Witam wszystkich a szczegolnie osoby ktore radzily mi co zrobic z zona ktora
grozi ze nie pojedzia ze mna na drogie, zaplacone przeze mnie wakacje.
Wczoraj wrocilismy z Wloch. Bylismy 2 tygodnie na samym dole polwyspu, dzika
okolica, dwupokojowy domek, piekna przyroda i cieple morze. Wszystko zamowilem
tak jak chciala zona, nie chcialem na niej oszczedzac, chcialem by czula sie
jak krolowa. Oprocz jednego incydentu niewartego szrszego omawiania bylo
cudownie. Nie musialem pracowac jak z...