-
Mamy pracujące, jak wyglądają Wasze weekandy? Mam rocznego synka i
wrażenie, że wszyscy znajomi mają poukładane życie tylko ja ciągle
gdzieś pędzę. Wstaję codziennie o 5, do pracy chodzę na 7. Rano
wszystko w biegu, na szczęście mąż dużo mi pomaga. Wracając z pracy
jakieś zakupy z zegarkiem w ręku i biegiem do domu. Po powrocie z
pracy staram się cały swój czas poświęcić dziecku. Mąż wraca ok. 18-
19, kładziemy synka spać, zjadamy kolację i padamy, a przecież
trzeba jeszcze przyg...
-
Uwaga na zakupy w "Prosiaczku" - delikatesach mięsnych. Otóż za opakowania, w które władują nam sałatkę, kotleta czy inne żarcie musimy zapłacić, o czym nie informują ani sprzedawczynie ani żadna kartka na stoisku. Dopiero po odejściu od kasy okazuje się, że małe opakowanie kosztuje 30 gr a duże 55 gr.
ŻENADA!!!!
Delikatesy "Prosiaczek" nie należą do najtańszych a jeszcze zarabiają na opakowaniu.
Czy w ogóle takie praktyki - nie informowania o płatnych opakowaniach - są zgodne z prawem?
-
rady jak zwykle bzdurne ...
pieluchy wielorazowe to oszczędność? na pieluchach pewnie tak (choć tanie wcale nie są, nawet 60 - 70 zł sztuka!), ale na wodzie i prądzie do ich prania wręcz przeciwnie, do tego środki piorące i już po rzekomej oszczędności ...
naturalne środki piorące? niczego dobrze nie dopierają, a już na pewno nie orzechy piorące, jak się ich używa to zdecydowanie częściej trzeba wymieniać garderobę, bo szarzeje niemiłosiernie ... i też po oszczędności!
segregacja odpadów...
-
Standardowa wizyta w sklepie, mega paczka pieluch dla dzidzi, jakieś papki dla
malucha, kilka dkg wędliny, pieczywo, w sumie zwyczajne, podstawowe zakupy,
żadnych szaleństw i nie ma 150 zł a w domu okazuje się, że jeszcze tego nie ma
i tego i nagle nie ma 400 zł! czy ja jestem taka "niegospodarna"???, siedzę i
łeb mam kwadratowy... znowu trzeba kombinować.Czy wy też tak macie?
-
bylismy dzisiaj niedaleko m1 w radomiu.weszlismy zeby zrobic male
zakupy (chleb,maselko,wedlinka itp) i to byl nasz blad.mielismy 7
rzeczy a stalismy w kolejce prawie 30 min.obled.ludzie chyba
powariowali.dwa dni swiat a zakupy robia jakby miesiac mailo towarow
w sklepach zabraknac.czy was tez ogarnia takie swiateczne szalenstwo?
-
Nie mam na mysli centrow handlowych bo tam owszem widuje matki z wozkami na
zakupach. Chodzi mi raczej o sklepy typu Rossmann lub MarcPol albo Albert
(małe samy). Ja osobiscie nie widzialam tam nigdy matki z wozkiem ( a moze
nie zwaracalam uwagi na to), a moze nie wolno do takich malych samow wchodzic
z wozkiem? Chcialabym czasem zrobic zakupy bedac na spacerze (albo kupic w
Rossmannie pieluchy np) no i niewiem jak to zorganizowac... mam wziak koszyk
i polozyc na wozek? Czy ladowa...
-
Od jakiegos czasu już mysle jakim szcześciem mnie los obdarzył, ze mam w miare zdrowe dziecko. Wiem ze wokół nas wiele jes chorych dizeci i niejednokrotnie mamy same borykają sie z wieloma problemami. Wiem ile czasu i energii potrzeba na wychowanie zdrowego dziecka, więc wyobrażam sobie jak wielkim obciążeniem i psychicznym i czasowym jest wychowywanie dziecka chorego.
Dlatego też chciałabym podzielić sie choć częścią czasu i energii jaką mam aby wesprzec inna mamę, która mam chore dziecko....
-
Przez długi czas funkcjonowalismy z męzem jako weekendowe małżenstwo, pracował
5 dni w tygodniu w innym miescie , przyjezdzal na weekendy. Zrzucaliśmy na
kupkę nasze wspólne dochody i dzielilismy na czesc dla niego i tę która
zostaje dla mnie i dziecka na przezycie na miejscu.
Na prawdę nigdy nie czułam ze mi brakuje a dodam ze wydawałam duzo np. na
taxowki zeby zdazyc do pracy po zaprowadzeniu dziecka do przedszkola ,
spokojnie i na luzie starczało. Od począku wakacji mąż pracuje juz...
-
Wczoraj miałam okazję być w molochu sklepowym.
W każdym sklepie przeceny mniejsze lub większe zależy jaki sklep i
ciuchy.
No i te nerwowo krążące wkoło kobitki,żeby coś upolować coś
orginalnego-ciężko z tym,albo kupić 16 bluzeczkę z krótkim rękawem-
zakupiłam dwie taniocha hehe.
Na ławeczkach lub gdziekolwiek gdzie można posadzić szanowne cztery
litery mężczyżni baaaardzo znudzeni lub nerwowo spoglądający na
zegarek.
Trochę to śmieszne wszystko choć uczestniczyłam w tej gonitwie ...
