po ostatnich doniesieniach, że MPK powoli odrabia i być może wyjdzie na
prostą na skutek zaniechania reform Miłosza szczerze się martwię o Miłosza.
Przecież on teraz jest bankrutem, nikt go nie zatrudni na odpowiedzialnym
stanowisku. Co on teraz porabia?. Czuję się trochę poniekąt odrobinę winien
jego upadku i dlatego się martwię. To nieładnie tak zniszczyć człowieka i nie
martwić się o los jego i rodziny.
Dlatego ktokolwiek wie co z nim niech da znać.
pzdr.