-
Tak sobie czytam/słucham różnych wypowiedzi w związku ze świętami 1-2-3 Maja
i się zastanawiam...
Ludzie czują sie polakami, utożsamiają się z różnymi aspektami "polskości". Z
flagą, godłem, jakimś miastem, zwyczajami, świętami, drużyną piłkarską itp itd
A to wywiera na ich życie różny wpływ. czują radość gdy ta drużyna wygrywa,
smutek gdy przegrywa. Czują gniew na widok sponiewieranej flagii, dumę gdy ta
powiewa na wietrze w blasku słońca. Kupują zawsze polskie towary w sklepie
...
-
Wlasnie w innym watku ktos nazwal to Rowem Marianskim. Znam tez Fosa albo z angielska Butt
Canyon. W porownaniu z okresleniami genitaliow to malo, ale moze ktos zna inne ?
-
znacie jakiegoś lewicowego męża stanu?....hmm..clinton? hahha
a prawicowego? konserwatywnego?....Reagan, Teachter, Kohl, de Gaull, Shuman,
Adenauer...
-
zastanawia mnie czy nasi politycy i ktorzy znaja jezyki obce.z tego co iwem
oba kaczory ni w zab,nie dziwne ze nawet sie nie pchaja do podrozy
zagranicznych, bo z czym na salony (nawet wzrost nikczemny) ale to ze
marcinkiewicz tez zero jezyka obcego to juz zdziwiony jestem, oczywiscie
lepper i poslanki beger , hojarska znaja jezyki (widly, blokady itp) czy poza
sikorskim , mellerem , tuskiem ktos wlada obcymi jezykami
-
Bardzo dużo osób używa gadu-gadu lub pokrewnych komunikatorów. Zauważyłem, że
ogrom ludzi ma opisy w jezyku angielskim a przecież mieszkamy w Polsce. Wiem
ktoś sobie może pomyśleć "No tak, jak masz takich znajomych to co się
dziwisz". Założyłem sobie nowy numer gg i zbierałem przypadkowe osoby
napotkane w katalogu i wiekszość młodych ludzi na opisy po angielsku. Czym
jest to spowodowane? Może ktoś kompetentny odpowie. Pozdrawiam
-
Witajcie! Czy zauwazyliscie, ze w Polsce przestaly jakby obowiazywac formulki
grzecznosciowe? Obojetnie, czy piszesz do polskiej ambasady, czy "Polityki" z
zapytaniem, w odpowiedzi nie ma ani "dzien dobry" na poczatku,
ani "pozdrawiam", "z powazaniem" na koncu? Czy Polacy sa az tak nie
wychowani, czy tak opryskili, czy tak niemili dla siebie. Wiadomo, ze kazda
instytucja, przynajmniej na Zachodzie, ma takie formulki, ktore automatycznie
sie do maila "doczepiaja". Czy nie milej jes...
-
Pozwole sobie zacytować poniżej informacje pochodzące ze strony:
www.obywatel.org.pl
Rzecz dotyczy firmy "Danone" - firmy nieodpowiedzialnej, zakłamanej,
dwulicowej. Ja nie kupuję już ich produktów. Polecam zapoznanie się z
poniższą informacją:
Danone rznie glupa
Kilkakrotnie pisalismy przed paroma miesiacami o problemach
dawnych zakladow cukierniczych "San" w Jaroslawiu, ktore dzis pod
nazwa "LU" wchodza w sklad francuskiego koncernu Danone. Ten zas
planuje fabryke zlikwido...
-
Nawet nie wiem gdzie to przyczepic, wiec dalem tutaj. Nie aktualnosc, ale
nawet zabawne...
Na pewno znacie chociazby z podrecznikow to zdjecie: "Zolnierze Armii
Czerwonej zatykaja radziecka flage na Reichstagu". Trzech dzielnych wojakow, w
dole zrujnowany Berlin... Przyjrzyjcie sie, srodkowy wojak ma po jednym
zegarku na kazdej rece. :-) Pewnie zby lepiej koordynowac dzialania bojowe
bohatereskich "wyzwolicieli"...
