znany

(425 wyników)
  • Jak wyjasnicie taka sytuacje i co o tym myslicie.Mieszkacie sobie na nowym osiedlu.Wszyscy "teoretycznie" chca z wami kontakt,ale...nikt nie robi pierwszego kroku.Nie czeka na to jedna lub dwie osoby tylko...wszyscy.Czy to zawisc innych?Stwierdzacie,ze nie zrobicie pierwszego kroku,a to po pewnym czasie zaczyna ludzi frustrowac.Przeciez jezeli ktos chce kontaktu to powinien tez cos zrobic od siebie.Dlaczego wszyscy ludzie tylko czekaja i nie podejda sami i zagadaja jesli wiedza,ze...
  • np. kobiete
  • Przychodzi facet do sexshopu: * Poprosze lalke dmuchana. * Przeciez ma pan dmuchana lalke. Kupowal pan w zeszlym tygodniu. * Tak. Ale juz jej nie kocham. DUZO USMIECHU PO POLUDNIU, WIECZOREM, A ZWLASZCZA WCZESNYM RANKIEM ZYCZE WAM.
  • Jestem zrozpaczona, szukam grup DDA, mieszkam na Bielanach, moze ktoś wie gdzie lub zna telefon do jakiś ośrodków? Bardzo proszę o pomoc!
  • znacie moze jaks stronke gdzie znajde takowe dotyczace np. dojrzalosci psychologicznej do zwiazku stabilnego, przygotowania do macierzynstwa, zdolnosci do poswiecen itp. Dzieki, noa
  • Nienawidzę, kiedy ktoś stara się zrobić ze mnie swoją, osobistą szmirę! Przez wiele lat, ludzie mnie poniżali, obrażali, bili, dręczyli, oszukiwali, krzyczeli, itd. Ja się nieudolnie broniłam, płakałam i zastanawiałam, czy jestem winna temu, że znęcają się nade mną nawet ci, których imion nie znam. Potem, moje życie się złamało, zmądrzałam i nie dawałam tak sobą pomiatać. Przynajmniej, dla większości moich katów nie byłam pierwszą ofiarą, więc logiczne, że nie podobało się, że...
  • Proszę wytłumaczyć mi, skąd u osoby którą posądzam o bycie jedną z moich lepszych koleżanek świadome pragnienie udowadniania mi że nic dla niej nie znaczę? Jak wytłumaczyć to, ze wydzwania do mnie, prosi o spotkania, a potem nagle ni z gruszki ni z pietruszki mówi/ robi rzeczy które nie mają nic innego na celu jak wbicie szpili i zasygnalizowanie że każda przypadkowa osoba spotkana na ulicy jest ważniejsza i bardziej godna uwagi niż ja? Znam ją od 9 lat, kiedyś była moją rzeczywi...
  • Pytanie do osób, które po latach życia z jedną osobą rozstali się/odeszli i teraz żyją z kimś innym. Chodzi mi o rzeczy w rodzaju: nowa osoba - zupełnie (?) inny świat niż ten, do którego się przez wiele lat przyzwyczailiście. Zmiana chociażby tak podstawowych spraw jak posiłki (bo ONA/ON inaczej gotuje, co innego lubi niż nasz dotychczasowy partner), zmiana codziennych rytuałów, reakcja na nasze przyzwyczajenia (do których nasz "stary" partner zdążył się przez lata przywyknąć) in...
  • Witam, Chciałam się trochę wygadać bo już sama sobie z tym bagażem psychicznym nie radzę ... Otóż odkąd pamiętam to jako dziecko byłam bardzo samodzielna i nigdy nie chciałam od nikogo pomocy, starałam się nie okazywać swoich słabości wobec innych ludzi ... Zawsze tryskałam radością i humorem. Wszystko zaczęło się zmieniać w okresie dojrzewania tzw. "bunt młodzieńczy" pewnie każdy to przechodził :) Spoważniałam i mniej rzeczy zaczęło mnie bawić, nawet wobec rodziców czułam pewien dy...
  • Granice(10)

    mury, zasieki, zapory Czy znając kogoś powiedzmy 2 godziny potrafilibyście powiedzieć"Tak, znam go" Czy potrzebujecie 5 spotkań na herbatce i 6 wyjazdów integracyjnych do Zakopanego? Czy wierzycie swojej intuicji?
