Czytuje sobie to forum, niedawno bylem w Polsce i nachodzi mnie taka mysl.
Dlaczego w Polsce widac buractwo bardziej niz gdzie indziej. Chamstwo i
prostactwo jest wszedzie, w Niemczech, w USA czy gdzie indziej. Ale polskie
buractwo widac jakos wyjatkowo wyraznie. Nie chce przez to powiedziec ze
Polska jest jakos specjalnie uposledzona wyjatkowo wysoka ich liczba. Sa kraje
gdzie jezdzi sie gorzej mimo lepszych drog. Poziom zycia stanowia ludzie.
Wezmy takiego Kazmierza udzielajacego sie ...