Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      zakupy

    zakupy

    (405 wyników)
    • Zainspirowana postem Morgen o przyjacielu geju, który jest dla kogoś świetnym "doradcą zakupowym" i lubi chodzić po sklepach zapytuję (abstrahując od orientacji seksualnej), jacy w tym względzie są Wasi faceci (ew. znajomi)? Nie mierzi ich łażenie po sklepach, potrafią stać pół godziny przed przymierzalnią, aż się zdecydujecie? Mój jest pod tym względem anielsko cierpliwy, lubię z nim robić zakupy dla siebie, poza tym ma dobre "oko" :-)
    • Nie wiem jak sobie z tym poradzić... Mam przymus wewnętrzny robienia zakupów. Dzień bez wizyty w centrum handlowym to dzień stracony - zwłaszcza teraz jak są wyprzedaże. Pieniądze wydaję bez sensu - bo coś mi się podoba, ale wiem, że w życiu tego nie założę. Tu wydam 100 zł, tam 50 - i z takich drobiazgów robi się konkretna suma. Nie pamiętam co mam w szafie.. i kupuję rzeczy dokładnie takie same. Pieniądze się rozchodzą, na szczęście kontroluję się na tyle, że mam na świadczenia, nie m...
    • dziewczyny gdybyscie mialy mozliwosc kupowania roznych rzeczy w USA przez ich sklepy internetowe, za niewielka tylko oplata przesylkowa, to co byscie kupowaly? mam taka sposobnosc, ze ktos mi to potem wysle i nie wiem w jakich sklepach mam sobie tych rzeczy szukac i zamawiac? toys R us? gap.com? co jeszcze? czy w ogole takie zakupy maja sens? oplaca sie?
    • Nienawidze tego przepychania sie przy kasie, szlag mnie trafia, jak jeden z drugim wisza mi n akarku i sapia, jak sie przesuwaja o malo mnie nie staranujac, jakby to mialo przyspieszyc cokolwiek.Ja zawsze zostawiam sobie miejsce, zeby osoba przede mna, mogla spokojnie zaplacic, i zebrac zakupy, ale jak tylko ja podejde do kasy, to juz mam na karku nastepna osobe, wkurza mnie to strasznie. A Was?? wrrrrr W innych krajach tego nie ma, tak wiem, ale musze zakupy robic u nas w Polsce...
    • Zainspirowana dyskusją z moja koleżanką na temat naszego miasta chciałam was zapytać co jest dla was rozrywką? Kino, teatr, dobra książka czy właśnie zakupy? W moim miasteczku postawiono "n-te" centrum handlowe. Moim zdaniem nikomu niepotrzebne. Bardziej by sie nam kino przydało z prawdziwego zdarzenia i teatr (mamy tylko budynek o tej nazwie). Dla mnie to jest rozrywką a nie kolejne wycieczki po sklepach. Natomiast koleżanka stwierdziła, ze kino nam niepotrzebne bo i tak nikt do...
    • Jak robicie zakupy? Jedne duze raz w miesiącu, a reszte dokupujecie na bieżąco, czy tygodniowo itp Bo ja zmieniam "system" i nie wiem jak lepiej. Planujecie wydatki na cały przyszły miesiąc? Odkładacie "reszte" czy żyjecie z dnia na dzień?
    • Wybraliśmy się dzisiaj z naszej wiochy do miasta celem zakupienia dziecku ciepłej czapy i rękawic bo wszystko za małe. Te tłumy ludzi na ulicach i dosłownie wszędzie to jakiś koszmar. Po trzech godzinach włóczenia się po sklepach z dziecim które "opóźniało wycieczkę" mam serdecznie dość!;) Jestem wykończona!! www.mamabuly.pl
    • Jestem wlasnie na etapie czyszczenia calego domu z rzeczy zbednych. Oddalam do kontenera cztery wielkie torby ciuchow. To jest proste. Ale mam sporo takich nietrafionych zakupow np. jakis krem, ktory mi nie podpasowal, fluid - jednak nie moj kolor, tusz mi nie podpasowa, szampon w praktyce klei moje wlosy. Sa tez kuchenne: maszyna do gotowania jajek (zakup bez sensu). Za chwile jakas przyprawa uzyta raz. To sa rzeczy codziennie, nie wystawie ich na allegro. Oddac nie mam komu za bardzo (np...
    • Ja tak.Ale na takiej zasadzie że maz zawozi nas raz w tygodniu do supermarketu.Rożdzielamy się i spotykamy sie za kasą.No czasem między połkami się spotkamy.Mąz zawozi zakupy swojej mamy do domu i wracamy do domu.A jak to wygląda u was?
    • Dziki szał mnie dopadł. Chciałam jechać z mężem na zakupy, ale on zdecydował, że prosto po zajęciach na uczelni pojedzie sam. Zadzwonił i spytał co ma kupić, powiedziałam i dokładnie wytłumaczyłam co potrzebuje dla siebie (dezodorant i szampon). Jeszcze stojąc przy półkach w sklepie zadzwonił sie upewnić co do firmy zapachu itp. Tłumaczyłam mu łącznie z kolorami opakowania i poszczególnymi słowami na etykiecie. Niby ok, wrócił po godzinie, rozpakowałam zakupy i patrze- dezodorant nie te...
