Forum   zabawki

zabawki

(8305 wyników)
  • Gdy wychodzi na jaw, że są bezużytecznymi bublami niebezpiecznymi dla zdrowia, stają na środku dziedzińca szkolnego i strzelają do dzieci. Dzieci giną i już nie potrzebują zabawek. Fakty. Lis odgryzł sobie łapę.
  • No wlasnie. Dzien w dzien te same zabawki,ta sama okolica,plac zabaw oddalony od domu spooory kawal drogi(autobusem trzeba dojezdzac:/). Czasami siedze caly dzien i za nic nie moge sie zmusic do ogladania tej samej nudnej ksiazki,czy zabawy ta sama zabawka. Roczna nie potrafi malowac-raczej tylko zjada kredki.... W CO SIE BAWIC Z TAK MALYM DZIECKIEM?? Pomozcie,bo cale dziecinstwo swojej corki spedze biernie,od kilkunastu miesiecy siedze w domu i naprawde czasami mozna miec juz do...
  • Własnie wrocilysmy z piaskownicy.Mało tam szału nie dostalam.Bylo szescioro dzieci w wieku od 13 m-cy do ok 2,5 roku.4 dzieci bylo z babciami,jeden chlopczyk z opiekunka i ja z moja corcia.Ja za normalne w piaskownicy uwazam ze dzieci bawia sie wszystkimi zabawkami,raczej im sie nie wytlumaczy te to jest Twoje a to dzidzi.Babunie oczywiscie patrzyly na mnie jak na czubka ze pozwalam sie bawic mojej Zosi zabawkami ich wnukow(wnuczek).Mala zabawek nie wynosila z piaskownicy tylko la...
  • Witam, napiszcie dziewczyny czy u was sprawdzają się koniki na biegunach, czy jest to zabawka na dłużej, czy tylko na chwilę. Zastanawiam się tez czy lepszy jest konik tradycyjny czy plastikowy Little Tikes. Moja mała ma 22 mies. Z góry dziękuję i pozdrawiam.
  • Tak ku przestrodze :-) Jeśli macie zamiar poinformować gości, żeby zamiast kwiatków przynosili wam jakieś rzeczy dla dzieci z domów dziecka (książki, przybory szkolne itp.) - sprecyzujcie dokładnie, że to o dzieci z domu dziecka chodzi. My nie umieściliśmy tej informacji o zaproszeniach, więc mój ukochany rozsyłał komu się da mailowo wiadomość, że prosilibyśmy o zabawki, przybory itp. dla dzieci. Ktoś zapytał się, czy aby przypadkiem dla własnych - i plotka poszła już swoją drogą. ...
  • Karmel dwa dni temu pożarł piórko od futrzanej piłeczki kociej zabawki. Zanim dopadłam gada zdążył już połknąć. Generalnie nic się nie dzieje, je normalnie, urobek w kuwecie normalny, ale bez piorka niestety :( Nawet nie wiem czy te piórka przy zabawkach są naturalne tylko pofarbowane czy sztuczne. Bo jak naturalne to chyba nie powinny zaszkodzić?? W końcu w naturze koty zżerają ptaki i trafia się jakieś piórko?? Może martwię się na wyrost, ale naczytalam się o nitkach, włosiu anielski...
  • Mój dwuletni synek nie lubi się kąpac za każdym razem płacze jak tylko usłyszy o kąpaniu. Jak go przekonać do kąpieli
  • Mąż jest 3 dni we Francji, jutro wraca , będzie stawal w Niemczech, doradzcie, co warto tam kupic dla dziecka? Szukam tapczaniku dla 2,5-latki, wozka dla 9 mies. synka; ale coś innego warto? Zabawki tanie czy drogie? Gdzie kupic i co? malinka
  • Proszę o radę. Jak poradzić sobie z dzieckiem które ma 6 m-cy, jest zdrowe a nie potrafi się zająć sobą dłużej niż 5 min i kiedy nie jest noszone na rękach to płacze? Dodam że "rozrywek" mu nie brakuje- ma matę, zabawki i dużo mojej uwagi. Jeszce jestem cierpliwa ale boję się ogarniającej mnie złości i tego co może z niej wyniknąć:(( Miało ono dokuczliwe kolki do 5 m-ca. Nosiliśmy je i widocznie przyzwyczailiśmy je do tego skoro wszyscy upatrują w nim terorystę a ja padam z bezsilności...
