozparcelowane zabawki, książeczki,
PODUSZKA!!!,
klocki, stare zabawki, papierki po opakowaniach, tubki pasty do zębów!) jednym
słowem wszystko co się nawinie pod rękę, a tym samym usankcjonuje stwierdzenie
"to...
-
Mam dwójkę dzieci: prawie 3-letnią Julię i 10-miesięcznego
Sebastiana. Julia generalnie zawsze była dzieckiem spokojnym i
raczej grzecznym. Nigdy też nie reagowała agresywnie na
braciszka.Ale odkąd Sebastian zaczął raczkować i może dotrzeć
wszędzie, gdzie chce, a zwłaszcza do zabawek, Julia zmieniła się i
często krzyczy na niego, a czasem niestety go popycha.Boję się, że
zrobi małemu krzywdę.Nie działa upominanie, tłumaczenie, że może mu
się coś stać, no i nie pomaga też metoda ...
-
Ten tytuł to tylko skrót myślowy. Chodzi o to, że jak go inne dziecko uderzy
to on nie reaguje - ma 20 miesięcy. Nie chcę, żeby wrósł na zabijakę i staram
się eliminować w nim zachowania agresywne, ale nie chcę też żeby nie reagował
na agresję innych dzieci. Jak uczycie reagować swoje maluchy?
-
Moja córka ma 3 lata i duży pokój do swojej wyłacznej dyspozycji. Za kilka
miesięcy wprowadzą sie do niej dwaj bracia a pokój zostanie przedzielony na
dwie strefy.
Próbuję uczyc jej sprzatania ..... efekty mizerne ..... Stosowałam dwie metody :
1. bierzesz nową zabawke, sprzatnij ta, którą przestałas sie bawić - skutek:
ja cały czas zrzędzę, córka cały czas o tym "zapomina",
2. rób co chcesz, posprzatasz wszystko przed kapielą - skutek: pod wieczór nie
mozna wejsc do jej pokoju a i ona...
-
Zastanawiam się czy dobrze robię kiedy porponuję mojemdzu 2 -
latkowi ze jak posprząta w pokoju ( wktórym są porozwalane wszystkie
klocki) to bedzie mógł oglądac noddyego ktorego uwielbia...? Robi to
tak szybciutko i dokładnie że az sama jestem zachwycona a.e tylko
wtedy gdy wie ze czeka na niego baja. Zawsze potem jest bardzo
szybko przed tv radośnie głosząc "Mama noddy". Uczymy się też
siusiania na nocniczek od 2 tygodni - bardzo ładnie mu idzie ale też
zawsze keidy sie wysius...
-
Co sądzicie o zabawkach typu tamagotchi,którymi dziecko musi się
opiekowac, karmic, leczyc itp. a jeśli coś zaniedba to zwierzak
choruje i umiera, ale potem wystarczy go włączyc i ma "kolejne
życie". Czy takie zabawki uczą dziecko opiekuńczości i
odpowiedzialności czy wręcz przeciwnie pokazują,że mimo zaniedbań
zwierzątko co prawda umrze ale i tak ożyje.Macie takie zabawki? Co o
nich sądzicie?
-
od kilku miesięcy mój półtoraroczny syn ma ataki histerii z byle powodu.
Zawsze był dzieckiem bardzo ruchliwym, ciekawskim, wszędobylskim. Z mężem
zakazywaliśmy mu robienia rzeczy, które są niebezpieczne lub naruszają nasz
budżet domowy (np. zabawa żelazkiem, odkurzaczem, sztućcami itp.). najczęściej
wścieka się o to, gdy nie może dostać tego, co chce, i nie pomaga już
odwracanie uwagi czy wręczenie czegoś innego do zabawy. Nie wiem jak mam się
zachować podczas takiej histerii, najczęśc...
-
Już nie wiem co mam robić z moim 1 i 10 miesięcznym synkiem jak ma przyjechać
do niego kuzyn to sie tak bardzo cieszy ale jak tylko przyjedzie to nie chce
się z nim podzielić żadną zabawką już wczoraj dostał lanie bo nie szło o z nim
wytrzymać. A jak jedzie do niego to tam wszystkie zabawki też uważa za swoje.
