-
Jestem siedem lat po ślubie i zastanawiam się gdzie się ulotniło to zwariowane
uczucie które trwało przez kilka lat. Wszystko inne pozostało niezmienne, mój
mąż jest kochający, cierpliwy, oddany itd. Jednak brak z mojej strony uczucia
nie daje mi spokoju. W tej chwili, to co trzyma mnie w dalszym ciągu w
małżeństwie to strach przed tym jak dałabym sobie radę sama - czysty
materializm - przywykłam do komfortu, niepewność czy poradzę sobie z rodziną
(są wręcz zakochani w moim mężu, ...
-
Witam Wszystkich Pracowawców, Pracowników, a przede wszystkim Bezrobotnych,
od ponad miesiąca nie mam pracy. Z poprzedniej zrezygnowałam, gdyż nie
zgodziłam sie podpisać zmnienionych warunków płacowych. Zaproponowano wszystkim
pracownikom zmniejszenie wynagrodzenia. W zasadzie była to propozycja "nie do
odrzucenia", biorąc pod uwagę dzisiejsze bezrobocie. Ja jednak ją odrzuciłam,
gdyż uważałam, iż po pięciu latach ciężkiej, wydajnej pracy mogę oczekiwać
więcej. Nie chodziło o pie...
-
kobieta.onet.pl/1373743,0,1,felietony.html
-
hej podoba mi się pewien facet, ja raczej jestem nieśmiała, piszę raczej, bo
nieraz mam przebłyski :), on mnie raczej nie zna chociaż widuje go czasem i
myślę, że z widzenia to zna a tyle, i jak ja mam mu powiedzieć, że mi sie
podoba i w ogóle czy mogę tak wypalić"kocham cię"? a chciałabym go jakoś
bliżej poznać tylko to wszystko nie jest takie proste poradźcie mi coś
proszę...
-
czy ktoś buduje kanadyjczyka,a może już w nim mieszka-proszę o opinie!
-
Zainspirowana innym watkiem pisze. To jest chyba jakies natrectwo. Ja mam cos
podobnego, na przyklad ide na stacje i kilka razy sprawdzam czy mam bilet.
sprawdzam, ktora jest godzina na komorce a potem trzy razy sprawdzam czy ja
na pewno wlozylam do torebki. Malo tego zastanawiam sie nad zarazkami, mysle
sobie ze sa wszedzie i nalezy uwazac. Nawet jak siedze przy kompie to ide
zaraz myc rece bo juz sobie wyobrazam ta ilosc zarazkow ktora jest na myszce.
Jak slucham te dziewuchy, k...
-
pracuje wydajnie, a jest osoba ktora zawsze przy szefach umniejsza moja
wartosc uwagami typu:
"ma wieksza wydajnosc bo
- ona nie chodzi na przerwe obiadowa i inne przerwy (co nie jest prawda)
- predzej pracuje bo zna jezyki (dodam ze on zna wiecej) itd
wkurza mnie to, bo klamie by umniejszyc wartosc mojej pracy.
Mam ochote go zwymyslac od najgorszych, ale boje sie ze opinie sobie zepsuje.
Jak najlepiej go zamknac?
-
Skojarzenie po przepływach.
Czy wpadanie w tzw. bodajże rytm alfa, który towarzyszy medytacji to jest to
samo? Chyba nie.
Chodzi mi o takie chwile,opisane zresztą naukowo, kiedy umysł się wyłącza na
skutek powtarzających się czynności czy - nazwijmy to stanów, oczywiście
niezakłóconych zewnętrznie przez dłuższy czas.
Np. w trakcie biegania czy pływania.
Znacie to?
I czy lubicie?:)
-
polecam moje forum:
forum.gazeta.pl/forum/f,95827,bylam_w_zwiazku_z_psychopata.html
-
jest ich co najmniej kilka
chodzi o moje malzenstwo
To moze po kolei:
-czy malzenstwo utrzymywane tylko ze wzgledu na dzieci ma racje bytu?Zawsze
bardzo mi zalezalo,zeby moje dzieci mialy pelna,kochajaca sie rodzine,zeby w
przyszlosci wspominaly rodzinny dom,jako pelen ciepla,rodzicow jako
kochajacych sie ludzi,pelnych ciepla i wzajemnej milosci...stalo sie jednak
inaczej,nawet nie wiem kiedy oddalilismy sie z mezem od siebie,nie rozumiemy
sie zupelnie,mimo,ze rozmawiamy,nie potrafimy...
-
mam chłopaka.ma 24 lata.jest ciepłym i dobrym człowiekiem.wiem,że bardzo mnie
kocha.przytula mnie.kiedy sie spotykamy wciąż wtula się we mnie.nawet kiedy
inni są wokół nas.często mówi,że cieszy sie ze mnie,ze jestem,śmieje się
często.ale kiedy pojawi się jakiś problem wpada w panikę ,że go zostawię bez
słowa.że po prostu odejdę.
nie rozumiem tego.uwielbiam go za ciepło za spokój,za pogodę,za wszystkie
radosne chwile po prostu wygłupy.
skąd u niego taki lek?
jaki jest mechanizm?
zazna...
