-
W moim rodzinnym domu głową rodziny był ojciec, wszyscy musieli go słuchać,
to on postanawiał o wszystkim i należało do niego ostatnie słowo. Od chwili
wypadku mojego ojca wszystko się zmieniło. Głową rodziny została mama, bardzo
szybko musiała się do tego przyzwyczaić, tak z dnia na dzień. Teraz tata ma
niewiele do powiedzenia i pogodził się z tym.
Teraz mam własny dom, męża i dziecko. Mąż pracuje - ja opiekuję się
dzieckiem, mąż zarabia pieniądze - ja je wydaję. Hmm, tak na praw...
-
Ano właśnie wydaje mi się że wydaje na jedzenie dużo więcej niż powinnam.Ale
być moze się mylę.Dlatego chciałam porównać.Dla ułatwienia i usprawnienia
pytania pomocnicze:
-Ile przecietnie wydajecie miesięcznie na żywność (licząc od osoby)
-Bez jakich produktów nie możecie w kuchni się obyć?
-Co najczęściej gotujecie na obiad?
-Co jest dla Was przykładem "towaru luksusowego" w produktach żywnościowych?
-Czy kupujecie produkty promocyjne,tanie (typu Lider Price,Tesco itp)
-Czy oszczę...
-
Jak to jest u Was. Ja troche sie denerwuje pn moj maz nie daje zadnych
pieniedzy na zycie. Gdy jedziemy do marketu raz na 2 tygodnie placi za zakupy
ale ja wydaje na codzien na rozne "drobne zakupy" o wiele wiele wiecej.
Proponowalam wspolny fundusz domowy ale maz sie ciagle wymiguje. Jak to jest
u Was?
-
Byłam dziś z synkiem na zakupach w małym osiedlowym sklepiku, przed którym
stał wózek dziecinny do brzegów wyładowany zakupami. Mamusia wychodząc ze
sklepu z ciastkami położyła je na samej górze mówiąc do męża " żeby się tylko
nie połamały". Zaczełam się śmiać i powiedziałam, jak to dobrze, że w wózku
nie ma dziecka na co usłyszałam " a co pani ślepa? przecież jest!" i
faktycznie kiedy się przyjżałam zobaczyłam mała łapke w czerwonych
rękawiczkach wystającą spod ziemniaków...
-
no to tak;
robi zakupy, oczywiscie pracuje; do ok 18-19,
czasami odkurzy, wytrze podłogi raz na 2 tyg.
Czasami zrobi cos do jedzenia.
pobawi sie z dzieckiem od czasu do czasu i to wszystko! i tak się zastanawiam
czy zmieniac to czy nie....oczywiscie czasami uwazam ze to zbyt mało,ale
potrzebuje Waszego zdania.....
-
Mam problem z mezem, od jakiegos czasu cofa sie mentalnie , trafił na jakies
internetowe forum gdzie dziana dzieciarnia przesciga sie i przechwala
sprzetem komputerowym.I nie chodzi tu o konkretne zakupy typu dobry
procesor , karta graficzna itd ale głownie o akcesoria , pierdoły typu, mysz
obudowa ,wiatraczek.Zaczoł sie zachowywac jak małe dziecko wymusza na mnie
kolejne zakupy typu mysz za 250zł podkladka za kilkadziesiąt , obudowy za
kilkaset ktore wciąz wymienia na lepsze, bo ...
-
Wczoraj znowu nawrzeszczał, że on cięzko pracuje i potrzebuje troche spokoju
zeby odpozcac w weekend, ok, ale ja tez pracuje haha.mamy 2,5 letnie dziecko,
którym i owszem sie zajmuje,zale ja w tym czasie nie leżę i nie patrze w
sufit tylko np sprzatam chatę itp.i gada,ze ja nic nie umiem załatwić, ze
wszystko jest na jego głowie, chory człowiek, i co ja mam z nim zrobić.\A
może on ma rację.?Dodam,ze wcale duzo obowiązków nie ma , zakupy iwłasciwie
to wszystko.Tak mnie wnerwia,ze j...
