-
Kilkakrotnie zetknelem sie w prasie z przypomnieniem ( z lat 50-tych)
znakomitej powieść science fiction Krzysztofa Borunia i Andrzeja
Trepki "Zagubiona przyszlosc" jednej z najlepszych ( jak nie najlepszej)
ksiazki w tym gatunku literackim.
( "Zagubiona przyszłość" to czesc trylogii - pozostałe to: "Proxima "
i "Kosmiczni bracia").
-
w charakterze polecajki - daniel kalder napisał, czarne wydało. młody szkot
wziął i pojechał do kilku republik postradzieckich typu udmurcja albo mari
eł:) po czym spisał wrażenia, cokolwiek odbiegające od klasycznego reportażu,
bardzo przyjemnie odklejone, a poza tym zdradzające trzeźwość umysłu.
-
W pliku, gdzie trzymam różne cytaty, które rzuciły mi się w oczy, natknęłam
się ostatnio na takie cóś:
"Gdzieś w ciemnościach slychać dzwonek telefonu. Nikt się nie rusza. I
słusznie! Kto dzwoni podczas Forsyte'ów, ten już sam wyłączył się z kręgu
ludzi cywilizowanych.
Przed trzema tygodniami, zaraz na początku odcinka - dzwonek do drzwi:
telegram. Dziesięć minut musiał się listonosz dobijać. Tyle trwała rozmowa
między Soamesem a Ireną. Chodziło tam o zaręczyny Joan, jeśli się ...
-
Czasami, juz podczas lektury "Hebanu", zastanawiala mnie slaba znajomosc
przedkolonialnej historii Afryki u Kapuscinskiego. Niby nie robi on bledow co
do faktow, ale kresli czesto jakis nieprawdziwy obraz. Kapuscinski jest
mistrzem opisu aktualnej rzeczywistosci i jej interpretacji, widac ze
znakomicie zapoznal sie z historia i kultura Azji, ale Afryka u niego kuleje.
Tak samo w tym odcinku "Podrozy z Herodotem". Wyobraza sobie dawna Afryke
jako kontynent bez wladzy, pamieci histo...