-
No własnie ... Czy znacie pary z długoletnim stażem, które będąc ze
sobią przed ślubem powiedzmy 5 lat do 10 stworzyły potem zgodne
trwałe małżeństwo? Czy raczej było odwrotnie. Sama jestem w takim
związku i jest świetnie ale jak slyszę, że najczęściej po ślubie
wlasnie takie pary sie rozchodzą to az się zaczynam zastanawiać czy
faceta w diabły nie posłać i szukać jakiegoś nowego "swieżego" Dodam
ze jestesmy prawie 7 lat razem i jest super
-
Znam ten kawałek od kilku miesięcy, ale nadal niesamowicie mnie cieszy i
wprawia w świetny nastrój... ciekawa jestem jak na Was działa... po 3 razie
nie mogłam przestać :P
www.roft.ru/files/Loituma-Levas_polka.mp3
Polecam!
-
Spaghetti?
Bo chętnie z nim bym porozmawiał.
-
jakie są Wasze stosunki z tymi osobami? czy znacie je dobrze? nienawidzicie,
lubicie, macie obojetny stosunek?
-
po weekendowych szalenstwach naszla mnie chwila refleksji:)
czy zdarzylo wam sie poznac kogos nazwijmy to "znanego" ale nie
rozpoznaliscie tej osoby na poczatku?
lub mieliscie np okazje jechac w pociagu z kims znanym, nie pytam o
nazwiska ale czy mial ktos takie doswiadczenia,
ja wczoraj poznalem goscia ktory startowal na prezydenta RP, ale go
nie poznalem dopoki sie nie odezwal hehe:)
-
Załamałam się. Okazało się własnie,że po 3 latach zwiazku, mój facet nie zna
mojego nr komórki...Ostatnio nie powiadomił mnie o późnym powrocie do domu,
bo rozładowała mu sie komórka. Dlaczego nie zadzwonił od kolegi z telefonu?
Cytuje: no przeciez nie znam na pamięć twojego numeru!!
Niby drobnostka, głupota, można sie smiać. Ale, własnie zdałam sobie sprawę z
tego,ze mój facet, mimo,ze ze mna mieszka, w ogole mało o mnie wie. Nie ma nr
do moich rodziców, brata,czy jakiejkolwiek ko...
-
Znacie znacie takie związki, gdzie facet ma np. 32 lata a jego partnerka 42?
Są szczęśliwe?
Co o nich mówi środowisko? Jak są odbierani przez znajowych, w końcu to
nietypowe w Polsce. Czy to Waszym zdaniem generuje to dużo problemów, że aż
może doprowadzić do rozpadu związku?
-
ja uwazam ze te 2 cechy sie wykluczaja
albo jest sie sympatycznym albo bogatym (chyba ze bogactwo zdobyte przez jakis
fart ewentualnie spadek)
to dlatego laskom tak ciezko znalesc wymazonego rycerza na białym koniu z
zamkiem :)
-
zalezaloby mi na jakiejs sprawdzonej:) bo czyta lam ostatnio artykul
na ten temat i sama bym sie chciała przekonac jak to jest.z gory
dziekuje
-
usunęła ciąże? jakie to kobiety? j znam jedną, bardzo młodą
-
Facet mojej koleżanki:
1.Nie pozwala jej wychodzić na wieczorne spotkania z przyjaciółkami
np przy piwku w knajpie , nie pozwolił jej iść na wieczór panieński
do jednej z koleżanek
2.Nie pozwala mieć kolegów, więc jak ona widzi kolege na ulicy i
powie mu cześć to jest awantura
2.Nie podoba mu się jak on wyjeżdza to ona zaprasza znajomych do
domu np. na kawe i plotki (w dzień )
3.Nie podoba mu się kiedy widzi ją w moim towarzystwie z moim
chłopakiem (ale ze mną samą jest ok )
...
-
Mam chyba wyjątkowe "szczęście", bo co chwila natykam się na drodze na holowane auta. I tu krew mnie zalewa, świeża i bulgocząca, jak widzę jednego debila z drugim, jak się ciągną po drodze i holowane auto ma włączone światła awaryjne! Czy NAPRAWDĘ nikt nie zna przepisów dotyczących holowania?
Skąd, jadąc za nieszczęśnikami, mam wiedzieć, czy przypadkiem nie skręcają, jak holowany jarzy się jak burdel w sobotę wieczór? I nie ma pojęcia jeden z drugim, że holowany ma mieć umieszczony z tył...
-
z racji jednego watku, a w nim wpsomnien z holandii przypomnial
misie kolega forumowy. uzywal nicka "mister". bardzo go lubilem za
upor z jakim zajmowal sie propomcja polski w holandii (trzeba dodac:
polski lat siedemedziesiatych i wczesnych osiemdziesiatych). byl tez
wilekim propgatorem niecheci do drobiu w postaci gotowanej,
smazonej, duszonejjak rowniez wciaz uwolnionej w przydomowej
zagrodzie.
niektorzy forumowicze uwazali go za wiejskiego glupka, ale ja go
szczerze lubilem...
-
Michał Bajor.
Spotkałam go dzisiaj u fotografa.
Najpierw zagarnęłam przypadkiem miejsce na parkingu, na które polował, a później wpadłam na niego i go niemalże stratowałam.
Po takich występach pomyślałam, że teraz to już nie ma co prosić o autograf;).
A tak się chciałam pochwalić.
Też mieliście jakieś takie przypadki?
-
maz poszedl do pracy, dziecko do przedszkola a ja teraz postanowilam sie
pouczyc bo potem ide do pracy. moj maz ostatnio wykrzykuje co jest jego,
czego mam nie dotykac bo zepsuje itd. wczoraj poraz kolejny wyrzucil mnie z
domu i mowil ze to jego dom (jestesmy na wynajetym mieszkaniu).
wkurzyl sie i powyciagal wszystkie kable z komputera i modemu.
haha myslal ze nie bede potrafila sobie sama wszystkiego tego polaczyc. po 5
minutach jest wszystko gotowe. fakt nie moge sobie posluchac ...
-
obwieszcza Gazeta Wyborcza.
My też. Polacy składają się w trzech czwartych z wody, reszta to związki organiczne, jakieś białka, aminokwasy...te rzeczy...
-
Niespecjalnie szokują mnie objawy skąpstwa u ludzi, ale tym razem spotkałam się z przegieciem.
Dwoch moich znajomych wybiera sie w dośc odległą podróż (relatywnie), w to samo miejsce. Jeden z nich dysponuje samochodem, drugi akurat nie (ma współny z zoną, a tej jest w tym czasie potrzebny). Umówili się więc, że pojadą samochodem tego pierwszego. Pierwszy kolega jedzie w to miejsce reprezentując organizację społeczną i nie bedzie miał zwrotu za paliwo, drugi - jedzie tam służbowo i bedzie ...
-
Znacie może jakieś fajne strony, gdzie można kogoś sympatycznego poznać?
Przyjechałem do pracy w nowym miescie i prawie nikogo nie znam :( Może ktoś
ma ochotę niezobowiązująco porozmawiać:) Podaję numer 660-015-628.
-
www.kozaczek.pl/plotka.php?id=25049
pomyslalam sobie ,że kazdy na nia najeżdża ale może ona własnie przez to
wszystko wygra miss universe nawet:)
na pewno teraz stala sie popularna :)
brzydka tez nie jest przecież
-
Czy znajdzie się tu ktoś teraz, o tej porze kto doskonale zna język angielski ?
jest mi bardzo potrzebna pomoc.