-
Wczoraj zdarzyla mi sie ( moim zdaniem) zabawna historia. Bylam mimowolnym
swiadkiem ( w tramwaju) rozmowy dwoch osob na moj temat. Nie mam co do tego
watpliwosci, padlo nazwisko, miejsce pracy. Nie znam tych osob i z zadna
sytuacja ich nie kojarze. Przyznam sie, ze nie zareagowalam, ale po-
sluchalam, nie myslcie jednak, ze wysiadlam z ich powodu:) Zastanawialam sie
potem, czy moglam zachowac sie inaczej?:) Czy zdarzyla sie Wam podobna
sytuacja, a jesli tak, coz uczyniliscie? I ...
-
czesc mam do Was pytanie:co byscie zrobili na moim miejscu,napisze w
skrocie:pracowalam w fabryce przy skladaniu przez 9 miesiecy(kraj to USA)znam
jezyk w stopniu b.umiarkowanym ale potrafie sie porozumiec,dogadac..od
poczatku bylam }"poza okregiem"bo bylam zgrabniejsz od zapuszczonych
kolezanek z nadwaga(doslownie),bo byla z zagranicy,bo nie chcialam zamawiac
fast-shit z mc donaldsa itp..codziennie na lunch..ubieralam sie z gustem a
nie w dresy xxl,mam meza,zawsze nienaganna fry...
-
A nie macie przypadkiem czasem takiego wrażenia, że macie kilka osobowości?
Nie, nie, nie mówię o stwierdzonej schizofrenii. Raczej o tym, że jest tak, że
w pewnych sytuacjach, przy pewnych ludziach się zachowujemy jakoś tam,
zupełnie nie wiedząc, dlaczego. I w ogóle wydaje się wtedy, że to ktoś inny
nami kieruje. To znaczy przynajmniej ja tek miewam. Jak sobie przypominam
potem, co zrobiłem, to normalnie nie mam pojęcia, dlaczego. I zupełnie nie
utożsamiam tego zachowania z moją osobą.
-
Witam,
Mam krótkie pytanie do Was: co sądzić o intencjach faceta, któy po wielu
latach nieudanego związku nie chce stracić kontaktu z eks-dziewczyną? Chce
zostać jej przyjacielem? Dzięki za wszelkie konstruktywne opinie i uwagi!
-
Skad sie bierze u ludzi zadza chwalenia sie na kazdym kroku? Czy to ma zwiazek z kompleksami? Na forach internetowych jest latwo, jest sie anonimowym, nikt nie moze zweryfikowac naszej sytuacji, wiec mozna do oporu pisac o sobie w superlatywach. Znam z kilku forow szczegolnie jedna osobe, ktora nie ma dnia, zeby nie pochwalila sie czyms - czy to dotyczy jej statusu majatkowego, kogo to ona nie zna, w jakie to ciuchy slynnych projktantow sie nie ubiera, w jakich to ekskluzywnych miejscach nie ...
-
czy skandal moze byc cudem a cud moze byc skandalem?
Chodzi mi zarowno o sytuacje gdy zjawisko postrzegane jako cud
okazuje sie skandalem (badz odwrotnie) ale tez o taka, gdzie
skandal z cudownoscia zjawiska przeplataja sie i sa
nierozerwalne.
Szczerze powiedziawszy, przychodzi mi do glowy jedynie sytuacja
gdy cud jest skandalem - wyobrazmy sobie objawiajaca sie ni stad
ni zowad naga madonne, popalajaca trawke...
Historia zna teoretycznie przyklad odwrotnej sytuacji - cud, kt...
-
Gdzie sięgają granice...kiedy jest miła a kiedy przeszkadza i czy największa
nawet miłość może rozpaść się w wyniku zazdrości?
Jak sadzicie?
-
Wątek załoŻony został w celu wymiany doswiadczeń na temat czatów, ludzi tam
pojawiajacych się. Jezeli chodzi o moje spostrzeżenia ( może mylne ale takich
doświadczyłam) spotkałam tam wiele osób znajacych się nawzajem, często o
niewyszukanych ksywkach, rozmawiajacych na ogólnym o totalnych pierdołach.
Zauwazyłam mnóstwo mężczyzn podszywajacych się pod Panie, pewnie liczą że
spotkają less :)
Nie wiedzieć czemu mnóstwo dziewczyn wchodzi do chatroomów erotycznych a na
pytanie czego ...
-
Czy jestem w błedzie ,czy mam racje jak myślicie?Otóz obserwując
otoczenie stwierdzam że wyglad u kobiet jest fenomenalnie ważny i ma
bezposredni związek z tym jak układa sie ich zycie.Kobiety które są
atrakcyjne fiizycznie , ładne , zgrabne prezentują soba wiele sa
lepiej traktowane przez otoczenie przede wszystkim przez swoich
partnerów, mam wrazenie ze jak kobieta świetnie wygląda to nawet po
x latach małzenstwa mąz o nia zabiega ,stara sie itd Znacie jakies
slicznotki które ...
-
Nie wiem, czy 'molestowanie psychiczne' to poprawna nazwa, ale opisuje
zachowania mojego partnera. Na dosc wczesnym etapie naszego zwiazku on zaczal
mnie krytykowac za niemal wszystko, a uwag pozytywnych bylo malo, a z czasem
niemal zupelnie zanikly.
Z jego punktu widzenia bylam albo za gruba, albo zbyt wolna, albo zle
prowadzilam samochod, albo zle go pilotowalam jak on prowadzil, nie
potrafilam nawet dobrze zrobic zakupow (kupilam nie ten rodzaj sera!) i tak
to trwa i trwa. ...
