Mili moi,
szukam pracy, jak w tytule, bez znajomości, do tej pory udawało mi się to, a
pracodawcy nie byli mną rozczarowani, a wręcz przeciwnie ( umieć się
pochwalić to też sztuka...)
Dlaczego bez znajomości? bo jakby na przekór obowiązującemu teraz trendowi,
chcę sobie i mojemu przyszłemu pracodawcy udowodnić, że warto we mnie
zainwestować, że pracownik nieprzyniesiony "w teczce" może być pracownikiem
oddanym, wyjątkowym, wartościowym.
A że, z powodu splotu okoliczności - có...