-
Czy to nie jest idiotyczne, że koleś pukający każdą pannę, jest zazdrosny o swoją żonę?
-
Drogie Panie!
Czy jesteście zazdrosne o kumpli swoich facetów? Czy zdarzają się w waszych związkach takie sytuacje w których facet wybiera właśnie ich a nie was? Ważniejsza jest piłka, piwko i inne uciechy niż wieczór z ukochaną?
Czekam na odp.
Napisz do nas i opowiedz swoją historię. zapewniamy niezapomnianą przygodę telewizyjną. Chcesz wystąpić w programie - zapraszam. Możesz przyjechać nawet z koleżankami które staną po twojej stornie.
Czekam na wasz zgłoszenia
mail G.pelichowsk...
-
Nie byłam - eks był niezadowolony, starał się wzbudzić zazdrość. Zdradzał. W kocu go zostawiłam.
Z obecnym tez nie byłam. Nie zdradzał, ale zachowywał się prowokacyjnie. Byłam - narzekał. Teraz nie jestem, ale widzę, ze mu tego brak.
No to w końcu mamy być zazdrosne czy nie? Panowie, doradźcie. Już mnie te gierki nudzą.
Wzbudzanie jego zazdrości nic nie daje, bo on udaje, ze go to nie wzrusza;-(((
-
-
panowie, czy jest możliwe, aby miec kochankę przez 2 lata, adorować
ją, wykazywać inicjatywę, zabiegac o jej zadowolenie i spełniac jej
zachcianki i dawać jej wszelkie dowody uwielbienia, a jednocześnie
nie być zazdrosnym? wiedziec, że spotylka się z innym i miec to w
nosie, o tyle o ile ona deklaruje, ze to niczego nie zmienia?
-
ktorej ............nie kocha?? na ktorej mu nie zalezy..ale nie
potrafi zniesc , że ona jest z innym facetem?????
-
zgadzacie sie z tym ze kobiety pienia sie i sa zazdrosne o nowe kobiety
pojawiajace sie w zyciu ich byly facetów.a faceci wecz odwrotnie ze sa
zazdrosni o tych co byli wczesniej?
-
Pytałam już Panie, teraz proszę Panów o opinię. Jak to wygląda z waszego
punktu widzenia? Czy jeśli nie jest o Was zazdrosna to uznajecie, że jej nie
zależy?
Ja nigdy nie byłam. Nie uznaję zdrady ale też lubię mieć nieco swobody w
związku. Kidy chcę mogę się spotkać z przyjaciółmi sama a kiedy mam ochotę
możemy iść razem, różnie bywa. I takie same prawo daję mojemu partnerowi. Nie
przeszkadza mi, że idzie na piwo z koleżanką czy wychodzi z kumplami od czasu
do czasu, przecież nie...
-
istnieją jeszcze chorobliwie zazdrosne partnerki czy to mit?
-
nigdy nie był,nawet przez moment.Mówi ,ze albo się z kims jest albo nie.Jak
nie to won.I nienawidzi bycia zazdrosnym o niego.Bywam.On twierdzi ,ze inne
go nie interesują,ze dobrze Mu ze mna.W łozku jest Mu tak ,ze inni by tylko
tak chcieli mieć.Ja nie wiem ,w ogóle nie jest jakos czasem zaniepokojony to
czy mógłby mnie stracić.Fakt ,że On po prostu wie ,ze Go kocham jakos
nieziemsko.Chociaz nie jestem Mu podprządkowana.Jesteśmy cztery lata ze sobą.
Ostatnio był mały alarm.Myslałam...
-
Poznałem miłość mojego życia. Ufam, kocham i chcę spędzić z Nią resztę życia.
Ale męczę Ją i siebie chorobliwą zazdrością. Dziś wychodzi z bratem i znajomymi (mieliśmy sie spotkać, ale brata dawno nie widziała) na imprezę.
Ja z różnych przyczyn być tam nie mogę. Nie umiem opędzić się od natrętnych myśli..
Jak z tym walczyć? Jak pomóc sobie i Jej, bo nie chcę stracić tego szczęścia tylko dlatego, że mam z tym problem..
Pozdrawiam wszystkich
-
Moj facet ma bardzo malo kolezanek, w sumnie to wogole ich chyba nie ma. Mamy
wspolnych znajomych (samych kolegow) i on sie chyba przyzyczail do tego ze
zartuje sobie z kolegami, nawet do tego ze sie z nimi caluje w policzki :) i
ze przebywam w meskim gronie, ze spotykam sie z nimi jak kolezanka z kolega.
Za to ja jestem nieprzyzyczajona ze on ma jakies kolezanki z ktorymi sie
widuje czesto i zazdrosc mi sie wlacza jak juz mowi ZE SPOTKAL DZIS "np
AGATE,ANIE" itp, stara kolezank...
-
Chyba potrzebuję pomocy.
Naprawdę mi ciężko. Nie ufam mojego chłopakowi mimo ze nic nie zrobil. Ogólnie
nie ufam chlopakom, facetom. Wszyscy zawsze mnie trakowali tak samo... moze to
przez to... Najpierw koleżanka-kolega a jak się nadarzy jakaś okazja to głupie
teksty, propozycje... mimo ze nie jestem z dziewczyn które lubią być podrywane.
Mam taką naturę że we wszystkim doszukuję się głębi, a to co powierzchowne,
płytkie mnie zniechęca. Nawet jak już się skusze na flirt to ma złożoną...
-
Bo nikt się do tego ni pioruna nie chce przyznać. Owszem, uśmiechnie się,
mruknie coś o tym, że czasem jest o swoją dziewczynę zazdrosny jak diabli...
i tyle. To co, jestem jedynym zazdrosnym kolesiem w poznanej części
wszechświata? Żadnego krew nie zalewa na widok kolesi tańczących z waszymi
kobietami, tulących się do nich i przesadnie wyuśmiechanych?
heh!
-
Jakoś ostatnio wszystko mi się poprzestawiało, bardzo zależy mi na moim
partnerze ale kompletnie przestałam być o niego zazdrosna tzn. staram się nie
okazywać zazdrości, nawet dzwonię do niego raz w tygodniu i to po "sygnałku"
na komórkę.Może stało się tak bo do tej pory nie miałam szczęścia do
związków, byłam zakochaną po uszy, pokazującą że mi zależy i wogóle, a teraz
nic! Zaczęłam wychodzić z założenia że niech on za mną lata. Więc co jest
lepsze??? Panowie jak Wy działacie:)La...
-
własnego męża wsypią w rewanżu za brak dowodów zdrady, skubane!
link
pilnujcie sie chłopaki!
-
Myśle że można być zazdrosnym,w stosunku do naszej partnerki, bo
jest to w jakiś sposób okazanie jak bardzo nam na niej zależy.
Jednak nie należy z zazdrością przesadzać. Odrobina zazdrości jest
przydatna, nadmiar - śmiertelny dla związku.
-
Wyglądają na bardzo porządne i utalentowane (wbrew temu co sie mówi
o Kolumbijkach)
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/5,80294,6873267,Kolumbijki_w_bikini.html?i=0
-
Jakie macie przemyślenia na ten temat? Jak takie przypadki mogą się kończyć i gdzie należy dostrzegać niebezpieczeństwa (z punktu widzenia partnera tej kobiety)?
-
Czemu tak?