-
Jeden - to Witold, syn Olgierda (tu aplauz, bo urodził się dwa tygodnie temu,
synek mojego przyjaciela) :) dobrane chyba idealnie, dla mnie aż zbyt
idealnie, pomimo że imię Witold uwielbiam :) Ale... jakoś tak od razu
przychodzi na myśl czy wnuk będzie Kiejstut...
Drugi zestaw: Bracia Kacper, Melchior... no i na szczęście siostrzyczka Rózia :)
-
Wiesław Kopeć, nauczyciel: Świetne słowa oddające istotę „nowej
matury”: „do obróbki dostali fragmenty”. Tak jest, to nie matura,
tylko prymitywna „obróbka” podanych fragmentów tekstów
(streszczenie, charakterystyka postaci, przepisywanie „swoimi
słowami” myśli z tekstu, itp.).
Poziom tematów, jak zwykle, odpowiada poziomowi wyższych klas szkoły
podstawowej i niższych klas gimnazjum. Rządzą nami głupki, serwujące
prymitywny egzamin...
-
kiedy te wszystkie święta, sylwestry, poświąteczne weekendy, jednak się k o ń
c z ą.
i kończy się kasa, kończy się przyjemność, zaczyna się trwoga (że tyle
zaplanowane, a nic nie zrobione, że rytm dobowy znów totalnie przestawiony).
i trzeba na nowo nastawić, masę zaległości nadrobić, zacząć zapierdalać,
przestać się opierdalać. do dentysty się zapisać, procedurę badania wymyśleć,
referat przygotować, zajęcia zaplanować, milion tekstów przeczytać, sto
milionów planów rozpisać. za możli...
-
lewaków. Baaaardzo niekorzystne okoliczności, nieprawdaż lewacy?
Tylko Polacy się cieszą, a martwiący się tym faktem poparańcy lewicowi? No
cóż, będą się jakoś Putinowi wytłumaczyć.
"Wzrost gospodarczy przekroczył wszelkie oczekiwania
Polska gospodarka po raz kolejny bardzo pozytywnie zaskoczyła. Wzrost PKB w
drugim kwartale był znacznie wyższy od oczekiwań"
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070831/ekonomia/ekonomia_a_2.html
-
Jak korzyść nazwano paradoksem:))
"Zauważa też paradoks wynikający z tego, że Polska nie jest w
strefie euro..."
-
Wiem, że o CP napisane tu już zostało zapewne wszystko i dawno przeminął czas
komentowania starej książki, ale co tam, i ja chciałabym dorzucić swój kamyczek.
Przeczytałam dzisiaj po raz pierwszy, z nastawieniem jak najgorszym. Tymczasem
nie było tak źle! Zdecydowanie nastąpiła znacząca poprawa w stosunku do
paskudnego Języka Trolli.
A więc:
- Straszny Dziadunio Borejko dojrzał odrobnę, nauczył się czegoś i zrozumiał,
że nie lubi Fryderyka nie dlatego, że nie lubi Fryderyka, tylko ...
-
Durnie od 50 lat wprowadzaja w europie "urealniony" socjalizm i gdy
w koncu udalo sie im go wprowadzic dziwia sie, ze wszystko sie wali.
Idiota zawsze pozostnie idiota, bo nie uczy sie na bledach innych
ani wlasnych.
-
już wstałam niestety:P
-
Odebrałem ten tejkst jako żal do PKP. Panowie i Panie nie wolno
nadawać na"świete krowy" oni mają siłę. Wezmą śruby, kamienie, łomy
i pójdą pod Sejm i znów dostana forsę na restrukturyzację ( czyli
podwyżki dla pracowników) utworzą kolejne spółeczki i wszyscy ( poza
pasażerami) będą zadowoleni. Czy można sie dziwić że nie myślą o
podróżnych??? a kto ma myśleć???. Sami dajemy sie nabijac w butelkę
kolejową. To jest drańsrwo połączone z chamstwem co kolejarze
wyrabiają z pasażera...
-
Włos mi się zjeżył gdy dzisiaj w TV usłyszałam czytanego mail-a od
widza. Tematem była "Dyskryminacja ojców w sądach". Sąd wydał
wyrok,ze ojciec może widywać dziecko 3 godziny w miesiącu, ten pan
poprosił sędzie o uzasadnienie wyroku i usłyszał, że jego udział w
wychowaniu dziecka jest zbędny i do niczego nie potrzebny. Nigdy bym
nie przypuszczała, że coś takiego może się zdarzyć. Jeśtem po
rozwodzie i nigdy mi przez myśl nie przeszło żeby ustalać terminy
czy godziny spotkań dzi...
-
Po raz kolejny czytam trzeci tom Harrego. Tak się zastanawiam...
Pamiętacie moment w którym Potter "napompował" swoją ciotkę? Bez różdżki...
bez wypowiedzenia zaklęcia... Bez chęci... Nawet bez zagrożdenia życia...
Innymi słowy - bez powodu takie zaklęcie? Trochę to dziwne, że gdy Harry się
wkurzy, to nie poczebna mu różdżka ani znajomość magi do czarowania, a z
drugiej strony w szkole nie ma zaskakujących wyników. Wydaje mi się to
przejaw dużej... mocy. Czyżby Harry miał większy talen...
-
z innej bajki to słowa, ale tak mi się nasunęło ... jak mawiał i mawia Mirek
Szymkowiak [i]Szacuneczek[/i]Krystian.
[b]I zdrowiej chłopie[/b]. trzymam kciuki.
-
Jak część wie, jestem zarejestrowana jako bezrobotna. Zasiłku już nie mam, ale
figuruję tam. Większość wie, że znaleźć pracę w biurze przez urząd to
nierealne. Jakieś dwa miesiące temu pośrednik pracy wziął mój numer, ze jeśli
się coś pojawi to zadzwoni. I przed chwilą zadzwonił, że właśnie dostali
ogłoszenie które pasuje pod mój profil. W szoku jestem, że człowiek pamiętał.
No, zatkało mnie.
Tak tylko chciałam się podzielić informacją :)
-
To ciekawe, gdzie dziś byli drogowcy, bo śniegu dużo nie napadało z
czwartku na piątek, a nawet na głównych ulicach jest masakra. Choćby
Królowej Jadwigi? Nie mówiąc o pozostałych.
-
Może należy użyć sposobu Krakusów ?
miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,2503575.html
-
29 listopada zmowilam sobie pare rzeczy w sklepei decu, wczoraj o 17 dostalam
maila ze zostalo wyslane, a tu przed chwila, slysze w domofonie 'POCZTA!".
Ja tu sie spodziewalam, ze paczka przyjdzie w sobote, albo w poniedzilaek, atu
taki surprise :) Ach musialam sie z kims podzielic ta radosna nowina :)
polecam ten sklep no i oczywiscie poczte polska :)