    • Macie taką barierę, że nie wydacie na płaszcz czy tam buty więcej niż....ileś tam? Ja tak mam. Stać mnie teoretycznie, zarabiamy nie tak mało, ale wolę odłożyć tysiąc zł miesięcznie, a nie wydam na buty czy kurtkę np. więcej niż 300-600 zł tak dla przykładu. Macie tak?
    • czy codziennie, czy raz w tygodniu?u mnie sprawa wygląda tak, pod nosem mam alberta i nienawidzę tam robić zakupów choć muszę, bo mąż cały dzień w pracy. Do kosza wózka zmieści się niewiele, więc chcąc nie chcąc muszę iść do alberta a tam jest cholera wszystko drogie. Kupuję tam codziennie chleb, coś na śniadanie i na obiad. Kupuję tam świeże produkty, które mozna zjeść w ciągu jednego dnia. Raz w tygodniu jeździmy do lidla (tam uwielbiam robić zakupy bo większość rzeczy produk...
    • Czy jakaś mama ma?? To moze sie podzieli??? Ja jeszcze jestem w lesie, a zawsze robiłam sobie taka listę żeby o niczym nie zapomnieć. Chodzi mi głownie o produkty żywnościowe czy artykuły do przestrojenia domu, bo w prezenty w tym roku juz wczesniej sie zaopatrzyłam. Z góry dzieki. Gosia
    • ...wołami mnie już nie zaciągną do żadnego supermarketu. A wy? czy lubicie robić zakupy? Typu jedzenie, proszki itp... Bo ja nienawidzę a teraz przynoszą mi wszystko do domu i to wszystko w 10 minut!!!
    • Co o tym myślicie? finanse.wp.pl/kat,104124,title,Koniec-z-zakupami-w-niedziele,wid,11530251,wiadomosc.html
    • Czasem się zdarza, że kupimy coś na szybko, tanio, pod przymusem chwili, coś czego planujemy się pozbyć niemalze zaraz po uzyciu a okazuje się, że to coś służy nam całe lata i nie zamieniłybyście tego na nic innego. Mam dwa przykłądy: Krzesełko wysokie dla dziecka z drewexu. Kupiłam w Polsce podczas wakacji bo karmienie Młodej było gehenną. W Londynie miałam wypasione chicco polly za kupę kasy, w Polsce sięgnęłam po najtańsze. Potem się zastanawiałam jak to krzesełko przetransportować do ...
    • Ciekawa jestem czy to tylko mój ślubny tak ma. Po każdych zakupach wracamy w złych nastrojach a często pokłóceni. Zakupy to dla niego bieg przez sklep z przerwą na wrzucenie czteropaku do koszyka. Ale w lodówce ma być wszystko, oczywiście. Oglądanie ciuchów to kara najgorsza a nie daj Bóg ich kupowanie. A wiecie, widziałam gdzieś facetów grzecznie czekających na kobietki mierzące ciuchy, było ich chyba ze czterech (po jednym na kobietkę oczywiście). No i zwróciłam mojemu na nich...
    • i to bynajmniej nie przedświątecznymi typu: ozdoby choinkowe, stroiki, prezenty dla dzieci czy spożywka tylko egoistycznie: ciuchy, buty, kosmetyki...wszystko dla siebie. A to kurtki mi brakuje, a to butów sportowych, a to spodni, a to błyszczyka do ust... Jakoś źle się z tym czuję, jak rozrzutna egoistka, chociaż rzeczy kosztują rzędu kilkudziesięciu zł (wyłączając buty do fitnessu). Ale uzbierało sie dobre kilka stówek. A tutaj kryzys 2009 sie szykuje, za coś moich chłopców...
    • zrobilam porzadek w szufladzie do ktorej maz wszystko wrzuca. naprawde wszystko od zelu durexa przez okulary po baterie i srubokrety. i uzbieralam 50 zl w 20 i 10 groszowkach. poukladalam, zawinelam w ruloniki po 10 i 5 zl i jutro zamierzam tym zaplacic. tym samym wezme udzial w forumowej akcji "najbardziej wkurzajacy klient"
    • Ostatnio potrzebowałam gałki muszkatołowej, szukałam jej w Tesco, Carrefourze, małych sklepach spożywczych i ... nie znalazłam, Za to wczoraj zobaczyłam ją w "drogerii Rossmann"! Na szczęście nie obok mydła, na pólce z przyprawami, ale sam fakt mnie zastanowił. W aptece kupuję podkład do twarzy i antyperspirant Etixil, , a mąż najbardziej sobie chwali elektronarzędzia z Lidla. Za to dziecku kupuję fajne ciuszki i zabawki w "dyskoncie spożywczym Biedronka"... Przypominają mi się z dziecińst...
    Pełna wersja