Nie wiem może dlatego ze jest sam u niani najmłodszy a w domu sami dorośli jak
reagować bić czy lepiej kary już sama nie wiem?
-
Chciałam zapytać czy pozwalacie swoim dzieciom bawić się nie swoimi
zabawkami?Nie swoimi tzn. innych dzieci. W piasku - normalne każde
dziecko bawi się nie swoją zabawką, zabierają sobie nawzajem,
wyrywają, mówiąc "to nie twoje, tylko moje". Mój synek ma dopiero
14,5 mies i uczy się od dzieci uczestnictwa w zabawie np. w piasku,
z tym że on jest tym rozdającym zabawki a jak już wezmie czyjąś to
zostaje mu wyrywana z rąk. Dziś pożyczył sobie wózek dla lalek i
jeździł po chodniku,...
-
synek wogole sie mnie nie słucha:( moge prosic, błagac., krzyczec, spokojnie
mowic, NIC, normalnie nic nie wskóram:( słucha sie tylko i wyłacznie taty. a
ja mam juz dosc, no bo ilez mozna,maz wiecznie mu tłumaczy ze mamusie trzeba
słuchac, ze trzeba byc grzecznym,juz naprawde nie wiem jak do niego dotrzec.
No bo sama z nim nigdzie nie pojde bo wolna amerykanka, sobi co mu sie zewnie
podoba, przy tatusiu grzeczny ułozony syneczek, a przy mnie diabeł wcielony,
RATUJCIE bo wiosna juz i spa...
-
Straszne farmazony.
-
Opis sytuacji. Moja prawie 3-letnia córcia bawi się w piaskownicy na placu
zabaw.Wszystko jest dobrze do czasu jak nie pojawią się dzieci. Niby mówi,że
chce się z nimi bawić a potem...bije, sypie piaskiem, płacze, nie chce
pożyczyć zabawek itp. Wie oczywiście,że tak sie nie robi bo dzieciom jest
przykro. Rozumie to...przynajmniej tak mówi...ale za parę minut robi to
samo...a jak wychodzimy z tej piaskownicy to płacze,że nie pozwalam się jej
bawić. I co tu robić? tłumaczę, tłumaczę, tłum...
-
Sprawa dotyczy przedszkola.
Dzieciaki lubią czasem przynieść swoje zabawki. Nie wiem czy w celu pochwalenia się czy wspólnej
zbawy - pewnie różnie. Oczywiście pojawiły się w związku z tym problemy - niektóre dzieci
przynosiły coś codziennie - zabawki z górnej półki, inne nie przynosiły nic i skulone siedziały w
kącie, czując się zdecydownie gorzej. Wymyślono więc regułę - własne zabawki można przynosić
wyłącznie w poniedziałki. I sygestia, żeby to nie były np. zdalnie sterowane samoc...
-
Poradźcie mi, jak mogę pomóc mojej 2 letniej córce ( 2 lata 4 mce). Jej
problemem są relacje z rówieśnikami. Na placu zabaw nie pozwoli dotknąć
swojej zabawki i krzyczy. Najgorzej jest w domu- gdy odwiedzają nas jej
rówieśnicy jest jeden wielki płacz- nie pozwoli bawić się swoimi zabawkami,
krzyczy jakby czuła jakieś zagrożenie... Jak mogę jej pomóc? Mieliście
podobne sytuacje? Kiedy to minie? Czy w takiej sytuacji może pójść do
przedszkola? ( jest zapisana na wrzesień).
-
Może pomożecie,bo nie mam juz pomysłu jak tłumaczyć.Mój mały jest
dzieckiem aktywnym,radzi sobie w życiu-krótko bo krótko,ale daje
radę.Ma zdolności przywódcze,ale już z paru problemów wyszliśmy
sposobami superniani i przede wszystkim TŁUMACZENIEM!
Jest jedna sprawa z którą sobie nie możemy poradzić.
Place zabaw ja już mam gęsią skórkę na plecach jak tam
idziemy.Zastanawiam co będzie ,jak on będzie się zachowywał czy
zrobi cyrk czy nie.
Zawsze mu mówię,gdzie idziemy,proszę żeby b...