-
Jest to kobieta, ktora wstydzi sie siebie, ukrywa wlasna tozsamość przed
całym swiatem. Nikt jej nie zna (czytaj nie przyznaje sie, ze ja zna), ona
sama siebie rowniez nie zna.
Lapie ludzi w Internecie przypadkowo z nudow trafiajacych na forum, wchodzi z
nimi w korespondencje i probuje przyjmowac ich tozsamosc. Raz chcialaby byc
reporterka, raz telewizyjna osobistoscia, raz trenerem latynoskiej czy nie
pamietam jakiej urody, nie pamietam kim jeszcze bywala na forum, kreacji
jedn...
-
Złodziej włamał sie do cudzego mieszkania i szpera w poszukiwaniu łupu. W pewnym
momecie odzywa sie głos:
- Jezus cię widzi...
Złodziej zbladł choć w panujących ciemnościach i tak niewiele było widać. Co
jest - pomyślał - dom miał byc pusty do końca tygodnia...
- Jezus cię widzi... - głos odzywa sie znowu.
Pełen obaw zlodziej skierował światło latarki w stronę skąd dolatywał głos i
odetchnął z ulgą. W klatce na drążku chuśtała się papuga...
- Cześć - odezwała sie papuga - mam...
-
jak zareagowalibyście, gdyby wasz znajomy/znajoma obgadal osobe, z ktora sie
przyjaznicie, a ktorej praktycznie nie zna, i wie ze ta osoba jest dla was
bliskim przyjacielem?
ja poczulam niesmak, slyszac niemile slowa o mojej przyjaciolce, ironicznie i
zlosliwe.
chyba szczerosc nie zawsze jest dobra.
-
macie jakieś namiary?
-
witam!
ostatnio natknelam sie na blog Piotra Tymochowicza gdzie zamieszcza swoje wpisy, wywody mozna nawet obejrzec sobie filmiki z jego szkoleń itp..
tymochowicz.net/
co sądzicie o jego szkoleniach?
-
Przeprowadziłam się... do obcego miasta. Z urokliwego miejsca nad jeziorem, z
pięknego mieszkania z widokiem na lasy i na to jezioro, z otoczenia, które
znam, kocham, w ktore wrosłam, gdzie przeżyłam całe moje dziecinstwo z
upadkami i wzlotami, gdzie znam kazda tajemnice tego miejsca, z miasta, w
ktorym wiem gdzie kupic srubke czy spinki do wlosow. Teraz jestem na osiedlu
pelnym obcych ludzi, ludzi ktorzy sie nawet nie usmiechaja, kazdy z nich za
czyms goni, kiedy to ja powiem dzi...
-
Im ważniejsza sprawa, tym trudniejsza decyzja. Małżeństwo, rozwód, zmiana
pracy, wyjazd za granicę... I co jeszcze? Są takie chwile, kiedy musimy
podjąć ryzyko i wybrać jakąś drogę. W moim życiu nastąpipł właśnie kolejny
taki moment, kiedy muszę zdecydować, czy podjąć ryzyko zmiany. Z jednej
strony lęk przed nieznanym, z drugiej świadomość marnowania czasu i energii
na coś, co mnie nie cieszy (ale za to jest znane i bezpieczne).
Każdy ma pewnie jakiś swój sposób na podejmowanie tak...
-
Wydaje mi się, że powinno istnieć coś takiego jak "tajemnica lekarska " w
psychologii. Myslę, że podstawowe realcje pomiedzy psychologiem, a jego
klientem powinny się opierac na zaufaniu-a o takie trudno gdy nie ma sie
pewności, czy nasze problemy nie bedą tematem dyskusji psychologa z innymi
osobami. Mnie spotkała ostatnio niemiła historia- dowiedziałam się, że
psycholog(do którego kilka razy się zwróciłam)- na dodatek przyjmuje on w
instytucji w której pracuje zaczął rozpowiadac...
-
moje historia jest niby prosta ale jak sie temu przyjzec to sama sie w niej
gubie zaczne od poczatku wychowalam sie w rodzinie kochajacej raczej wszystko
miałam chodzi o miłosc dom spokój czasami brakowało pieniedzy na to czy
tamto ale nie było zle najbardziej brakowało mi jednak troche wolnosci ptzez
lata uswiadomiłam sobi ze zawsze szukalam niezaleznosci (moi rodzice byli
nadopiekunczy) w wieku 19 lat poznalam mojego obenego meza z poczatku było
cudownie zawszłam w ciąże pobr...