Postanowiłam przemówić, po latach w "seci psychopatów" - Teresy i Zygmunta
Kowalczyków z Poznania, mój ojciec - na kazdego ma haka i zastraszył ludzi.
Ci którzy chcieli do mnie dotzreć - starali sie poinformować mnie poprzez
aluzje - mrugnicie, żołta kartka w banku, ale ja wyparłam ze świadomości
alauje wszystko rozumiałam dosłownie. ojciec mówił upieczemy kiłbaski na
grillu ( z lubieżnym usmiechem), ja pikłam kiełbaski - dosłownie nie widząc
jego gestów. Tym wszysktkim, którzy st...