-
mojego przyjaciela dziewczyna ktora bardzo kocha rzucila dla innego.
Chcialabym mu pomoc zeby przestal o niej myslec, co mam mu
powiedziec zeby sie wzial w garsc?
Moze znacie jakas anegdote czy cos ktora sprawia ze zaczyna sie
inaczej patrzec na swoje problemy, jakis problem przy ktorym nasze
problemy staja sie male i niewazne..
prosze o powazne odpowiedzi..
dzieki z gory :)
-
Girlfriend, ile masz wzrostu?
Girlfriend, jaki masz numer buta?
Girlfriend, jaki masz kolor oczu?
Girlfriend, pracujesz w studium reklamy?
Girlfriend, czy ty mnie znasz osobiście?
policjant, donosiciel, plotkarz, czarownik, itp.
-
nie znam bogatych i niesmialych ludzi. Oni sa raczej zawsze bardzo smiali,
bo inaczej nie zrobiliby forsy.
-
Mam takich znajomych, ona była przez długi czas mężatką, ale kochała
innego mężczynę, on ją też. On chciał, żeby ona się rozwiodła, ona
przez przez długie lata tego nie robiła. W końcu zdecydowała się,
jest juz po rozwodzie. On mówi, że chce być z Nią, ale widać, że tak
do końca Jej nie przebaczył. Czy jest mozliwe przebaczenie w takim
układzie i wspólna przyszłość?
-
poniżej wklejam wątek któy założyłam na forum społeczeństwo
ale niestety nie ma tam raczej nikogo kto mógłby mi pomóc
ps nie piszcie że powinnam porozmawiac z tą osobą bo to naprawde nie wchodzi
w gre....
zwracam sie o pomoc w następijącej sprawie
jak moge pomóc osobie która chce popełnić samobójstwo
wiem to na pewno bo próbowała
nie znam jej wogóle (to mężczyzna)
ale wiem że bedzie chciał zrobić to jeszcze raz
czy moge zadzownić do jakies organizacji
i poprościć o pomoc
nies...
-
Czy to co napisze można wytłumaczyć tylko głupotą?
Otóż na mieście,podchodzi dziewczyna i pyta czy może zadać pytanie.
W drogeriach wprowadzane będę nowe perfumy i ona chce je
zareklamować. Wczesniej się wita, ma przyjemny głos i ładne oczy.
Wyciąga z torebki jakąś wodę i psika na moja rękę. Zapach jest
ładny więc przytakuję że jest ładny. W lepszych drogeriach bedą
kosztowaly 206 zł i pyta czy ta cena odpowiada moim zdaniem
zapachowi.Ja zadaję pytanie w ktorych drogeriach, al...
-
czy znacie z zycia (albo znane osoby) ktore mimo swojej "brzydoty" maja
to "cos" co przyciaga facetow?
-
Brakuje mi w Tobie zrozumienia dla iluzji w jakiej przyszlo Ci zyc. Zwaz, ze
to na co patrzysz to nie to samo, co widzisz. Postrzegasz cos, co nie jest
prawda, wydaje Ci sie, ze znasz prawde o czyms, podczas gdy w istocie nie
znasz jej nawet w polowie. W rzeczywistosci sam tworzysz prawde.
-
jest takie powiedzenie,ze nie wchodzi sie 2 razy do tej samej rzeki
Ciekawi mnie to jak to jest w przypadku powrotow , ona wraca do niego czy on
do niej po roku, 2, 3 latach.. czy to ma rację bytu. Czy moze byc tak jak
dawniej,w sumie z jakiegoś powodu zwiazek sie rozpadł.zazwyczaj tak jest
jest,ze jedna strona zostaje porzucona, a jednak ludzie do siebie wracają.
Zna ktoś takie przypadki?
-
i wielkiej lekliwosci kiedy mamy ja w genach? ja podejrzewam,ze w moim
przypadku tak jest bo juz od najmlodszych lat bylam niesamowicie zastrachana i
wszystkiego sie balam.teraz mam wrazenie ze z roku na rok to sie u mnie
nasila.boje sie doslownie wszystkiego,nawet najmniejszy stuk powoduje u mnie
walenie serca.wszystko jest powodem do stresu,spotkanie ze
znajomymi,wyjazd,pojscie samej na rower,zalatwienie jakiejs
sprawy.niesamowicie uprzykrza mi to zycie.co wy o tym sadzicie czy to jak...
