Moze ktos mi doradzi.
Pierwszy rok w przedszkolu synek nie chodzil zbyt chetnie. Czesto
przed pojsciem plakal ale pozniej, w ciagu dnia sie adoptowal.
Gdy w tym roku rozpoczal 2 grupe jest wrecz zastraszony. Odbieramy
go z przedszkola (po lezakowaniu okolo 15) z zalzawionymi oczami. Po
poludniu i wieczorem jest tylko jeden temat "czy ide do
przedszkola".
Powiedzial, ze Pani nie pozwala mu plakac. Dziadek zauwazyl, ze gdy
raz wyszedl na plac zabaw w przedszkolu schowal sie do d...