-
To tak w nawiązaniu do wątku czytelniczego. Mam ostatnio fazę na
Christophera Moore'a. Jego książki są wydawane w charakterystycznych
okładkach, każda w innym intensywnym kolorze (niedawno skończyłam
Baranka- kolor zielony). Kiedy więc zauważyłam przy zakupach
czerwoną okładkę ze znanym nazwiskiem, ucieszona wrzuciłam do wózka
między brokuły i mleko. Przy kasie wyłozyłam moje bardzo skromne
zakupy, na końcu książkę, i stoję. Za mna para emerytów. Widzę, że
pani intensywnie wpatr...
-
... zakupy nie zrobione (myslalam, ze jak, co rok zwolnia nas
wczesniej:) ). Wykwintnej kolacji wiec nie bedzie:(
Ale co tam, ze mam pusta lodowke. Moze zadzwonie do chlopa, zeby
zrobil placki ziemniaczne, hehe? Nie wiem tylko, czy pasuja do
wina:)
-
musze koniecznie znalezc prace;)
przychodzi ksieciunio z pracy i twierdzi, ze nic nie robilam.
pedicure i manicure zrobiony.
mail do promotorki napisany. literatura pomocna przy pisaniu pracy magisterskiej przygotowana.
dwa spotkania z kolezankami: zaliczone.
zakupy na kolacje: zrobione
nawet dom posprzatalam, a nie znosze...
polowa dziennika Tyrmanda przeczytana, pranie zrobione...
przychodzi ksieciunio i twierdzi, ze nic nie robilam i o zgrozo ma racje:)
musze koniecznie znalezc...
-
mam pytanie do mam. jak organizujecie sobie dzień mając dziecko, albo nawet
dwoje, troje... czy codziennie zrywacie się skoro świt przygotować mężowi
sniadanko, czy codziennie gotujeci, czy w całym dniu macie czas tak upełnie
dla siebie? uprawiacie może jakiś sport, czy sporadycznie czy
codziennie,pytam mam tych pracujących jak i nie. bużka i pozdrawiam wszystkie
-
Witam Was serdecznie,
Co prawda nie jestem jeszcze mamą, ale muszę podjąć decyzję która będzie miała
wpływ na mnie-mamę za kilka lat :) Poszukujemy z narzeczonym mieszkania i
znaleźliśmy takie "cudo", tylko ma jeden feler - 3 piętro bez windy :).
Zakładamy, że mieszkanie będzie nam służyło przez najbliższe 15 lat.
Zastanawiamy się czy 3 piętro BARDZO przeszkadza w funkcjonowaniu młodych
rodziców, a szczególnie młodej mamy :) Zakupy i tak nam przywozi sklep, więc
to nie jest problem -...
-
Wpadlyscie w szal zakupow swiatecznych (finansowo lub czasowo)?
Mnie zakupy zajely pol godziny. Weszlam do centrum handlowego, kupilam mezowi rzecz, ktora zaplanowalam, a dzieciakom wybralam po 1 zabawce i tyle. Tlumow dzikich nie bylo, bo poszlam o mniej uczeszczanej porze. Szalu wiec nie bylo. :-) Zadnych ozdob swiatecznych itp. nie kupuje, a bombki mam z zeszlego roku.
-
Wracam do pracy 1 kwietnia. Poradzcie prosze jak sobie radzicie z pracą i
opieką nad maluszkami aby nie odczuwały zbytnio braku mamy. Bedzie mi zal
pozostawic malenstwo na 9 godzin dziennie. Pewnie po powrocie z pracy do czasu
az zasnie bede sie nim zajmowala. Ale...pozostaje jeszcze sporo obowiązków.
Codzienne zakupy, gotowanie, sprzatanie. Jak sie zorganizowac aby wszystko
jakos sprawnie funkcjonowało no i nie kosztem dziecka oczywiscie. Czy jedynym
wyjsciem jest zabieranie sie za pra...
-
Link do artykułu w GW:
wyborcza.pl/1,75480,6147561,Jedna_buleczka_oblozona.html
O tym co jedza emeryci jak sobie radza z kupowaniem 9bardzo drogiego jedzenia
) przy skromnych emeryturach.
Własnie przezyłam szok czytajac tekst zaraz na poczatku artykułu
Strauszka, której po oplaceniu rachunków zostaje 400 zł z emerytury i ma syna
który (cytat)[i]". Co miesiąc jeżdżą do Tesco. Ile oni sobie nakupują! Nieraz
po 400 zł wydają."[/i],
pisze:
[i]Syn kupuje mi co miesiąc kilo cukru, wo...
-
Zdrowie Kobiety;
ćwiczenia Pilatesa
karambol45
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=32705611
Prawo i pieniądze;
Mamy pracujące w skarbówce czy są??
tamara30
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=584&w=32745654
Ubezpieczenie na zycie
chimba
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=584&w=32733678
Dłuższy url.macierzyński - czy ktoś wie????????
anka_28
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=584&w=32740484
No to jak z tym dłuższym urlopem...
alexandra74
forum.gazeta.pl/forum/72,2...
-
Dziewczyny, piszę żeby się wyżalić i poradzić. Nie jestem dobrą
gospodynią, nigdy nie byłam ale od kiedy mam drugie dziecko pod
opieką (pierwsze to mąż) to po prostu mnie to przerasta. Muszę i
posprzątać, i ugotować dla dziecka oddzielnie, dla nas oddzielnie, w
międzyczasie wyskoczyć z dzieckiem na zakupy i spacer,wtaszczyć
wszystko po schodach, wstawić pranie, prasowanie itp... Mały się
denerwuje jak się nim nie zajmuję tylko ganiam po domu. A jak już
jako tako ogarnę ten sajgo...
-
na Warszawę:
Tort na 1-e urodzinki gdzie?
Autor: agnes0101
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=611&w=32156542
na Zakupy:
porada - książka dla przyszłej mamy
Autor: kebess
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=583&w=32159314