Witajcie mam problem z moim 85 letnim tatą.Choruje na cukrzycę od
bardzo dawna.Po 20 latach diabetolu złamał nogę i w szpitalu
zaaplikowali mu insulinę.W małych dawkach ale zawsze.Trwa to juz 8
lat.Ponieważ nie mieszka ze mną poczatkowo przed pracą biegałam do
niego robić zastrzyk.Pózniej zaczął robić sobie sam.Do czasu jak
zyła mama było jakos stabilnie, ale od stycznia po smierci mamy tata
zaczął podjadać zakazane rzeczy.Denerwuje się jak nie pozwalam mu
jeść ciasteczek, serka...