-
No właśnie. Znacie to uczucie? Skąd się ono bierze? Jak to jest, że dwoje
zupełnie obcych sobie ludzi mówi tym samych językiem ? Rozumie w lot każdą
myśl, półsłówka, bzdetny żart, trafnie typuje odpowiedzi itd.
-
Nie potrafię się przełamać, żeby mówić w obcym języku. Zawsze się
wstydziłam, bez względu na to, którego z języków się uczyłam. W
szkole wolałam dostać jedynkę niż iść do odpowiedzi. Przez ostatnie
1,5 miesiąca byłam za granicą i nawet tam nie powiedziałam ani
słowa! Musiałam wrócić. Rozumiałam co ludzie do mnie mówią,
wiedziałam co odpowiedzieć, ale nie mogłam pokonać tej bariery,
której w ogóle nie rozumiem! Wstyd, panika, lęk przed wydaniem z
siebie jakiegokolwiek dźwięku. Pr...
-
Jestem raczej typem niesmialym i zdystansowanym, nad czym bardzo
ubolewam. Moj narzeczony w przeciwienstwie do mnie ma cale mnostwo
znajomych, wiec niemal co drugi dzien gdzies wychodzimy w wiekszej
lub mniejszej grupie. Ciagle imprezy, domowki, wspolne kolacje,
wypady na piwo, koncerty...
I tu zaczynaja sie schody. Ja lubie ludzi, ale chyba nie potrafie z
nimi tak konwersowac o dupie maryni...Ciagle.
Bo o ile moge zagaic rozmowe zapytac co slychac, co w pracy czy
szkole etc, a...
-
Jesli ludzie wracają to nie dla miłości. Powodem jest dobrze znany grunt, a
pobudek jest wiele np nikt nowy na horyzoncie, obawa wejścia w nowy związek.
Jesli ludzie się rozstali to napewno był powód, a to wiele mówi. Taki związek
napewno nie był takim jakim powinien być.
-
hejka! zauważyłam że interesujesz sie astrologią ;) i całkiem madre rzeczy
piszesz czy mogłabys mi napisać coś na temat znaku skorpiona z ascendentem
(chyba) w rybie (data ur.9 listopada) z góry dziękuje i pozdrawiam
-
Bylam 2,5 roku z chlopakiem, ktory jest cyganem. Mieszkamy za granica. W
jednym z bardzo znanych miast. Poznalismy sie, zakochalismy i bylo to cos
szczegolnego. Tylko ze ja w tym calym zamroczeniu nie widzialam z kim ja
naprawde sie zadaje. Niby mily, kochany chlopak... ale z czasem zaczelam
zauwazac, ze jest klamca, oszustem, leniem i nie nadaje sie do zycia. Przez
caly ten czas nie wzial tego zwiazku w swoije rece, czego sie mezczyznie
nalezy i nie staral sie aby bylo nam dobrze. Nie ...
-
Kocham go. Do tego mam to okropne przekowanie, że jest miłością mojego życia.
Okropne, bo tym bardziej cierpię, a cierpię strasznie. Bylismy razem przez
pótora roku, znamy sie od 12 lat. w liceum był platoniczną miłoscią, potem
znajomym na którego zawsze patrzyłam z uwielbieniem, szacunkiem i zachwytem -
że taki przystojny, wesoły, dobry. Zawsze bardzo bardzo się lubiliśmy i
bylismy dla siebie bardzo mili. Aż w końcu, spotkaliśmy się nie zaangazowani
w żadne związki, ja z dzieck...
-
mam znajomego..,którego znam od 25 lat jest w związku z moja
kolezanka ...
jest / był to człowiek bardzo spokojny.. schodził wszystkim z drogi...nie
prowokował konfliktów..bardzo inteligentny wykształcony..
od roku czasu ..zaobserwowałam u nigo dziwne zachowanie...
nagle bez wiekszego powodu popada w złosc...wku..enie...i agresje!!
nigdy nikogo nie uderzył...ale jak sam mówi jest tego bardzo bliski...
powodem do "ataku" może byc co kolwiek...h...
-
Pisalam calkiem niedawno o moim mezu i klopotach jakie ciagle sie pojawiaja.
Po rozmowie z nim doszlam do wniosku ze sprobuje jeszcze raz. Zmienie sie -
zapewnial. To bylo 2 m-ce temu. W piatek zrobil piekielna awanture o tak
glupia rzecz ze nawet nie przyznam sie o co. Zabralam pare najwazniejszych
rzeczy i wynioslam sie. Mam juz go dosyc. Cala droge do domu szlam i plakalam
ale jak obudzilam sie rano to odetchnelam z ulga. Ze ten najwazniejszy krok
mam juz za soba. On mnie nawet...
-
Tak sobie czytam te waleczne posty...o wyzszosci zony nad kochanka,i i
odwrotnie...Mysle, że i jedne i drugie maja troche racji.Sama jestem zoną ale
nie pasuję zupełnie do wizerunku matki-kwoki i nie zgadzam sie,że wszystkie
żony sa takie,wiele jest inteligentnych, zadbanych,pociągajacych,a facet jak
ma k*** we krwi, to niezaleznie od tego czy bedzie na stałe z wiedżma ple-ple
czy marylin Monroe to..i tak bedzie zdradzac, ale mysle ze taka laske na boku
traktuje przedmiotowo,jak z...