  • albo jakos tak, nawet nie slyszalam tej piosenki. troche mi smutno, bo miedzy kochanym i mna jest caly ocean i kilka poteznych gor, tak od kilku miesiecy i jakos sie nie zapowiada zeby sie zmienilo. zaczyna nas to chyba troche meczyc, nie- taka troche beznadzieja jak dlugo mozna byc ze soba bez siebie. internet jest siwtny, ale to nie to samo co bycie razem. ja wiem ze to duzo i ze milosc gpry prenosi,, ale czy to nie jest tak ze bohaterowie bywaja czasami zmeczeni?
  • Wiem, ze trudno odpowiadac na pytania mailem czy na forum, nie znając ludzi, nie wysłuchujac wypowiedzi kilku stron itd., ale moze pewne kwestie są oczywiste dla eksperta. Co mozna powiedzieć o takim czlowieku i jego zachowaniach. Czy to jest normalne: 1. Mężczyzna ma 36 lat, za sobą 5 kilkuletnich związków, w tym tez malżenstwa i dziecko. Żaden związek sie nie udal, o każdej byłej mówi i pisze(np. w komorce) "k****" , dziecka nie widzial od kilkunastu lat choc mieszka niedaleko. 2...
  • dlugi cytat ale pozwole sobie go przytoczyc, dzis sie na ten fragment natknelam w czytanej ksiazce. podpisuje sie pod nim wszystkimi konczynami. "To smieszne - wierzyć, że istota ludzka może naprawde poznac inną. Może się do niej przyzwyczaić, może przywyknąć tak, że potrafi przewidywac słowa i wypowiadać je równoczesnie. Ale nigdy nie wie, dlaczego inni ludzie mówią to, co mówią, albo robią to, co robią. Bo przeciez oni sami siebie nie znają. nikt nikogo nie rozumie. A jednka żyj...
  • Mam problem i to duży. Chodzi o to, ze nie wiem co zrobić ze swoim życiem. Niedawno (pól roku temu) skończyłam studia – kierunek humanistyczny. Mam 25 lat. Pracowałam już w 12 zawodach - byłam między innymi asystentką, ankieterem, wolontariuszem, dziennikarzem, copywriterem. No właśnie - i to jest problem. Nie wiem czym chciałabym się zajmować. Mam wszechstronne zainteresowania i trudno mi jest wybrać jedna rzecz, którą miałabym robić całe życie! Teraz nie mam pracy - bard...
  • czy to mozliwe? mozna zakochac sie w kims, kogo nie znasz, nie widzialas? czasem rozmawiacie o czyms tam, o pasjach itp. nigdy o sobie, nic o sobie nie wiedzac, a jednak ciagle o nim mysle, choc nigdy mu o tym nie powiem, bo to bez sensu, odbilo mi czy jak?
  • Podrzucam taki temat nieco filozoficzny, troche z nudow, a jednak mnie czasem trapiacy... Zastanawialem sie ostatnio czy warto dzielic sie z przyjaciolmi uwagami, jesli sadzimy, ze cos zrobili / powiedzili w sposob, ktory uwazamy za niesluszny? Nie chodzi mi tutaj o jakies wielkie przewinienia (to odrebna bajka), po prostu taki delikatny sygnal "moim zdaniem to nie bylo ok". Wyjscia sa dwa - albo postawic na szczerosc i delikatnie zwrocic na to uwage, ale ryzykujemy, ze osoba poczu...
  • witam tak sie zastanawiam nad tym i owym i moze ktos zechcialby sie zastanowic nade mna;) no wiec mozna by powiedziec ze mam problem ale ja tego tak nie widze. Do sedna- nie potrzebuje ludzi wkolo siebie. wystarczy mi 1 przyjaciolka ktora i tak mieszka w innym miescie wiec glownie kontaktujemy sie przez internet lub telefonicznie. Czasem z kim pogadam znajomym przez internet tez czy z rodzicami. Nie mam ochoty jednak z nikim sie spotykac ani zapraszac do siebie, mieszkam sama z...
  • 3 lata sama wychowuje dzieci (mąż znalazł sobie inną kobietę, ma z nią dziecko). Cały czas starałam się pracować - chociaż trudno zarobić kobiecie na 3 osoby :(. Od sierpnia nie mam pracy, żadnych środków do życia (poza niskimi alimentami na dzieci), a sprawa rozwodowa w sądzie trwa już 3 lata - i końca nie widać. Intensywnie szukam pracy (jestem informatykiem), ale bez rezultatów - nie mogę podróżować ani być "dyspozycyjna". Może ktoś pomoże mi znaleźć pracę w Krakowie. Mogę robi...
Pełna wersja