-
To trudne dla mnie opisywać sytuację w której się znalazłam, ale
kompletnie nie wiem co robić. Poznałam fajnego faceta, od dawna się
tak dobrze nie czułam. Spotykaliśmy się i było cudownie. Tutaj dodam
że mieszkamy w dwóch różnych miastach (odległość to 320km) ale i to
jak do tej pory nie było problemem. Raz ja jechałam do niego raz on
do mnie. Co weekend się widywaliśmy aż do teraz. W ten weekend
niestety ja nie mogłam się z nim widzieć bo musiałam załatwić
rodzinną sprawę (waż...
-
witam,
problem dotyczy mojej siostry, która nie potrafi jakos odnaleźć sie
wsrod ludzi, ma 18 lat i mnostwo agresjii, negatywnych emocji - dzis
wyrzucili ja ze szkoly i uwazam, ze trzeba jej koniecznie pomoc.
powodem wyrzucenia bylo zle zachowanie, agresja do
nauczycieli, "chamskie popisy". wiem, ze ten problem bedzie sie
odzywal rowniez potem w pracy i w dalszym zyciu. mysle, ze potrzebna
jej jej pomoc w wywaleniu zlych emocji, w spojrzeniu na zycie toszke
bardziej optymisty...
-
Czy mieliscie ten sam problem a moze macie?
Jak zmienić swoje życie.Wiem ze to strasznie kiepskie co pisze ale niestety od
paru lata stoje w miejscu.Czuje ze czas mi ucieka przez palce.
30lat,studia nie skonczone,to nie było to.Praca jest ale skromna i nie dajaca
perspektyw,dobra dla studenta ale nie dla osoby w wieku 30lat.
Nie mam pomysłu na życie...a jak mam to bujam w obłokach.
Koszmar.Dni płyna jak woda z kranu.
-
Już kiedys opisywalem cala sytuacje… gdzies w sieci…dociekliwi
znajda.
Mamy po 30lat, dobra a nawet bardzo dobra sytuacje materialna i
takie tam, od 2 lat straszne problemy …. Podjęliśmy decyzje o
rozwodzie, od pol roku mieszkamy pod jednym dachem ale kazde znas
prowadzi swoje zycie. w zasadzie zona miala się już dawno
wyprowadzic ale … tego nie zrobila. Miesiąc temu powiedziałem jej ze
będę miał dziecko z inna kobieta – 5tydzien ciazy (wpadka –...
-
Czy w wirtualnym swiecie wszelkie chwyty dozwolone?
Czy ktokolwiek ma prawo - nawet wobec ludzi z netu ale ktorzy go w tej
rzeczywistosci lubia i mu ufaja - igrac z najwrazliwszymi uczuciami?
Do czego zmierzam - na jednym z forum miala miejsce taka oto sytuacja. Byla
osoba znana i cieszaca sie wirtualnym szacunkiem. Nagle ta osoba siebie...
usmierca. Po to, zeby zniknac z wirtualnej rzeczywistosci. Ale jeszcze ma czas
zeby dac wskazowki: nie rozglasniajcie tego, nie chce zadnych epitafi...
-
Czy wg Was są ludzie, którzy w ogóle nie są zdolni do tego aby się zakochać?
A jeśli tak to skąd im się to wzięło?
-
"tylko ten ma problemy, kto nie wie jak je rozwiazac. a
wiec w gruncie rzeczy problemy nie istnieja; istnieja
tylko sytuacje, ktorych jeszcze nie znamy i nie rozumiemy"
co Wy na to?:)
pozdrawiam
cossa
-
jak się cieszyć wśród smutasów? jak żyć prosto wśród zakręconych?
zna ktoś jakąś wolną pustelnię?
może to kwestia terenu... błąkam się po jakiś hałdach, ot co, na pewno gdzieś
jest bujny las - tylko skąd we mnie ta pewność? ciekawe...
-
czasami.
właśnie uciekłam ze spotkania towarzyskiego. dużo alkoholu, hałasu, rozmowy o
niczym. ludzie bardzo inteligentni i sympatyczni, naprawdę ich lubię. chyba
powinnam wrócić, bo obiecałam, ale jak pomyślę, że musiałabym znowu tam
siedzieć... :( a potem czuję się samotna.
-
Zawsze chciałam być naukowcem, robić doktorat. Wybrałam za trudne studia. Nie
rozumiem mechaniki kwantowej. Ciągle słucham jakiegoś bełkotu. Nie mam czasu
by czytać, robię głupawe sprawozdania, zajęcia pochłaniają całą moją energię.
Nie mogę przerwać studiów, bo to oznacza koniec studiów jednolitych, nie mogę
dalej tego ciągnąć bo i tak dostanę dyplom z czegoś o czym nie mam pojęcia. Co
robić - na półmetku?