Moj facet ma pewnien problem; 3 lata temu przstał placic za komorke.
Początkowo operator kom. czynił próby wyegzekwowanie kasy, potem zajęła się
tym firma windykacyjna. Trzy razy udało sie ich spławić ale teraz znowu
wsykoczyli i tym razem straszą już nie tym, że za parę dni trafi sprawa do
sądu ale już prokuratorem. Ta kwota wynosi 300zl z hakiem. Nie jest to w
sumie dużo, ale potrzebny jest nam teraz każdy grosz.Czy za te 300zl mogą
być z tego naprawdę jakieś problemy?
Trochę ...