  • "Wśród wielu krytycznych wobec zabawki opinii pojawiły się zarzuty o promowanie pedofilii, pokazywanie małych dziewczynek w roli obiektów seksualnych oraz narażanie społeczeństwa na falę młodzieńczych ciąż." dziecko.onet.pl/1486,1,1,kontrowersyjna_lalka_do_karmienia_piersia,galeria.html Szczęka mi opadła, jak przeczytałam te zarzuty. A Wasze starszaki "karmiły" swoje lalki, naśladując mamę? Bo wśród dzieci znajomych to każda z młodszym rodzeństwem ma zdjęcie, jak "karmi lalę piersią" :)
  • Witam, jestem cieawa jak bawia się (bawicie się) Wasze 2,3 miesieczne maluszki? ja ma synka (2,5 mesiaca) i baje sie że cos jest nie tak. wogole nie chce sie bawić. tylko raano spedzi 15 minut na leżaczku, o usmiech to trzeba walczyć. a tak to tylko czuwa(bo nie spi), albo placze, albo uspokaja sie tulony na kolanach obowiązkowo ze smokiem. jak tylko go zagaduję albo chce sie z nim bawic ten płacze.jak byl malutki to mial problemy z brzuszkiem,ale teraz wydaje mi sie że już jes...
  • sprzdać wreszcie ten Ruch. Bo najlepiej się maja prezesi w tym nowy i rada nadzorca. To oni blokują sprzedaż, żeby mieć nadal dobrze, a pomysłów brak
  • W jaki sposób jest rozwiązana sprawa spacerów/werandowania w waszych żłobkach? ..no i kwestia gryzaków, czy są wspólne dla wszytkich dzeici, czy opiekunka jakoś tego pilnuje, żeby jedno po drugim nie gryzło/lizało zabawek? A łyżeczki, butelki, czy każde dziecko ma swoje, czy te przedmioty są wspólne? Bardzo proszę o odpowiedzi - bardzo mnie te pytania nurtują. Nie jestem pewna czy zdecyduję się na nankę (duży koszt) czy raczej na złobek...
  • Kto z nas nie tulił do snu misia będąc dzieckiem , a i później też się zdarzało? [img]https://www.gandalf-ab.pl/images/collections/news/Larken_15384.jpg[/img]
  • Ciekawa jestem, co robicie z tymi zabawkami. Czy wasze dzieci je zbierają, czy wyrzucacie po jakimś czasie. Czy raz złożą, a potem walają się w kącie, czy wracają do nich i składają po raz kolejny. Bo moje dziecko ciekawi tylko moment otwarcia jajka i złożenia zabawki, potem już na nią nie spojrzy.
  • Po dzisiejszym wyjsciu na plac zabaw stwierdzilam, choc nigdy tak nie uwazalam wczesniej, ze jestem mama kwoką.Zawsze w sumie jestem blisko dziecka, nie pozwalam na branie obcych zabawek bez pytania, pilnuje by sie nie przepychal itd..Dzis w ogole sklonily mnie do rozwazan 2 sytuacje;-): 1.Siedzielismy w piaskownicy,nasz rowerek okolo 20 metrow od nas.Podeszla do niego mama z chlopcem i mowi:"pojezdzij sobie:,"mocniej krec pedalami".Oczywiscie bez pytania mimo iz musiala wiedzi...
  • Sprawa dotyczy przedszkola. Dzieciaki lubią czasem przynieść swoje zabawki. Nie wiem czy w celu pochwalenia się czy wspólnej zbawy - pewnie różnie. Oczywiście pojawiły się w związku z tym problemy - niektóre dzieci przynosiły coś codziennie - zabawki z górnej półki, inne nie przynosiły nic i skulone siedziały w kącie, czując się zdecydownie gorzej. Wymyślono więc regułę - własne zabawki można przynosić wyłącznie w poniedziałki. I sygestia, żeby to nie były np. zdalnie sterowane samoc...
Pełna wersja