[b][u]Na zerwanych łączach technologicznych, takich jak połączenie kadłuba z tylną częścią samolotu, już nie symulacja, ale nawet proste obliczenia wytrzymałościowe zerwanych sworzni, jak mówi dr inż. Stefan Bramski, umożliwiają określenie poziomu ciśnienia w kadłubie samolotu, które zapoczątkowało destrukcję[/u].[/b] Jednak takiego obliczenia nie wykonała ani komisja Millera, ani biegli prokuratury wojskowej.
Eksperci nabrali wody w usta
Wybitni krajowi eksperci nie chcieli przeprowadz...