-
No bo tak sie zastanawiam, czy aby nie marnuje czasu i w ogole:)
Rano wstajemy ok.8:30-9:00, domowa krzatanina (typu pranie,
odkurzanie,itd),troche sie bawimy i ok. 12:30 wychodzimy na spacer.
Jak jest ladna pogoda na dluzej, a jak brzydka to tylko do sklepu i
wokol podworka. Potem coreczka idzie spac (ok.14), a ja mam czas dla
siebie. Czyli: robie to, czego nie moge robic przy aktywnym dziecku
(albo sobie cos czytam albo np. tak jak dzisiaj myje okna i piore
firanki:).Mala wst...
-
Witajcie, poradzcie jak to załatwić: moja sąsiadka uważa za naturalne, że
skoro mój mąż jedzie po zakupy do supermarketu, to powinien jej też
kupić "parę" produktów typu zgrzewka mleka, proszek (parę kilo), zgrzewka
soków. To wszystko jest cholernie ciężkie i trochę kosztuje, a mąż kupuje
przecież całą masę rzeczy dla nas do domu. Sąsiadka ma dwoje małych dzieci i
nie ma auta, a jej mąż zazwyczaj jeździ po te rzeczy taksówką. Parę razy
kupiliśmy im to, o co prosili, ale tak się oc...
-
Miałam wczoraj ciężki dzień. Naprawdę ciężki.
Mieszkam w typowej sypialni większego miasta. Miasteczko wyludnia się z rana, samochodów mało, ruch niewielki.
Podrzuciłam syna do szkoły, pozałatwiałam co miałam do załatwienia i wracam do samochodu.
Ulica wąska, przelotówka, dozwolona prędkość 50km/h. Na poboczu tradycyjny parking wdłuż ulicy, w tym mój samochód.
Wsiadłam, ruszam powoli, nigdzie mi się nie spieszy. Zaraz miałam skręcać. Jechałam może 15km/h.
Zbliżałam się do kolejn...
-
dziewczyny, zaraz mnie coś trafi, ale od początku...w końcu po kilku
miesiącAch doprosiłam się męża o remont w pokoju dzieci, mówię : kochanie
spisz sobie na kartce co masz kupić, co Ci będzie potrzebne, na to mój mąż,
że on nie musi nic zapisywać i mierzyć, bo wszytsko wie...no dobra,
pojechaliśmy po zakupy, wracamy po kilku godzinach i co się okazuje:
1. zapomniał o folii do przykrycia mebli
2. zapomniał o akrylu
3. za mało farby kupił
4. źle ocenił długośc szafy pod zabudowę......
-
mam taki dylemat kupilam wozek do ktorego mozna dodatkowo dokupic fotelik
nosidelko i wozic na stelazu wozka , nosidelko mam ale innej firmy ktore jak
wiadomo nie zpasi mi do stelaza... i teraz moje pytanie jak czesto
korzystalyscie z nosidelka wczepionego w stelaz bo jesli to jest pomocne
fajne i czesto tak robilyscie to moze powinnam sprzedac swoje dolozyc i kupic
takie ktore pasowaloby do mojego wozka ale ogolnie chce wiedziec czy czesto
korzysta sie z tego rozwiazania i kiedy ...
-
i rasowych zresztą też. Wiem, wredna cecha, ale tak mam. Nie mogę
pojąc po jaką cholerę ktoś przywiazuje psa przed sklepem, a ten
ujada, szczeka, wyje, wiesza się na smyczy, ujada do otwieranych
automatycznie drzwi, etc. przez 10 min. np. co się pięęęęknie niesie
po całym osiedlu. To nie mozna zrobić zakupów czybciej, poza
spacerem, albo w kiosku spożywczym, nie w markecie?
-
Tak sobie pomyślałam że dobrze by było stworzyć listę praktycznych rzeczy dla przyszłych mam. Na pierwszym miejscu jest u mnie zakup wózka dla dziecka. Wg mnie nie należy kupować wózków 2 w 1 czy 3 w 1 bo są niepraktycznie i niepotrzebnie wydaje się jednorazowo kupe kasy. A jeżeli cos jest do wszystkiego to jest do niczego. Ja zakupiłam taki wózek 2 w 1 i o ile w momencie zakupu była dla mnie ważna gondola która super sie sprawdziła o tyle spacerówka była używana przeze mnie kilka razy gdyz b...
