Patrzac na mape, czy globus, wydaje sie ze amerykanska Alaska, to znakomity
punkt wyjsciowy dla uderzenia atomowego na ZSRR. Bardzo blisko radzieckich
brzegow, wystarczylyby rakiety sredneigo zasiegu i kilka minut lotu aby
dosiegnac kuryli i sachalina, czyli radzieckich baz.
Ja jednak nie slyszalem o jakichs amerykanskich bazach tego typu na alasce.
Ktos cos wie na ten temat?