-
Zostałam dzis skrytykowana przez swojego męża za: bałagan w domu,
nieumiejętność zrobienia sobotnich zakupów u wreszcie roztycie się.
Rzeczywiscie porządek dla mnie jest na kolejnym miejscu pod względem
waznosci domowych rzeczy, rzadko robię w sobotę zakupy (ale nie jest
tak, ze domownicy sa glodni) a za dietę się dopiero zabieram.
Dlaczego facet, ktory przez dobre kilka lat sam zajmowal się domem i
dzieckiem (jestem drugą zoną swojego męża), teraz uważa sprzątanie
za rzecz niem...
-
Biore sie za porzadki ;))
ponawiam apel o umieszczanie postow tqam gdzie ich miejsce.
Prosze jeszcze o jedno- dziewczyny piszcie w temacie slowa kluczowe problemu-
nie "jest mi smutno" i koniec ale chociaz wspomnienie czemu.... bedzie
wszystkim latwiej.
polecam tez uzywanie wyszukiwarki....
-
Może to głupio zabrzmi, ale mam problem sama ze sobą. Odkąd mojemu
młodemu (22 miesiące) zaczął się bunt dwulatka, mam wrażenie, że
zaczynam buntować się bardziej niż on:( I najgorsze jest to, że nie
wiem, jak sobie z tym radzić. Są chwile, kiedy odczuwam w sobie
przypływ mega agresji. I nie wiem, co wtedy ze sobą zrobić. Nie chcę
przecież zrobić dziecku krzywdy. Wyjść za bardzo nie mogę, bo cały
praktycznie dzień jestem z nim sama.. Nie krzyczcie na mnie tylko
powiedzcie, czy p...
-
Mój mąż oznajmił mi wczoraj że gdy powiedział w pracy jakie to on ma
obowiązki w domu to wszyscy się z niego wyśmiali i nazwali go pantoflarzem.
Dodam tylko że czynności które mój mąż wykonuje w domu to: rano zakup
pieczywa w osiedlowym slepiku i przy okazji tego wyrzucenie śmieci, ewent.
ok. raz w tyg. zmycie naczyń po kolacji. Poczułam się okropnie gdy mi to
powiedział. Tak naprawdę to chyba nie ma pojęcia jakie obowiązki są w domu.
(Częst powtarza że on prawie wszystko robi w d...
-
...jednym domu.
Dziewczyny czy Wy też mieszkacie z rodzicami,teściami.
Jak takie życie pod jednym dachem wygląda u Was?
Jak rozwiązałyście podstawowe problemy typu zakupy,sprzątanie itd.
Czy rodzice pomagają przy dzieciach-wychodzą na spacer,kąpią itd.
Na ilu pokojach mieszkacie i czy starzy marudzą już o wyprowadzce?
Sorki za taki postr ale moja mama zaczyna fiksować i ma już nerwa na wszystko
i wszystkich.A ja prostym równaniem mam doła na maxa.
POZDRAWIAM
-
Sama mam rower i muszę sie mocno nakombinować by utrudnić złodziejom życie więc może tak pomogę. Przesyłam dalej...
-[img]https://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/117853-zodziej.jpg[/img]-
-
robicie zakupy, płacicie a eskpedientka mówi że nie ma wydać. i co wtedy?
zabieracie kasę i rozmieniacie gdzie indziej na drobne czy ekspedientka
rozmienia a wy czekacie?? chodzi mi o sklepik osiedlowy.
-
Hej dziewczyny!
Zbieram opinie o tym właśnie hipermarkecie.W naszym mieście właśnie się
buduje.Czy to prawda,że jest to jeden z tańszych hipermarketów? Potwierdźcie
to lub nie,jeśli możecie.Co jest tanie?Jakie produkty i jaka jest obsługa
klienta? Lubicie tam robić zakupy?
Pozdrawiam
matusia3
-
kochane ja już nie mogę nie mam siły dalej tak zyć, jestem dwa lata po
ślubie, mój synek ma roczek a ja mam dosyć życia, czuje sie jak zużyta szmata
do podłogi, co z tego ze pracuje, jak nie stać mnie na własne mieszkanie ,
mieszkamy z mężem u moich rodziców i co oczywiście ciągle awantury, krzyki ,
a to o pieniądze a to że moja mama żle chowa naszego synka - bo nieststy
siedzi z małym, oststnio mój małżonek stwierdziła że mały pójdzie do żłobka a
my weynajmiemy mieszkanie ale ja ...
-
Skoczyłam dziś rano na rynek kupić jemiołę i parę drobiazgów- mam
nadzieję, że to już ostatnie zakupy ,chociaż powtarzam tak od trzech
dni ;)i jak zobaczyłam co tam się dzieję to zaczełam się śmiać,
także z samej siebie.
Ludzi masa, samochody zaparkowane nawet na ulicy, ludzie biegają z
szaleństwem w oczach, leje jak z cebra- nikt juz nawet nie rozkładał
parasola, bo nie dosć, że tłok, to jeszcze szkoda marnować wolnej
ręki na parasol.
Was też ogarnia takie szaleństwo przed świ...
