zgaszony

(1 wynik)
  • Pierwszy raz byłem w takiej sytuacji. Wczoraj "mlodzież" (bo nie zaklne)z halemby dorawali jednego z naszy "młodszych braci" ( czlonkowie stow. w wieku 13-16 lat)i stwierdzili ze nie lubią bractwa i mamy jutro sie stawić na halembie to pokaza nam jak się walczy. No cóż dziś po treningu w bractwie uczuliłem chłopaków ze mają mi dać znac jak dotrą spokojnie do domu. Kiedy wracalem do domu dostaje telefon, ledwo co wysiedli a autobusu to zaraz 2 dresików zaczęlo ich gonić. Długo sie nie za...
Pełna wersja