-
Wyszlam z milosci za maz.Wyjechalam za granice, gdzie maz mieszkal
od dawna. Jestem juz 3 lata po slubie. Rowne 9 miesiecy po slubie
urodzilam dziecko. Bylam zajeta dzieckiem i uczylam sie jezyka w
nowym kraju. Maz jest zachwycony synkiem, kupuje mu zabawki,
zmienial pieluchy i wstawal w nocy by mi go przyniesc na karmienie.
Powoli jednak zaczelam odczuwac, ze o wszystkim decyduje maz.
Najbardziej mi dokuczylo to, ze w sklepie to on wybiera jedzenie i
niby nie zabrania wprost,...
-
no nie czepiam sie :)
i z malymi dziecmi sie nie czepiam.
Ale stoje sobie przedwczoraj grzecznie w kolejce, godzina 22 jak to w
Tesco :) w kasie uprzywilejowanej se stoje, ksiazke czytam i co
pewien czas mnie zatyka.
W kolejke bowiem wchodzi barwny korowod kobiet w ciazy i z malymi
dziecmi- wszak to kasa uprzywilejowana, sama chcialam to mam. Ale nie
to jest najciekawsze- najciekawsze ze i w jednym i w drugim przypadku
sa to pary. Czyli nalezy zakladac ze zabranie 2 latka wyjac...
-
Dlaczego sklepy internetowe z bielizna ciesza sie w Polsce tak
wielkim zainteresowaniem i odnosza tak wielkie sukcesy..?
Zyje za granica, ale korzystam z portali internetowych jak gazeta.pl
i inne. I trudno nie dowiedziec o istnieniu tych sklepow. Reklamuja
sie wszedzie. Jest ich masa...
Czy Polki tak uwielbiaja zakupy przez internet ?
Czy tak ardzo uwielbiaja bielizne ?
Moze ktos mi wytlumaczy jak to sie dzieje ?
-
Mam zamiar prowadzić działalność polegającą na dostawie do domu art. dla
niemowląt i małych dzieci (kaszki, słoiczki, pampersy itp.). Zamówienia
narazie byłyby składane telefonicznie (później być może też przez internet). W
związku z tym mam pytanie czy wydaje się Wam, że taka usługa jest potrzebna,
czy same korzystałybyście z tego rodzaju usługi, czy jednak wolicie
zaopatrywać się w takie produkty przy okazji zakupów w hipermarkecie, i co w
ogóle o tym sądzicie? Dodam jeszcze że mieszk...
-
Za dwa dni święta, a ja zostałam sama w domu, mąż od wczoraj w szpitalu, 3
miesięczny maluch chory i marudzi, ja własnie koncze chorować, w domu bajzel
nieprzeciętny, zakupy nie zrobione, jest srodek nocy a ja nie mogę zasnąć,
jutro pewnie będę nieprzytomna. Straciłam ochotę na te święta, a myślałam, że
będą najpiękniejsze, bo z wymarzonym synusiem...
Teraz to marzę żeby już było po świętach, bo ciągle widzę i słysze tylko o tym
jakie kto robi wypieki, prezenty, jak będzię wspaniale ......
-
Dzieci robiły dziś w Tesco jakąś akcję ze zbiórką żywności dla biednych.
Ludzie mogli coś tam kupić i wrzucić do pudła z darami.
Zrobiłam zakupy, stoję w kolejce, a przede mną mocno starszy pan. Kiepsko
słyszący, niezbyt wyraźnie mówiący, jak to bywa w zaawansowanym wieku. No i
nie mógł się dogadać z kasjerką, a chodziło o to, że brakło mu 5 gr. drobnych.
Zanim by się dogadali, potem on by dał jakieś grubsze, ona by wydała, nie
wiadomo, ile by to się jeszcze ciągnęło. Więc dla uproszcze...