-
Już drugi dzień mam awarię kręgosłupa i ciągłe skurcze nóg po weekendzie,
kiedy próbowałam zrobić zakupy.... i w żadnej kolejce mnie nikt nie
przepuścił. Wszyscy staraja się nie widzieć mojego wielkiego brzucha. Weekend
odchorowałam bo kręgosłup boli już drugi dzień i kolejną noc łapią skurcze
nóg, przez co nie mogę spać.... mile wspominam jednego pana, który bardzo
przyśpieszył kroku do kasy, żeby być pierwszym, bo do tej samej kasy ja też
zmierzałam.... Wesołych Świąt!!!!!!!!!
-
chyba zgłupieję z tej radochy- dostałam kasę za zlecenie (siedzenie po
nocach!!!), jutro dziecko do dziadków a mamuty na zakupy :)))
kochana jestem, chłopakom też coś kupię ;)
-
Być może to nie odpowiednie forum, ale jestem matką i na doświadczeniach mam
najbardziej mi zależy.
Zacznę od tego, że osiem miesięcy temu urodziłam dziecko. Od tamtej pory
czuje,że jest ze mną coś nie tak. Stałam się zapominalska, chaotyczna i tępa
po prostu. Nie mówię,że we wszystkich sytuacjach, ale często. Zapominam gdzie
odkładam rzeczy-najczęściej ważne. Najlepsze jest to,że czasami specjalnie
coś w wyznaczone miejsce żeby nie zgubić i zapominam jakie to
miejsce. Wiele rzeczy...
-
trafiły z emamy na:
na prawo i pieniądze:
Prawo - prawem a praktyka w życiu-wyhodzenie z pracy na karmienie (mama dwójki) [9 replies]
Proszę pomóżcie!!! Rady dla osoby rozwodzącej się! (mama Philipa i Stephana)
Ile za Ślub kościelny? (dzidecka)
na salon:
Walentynki (sylwia) [2 replies]
-
Czy tylko ja mam takie wrażenie, że punkty handlowo - usługowe usytuowane najbliżej miejsca zamieszkania są zwykle uważane przez sąsiadów za słabsze od tych dalej?
-
U pewnej części klientów można zaobserwować ciekawą rzecz. Ciekawą jak
ciekawą - dla mnie to jest cholernie denerwujące. Mianowicie średnio co
trzecia obsługiwana osoba, miast pakować swoje zakupy do torby czy gdzie tam
chce, stoi. Stoi i gapi się nie wiadomo na co. Potem, kiedy już zapłaci,
metodycznie, powoli pakuje wszystko do toreb starannie wybranych ze stosu
identycznych reklamówek. Kasjerka czeka, kolejka zgrzyta zębami, a metodyczny
i flegmatyczny klient zachowuje się tak,...
-
kupujemy z mężem mieszkanie od developera..... niestety mamy problem z
negocjacją umowy, chodzi o to, że developer nie chce określić daty
ostatecznej umowy. Wszystkie inne terminy są ustalone, tylko tego jednego nie
chcą określić. Martwię się tym że wynikną z tego kłopoty w przyszłości np.
będą przesuwać termin ostatecznej sprzedaży w nieskończoność. W sumie mam
już serdecznie dość tych problemów z tym zakupem mieszkania i najchętnej
zrezygnowałabym.... jednak nie mogę przecież m...
-
OSOBY:
Kobieta- lat 28, 10 cm obcasy, matka półtorarocznego dziecka
Mężczyzna - lat 29, ojciec półtorarocznego dziecka
Dziecko - półtora roku, niewiele świadome.
MIEJSCE:ulica
Kobieta idzie ulicą w 10 cm obcasach, niesie półtoraroczne dziecko,
zakupy na cały tydzień z pobliskiego hipermarketu. Przy niej idzie
Mężczyzna z rękoma w kieszeniach.
DIALOG:
Kobieta: "Kochanie, pomógłbyś mi. Jest mi naprawdę ciężko, nie
jestem w stanie tego wszystkiego utrzymać."
Mężczyzna: "Mówiłem...
-
Mam takowy za sobą (sytuacja awaryjna, zwykle grzecznie stoję i czekam) :)
Ludziska w kolejce nie protestowali, ja grzecznie zapytałam, czy mogę skorzystać, parasol ochronny roztoczyła nade mną miła starsza pani (w życiu nie powiem złego słowa na starsze panie :) ) i w ogóle och, ach.
A teraz będzie 'ale'.
Otóż w kasie dowiedziałam się, że owszem, kasa pierwszeństwa, ale tylko do pięciu artykułów, a ja miałam więcej, przyznaję się bez bicia. Czy tylko ja mam takie odczucie, czy faktycznie...
-
Cześć. Ostatnio w supermarkecie widziałam taką scenkę. Przy kasie stoi
kobieta, mężczyzna i dziecko tak na oko jakies dwa latka. Kobieta pakuje
zakupy do reklamówek i do koszyka. Dziecko nie chce spokojnie stać, ucieka
kobieta biegnie za dzieckiem wkłada go do wózka z zakupami dziecko próbuje
wyjść z koszyka stawia go na podłodze dziecko ucieka itd. Kobieta
podenerwowana bo cały czas pakuje zakupy dziecko się złości a mężczyzna w tym
czasie stoi sobie (oparł się chyba żeby było mu wygod...