-
Czy znacie Panstwo w swoim najblizszym otoczeniu ludzi naprawde biednych ?
-
czy świadkowie jehowy to sekta?
-
A żem sobie troche poskakał po necie ostatnimi czasy i znalazłem że istnieją
w nim szerokie kręgi zwolenników "przejścia do rękoczynów" w
obronie "tradycji katolickiej" bo tak to się chyba u nich nazywa. Oczywiście
duchowym ich przewodnikiem będzie "tryskająca jadem" część kleru, podczas gdy
reszta będzie cicho siedziec i udawać że nic się nie dzieje, tak jak to się
ma z radyjem.
Stasznie mi się obecnie ten klimat wrzenia i "totalnego wqrzenia"
tradycyjnych katolików niepodoba...
-
Bardzo chciałbym mieć sklonowane dziecko, mam nadzieję, że wkrótce to będzie
możliwe. Ponieważ byłby to człowiek identyczny jak ja, to lepiej będę znał
jego psychikę, zdolności, ograniczenia i potrzeby, i łatwiej byłoby mi go
wychować, bo mniej więcej wiem, jakich błędów można było uniknąć w moim
przypadku.
Uważam, że klonowanie reprodukcyjne to będzie wspaniała sprawa. Ludzie będą
po prostu lepsi.
-
bo jak zapamiętałam to ty Chochliku z Lublina jesteś.
Nożesz mi Chochliku napisać, tutaj, co Ciebie zainspirowało w moich postach
tu na tym forum do napisania do mnie na priv?
mój wtedy nick ty.ja?
a może inny?
tyle w nich w ostatnim czasie się przebierałam
-
Jak poradzic sobie z menalami którzy mieszkają nade mną? Mieszka tam baba
typowy menel z PRL-u, była pros...ka lat 50-60.
Nie pracuje, II grupa inwalidzka, zero dzieci,rodziny, pracy, żadnych
obowiązków.
Jedyny sens jej zycia to chlanie, balongowanie z okolicznymi menelami całą
noc, kilka dni dzień i w nocy. Walą w mój sufit, głosna muzyka, wrzaski,
wydzieranie się, po prostu horror. Tak to sobie trwa ok 3 lat. Ja i moja
rodzina jesteśmy wyczerpani psychicznie, zaczynamy brać pro...
-
Chcę zemścić się na pewnej osobie, która krótko mówiąc oszukała mnie!!!
Pomóżcie!!!
Trzy miesiące temu kupiłem obrączki u znajomej z osiedla, która ma mały
sklepik w domu. Wiadomo - znajoma, z kórą długo się znam, wiele się rozmawia,
zna nie od dziś itd. Wzór był ładny, mogłem zapłacić później więc same plusy.
Poza tym myślałem: przecież to znajoma, więc nie oszuka (ach ta naiwność!).
Był to dla mnie dość "gorący" okres, więc obraczki w dniu zakupu poszły do
szuflady. Wyjąłem je...
-
Szukam ludzi, którzy brali udział w powojennej odbudowie Warszawy. Rzecz
jasna, przeciętny forumowicz urodził się nieco później, ale od czego
są "znajomości" i przekazywane z pokolenia na pokolenie legendy rodzinne?
Piszcie wszystko co wiecie, a jeśli znacie "kogoś kto zna kogoś"-proszę o
kontakt! Dni płyną, umierają bohaterowie...A moim zamiarem jest stworzenie
kroniki PRAWDZIWYCH ludzi, herosów zapomnianych przez historię. Efekty będzie
można wkrótce oglądać na stronie www.
Poz...
-
po raz kolejny odwiedził mnie i tu mam problem bezdomny , biedny czy
normalny oszust " po prośbie" jednego grzecznie wyprosiłem z domu bo
udowodniłem mu że kłamie co do swojej "legendy" o życiu drugiej pani która
była niesamowicie przekononywująca dałem pare złotych.
Ale niesmak pozostał ,stąd moje pytanie czy macie jakieś sposoby na
odrOżnienie prawdziwie potrzebujących od naciągaczy?