Wiem, wiem... Jeszcze wczoraj pisałam, że wszystko będzie dobrze, że wszystko
sie ułoży i w ogóle... A tymczasem :(
Byłam dziś u endo i, szczerze mówiąc, jestem głęboko rozczarowana :( Długo
przygotowywałam się do tej wizyty - psychicznie i w ogóle... A szanowna pani
endo zważyła mnie i zmierzyła (o taaaa, to faktycznie było baaaaaaaaardzo
istotne...), lekceważąco obrzuciła mnie spojrzeniem i zaczęła badać
tarczycę :/ Tę cholerną tarczycę!! A przeciez wzięłam ze sobą wyniki, na
k...