zawiedziony

(5 wyników)
  • dzis byly urodziny mojej kobiety,nie napisalem jej zyczen bo chcialem jutro dac jej kwiaty uroczyscie zobic niespodzianke(dzis nie mogłem sie spotkac) ....uslyszalem ze wszyscy pamietali o niej tylko nie ja:(.probowalem jej tlumaczyc ale nic to nie dalo.zawiodłem?
  • Proszę bardzo o wypowiedzi, jak się stało że "wpadliście"? czy prezerwatywa pękła, czy stosunek przerywany - facet zdążył czy nie?, coś innego zawiodło? zle określone dni niepłodne, cokolwiek Proszę bardzo o wypowiedzi gdyż współżyje ze swoim narzeczonym i bardzo się boję żeby nie wpaść po prostu nie stac nas jeszcze na to ja studiuje a narzeczony zarabia tylko 800zł nie mamy własnego kąta ja niemoge znależć pracy mamy 10 tys, kredytu po prostu to mnie przeraza czego reultatem j...
  • kocham tą kobiete jak wariat i wiem że to było to czego szukałem w życiu .ale ona mi coś powiedziała dziś i wiem że ma rację a ja sobie tego nie wybacze do końca życia .nie potrafiłem jej wyciągnąć z tego bagna gdy straciła dziecko .mimo iż robiłem o co mnie prosiła mimo wypadow kwiatów ciepła rozmów bycia z nią nie umiałem jej z tego wyciągnąć .zrobiłem wszystko co umiałem dałem ponad 100% siebie ale nie umiem jej pomóc ,zawiodłem ją w najważniejszym momencie w życiu.najgorsze że...
  • nie wiem czy dobrze wybralem forum na ktorym chce pisac o moim problemie. pomyslalem ze kobiety najlepiej doradza mi jak ratowac zwiazek. 4 lata temu sie rozwiodlem. nie mielismy dzieci. 2 lata temu uzyskalem rozwod koscielny (tzn uniewaznilem malzenstwo). Potem bylem sam, spotykalem sie z roznymi babkami ale z zadna dluzej. Osiem mcy temu poznalem dziewczyne dla ktorej zwariwalem. zakochalem sie ale nie zawsze bylem dla niej dobry. Ona byla cierpliwa, znosila moje humory, wyjscia ...
  • dziewczyny proszę oceńcie obiektywnie moją sprawę: Mianowicie, mam bardzo bliską koleżankę (celowo nie nazywam jej przyjaciółką) 2 lata temu rozstała się z mężem, zdradził ją, są już po rozwodzie.Był jej olbrzymią miłością, mimo tego że był to prawdziwie niszczący związek bez przyszłości, bardzo przeżyła to rozstanie.Ja byłam przez ten cały czas praktycznie jedyną osobą ,która służyła jej wsparciem , dobrym słowem, podporą psychiczną etc.wiedziała,że może zawsze zadzwonić, przyjść w...
Pełna wersja