-
Jak się skończyły, czy znana przyczyna?
Czy cos podejrzewano wcześniej?
-
Bo ja na palcach jednej ręki mogłabym ich policzyć.
Cała reszta to ci z opcji "sakramentalnej", czyli chrzty, komunie, śluby i pogrzeby; przyjmują księdza po kolędzie, posyłają na religię, żeby dziecku nie zaszkodzić, jedni co niedziela na mszy, inni tylko od święta- ale w życiu prywatnym nijak nie stosują się do nakazów i zakazów swojej religii. W publicznych dyskusjach oczywiście są przeciwko aborcji, ale na uszko szeptają, że w razie problemu Czechy niedaleko. A już kwintesencją hipokryzj...
-
Niekochające, nieodwzajemniające życzliwości otoczenia, zimne, pozbawione empatii, niemiłe dla rodziców - mimo dobrego traktowania i bycia kochanym (według wszelkich danych).
Czy tak bywa, czy jakaś (poważniejsza niż zwyczajne rodzicielskie wykroczenia) wina musi leżeć po stronie rodziców?
A może rodzice zawsze są winni?
Czy znacie takie przypadki - i jak radzą sobie rodzice?
-
Leżę i gapię się w sufit i myślę o pewnej kobiecie, która swego czasu bardzo mi pomogła. Paradoks polega na tym, że poznałam ją tu- na forum, nigdy nie poznałam jej osobiście. Wiem jak ma na imię i nazwisko, jak wygląda, że ma wspaniałe córy, że jest silną kobietą i czasami się łamie, ale łapie pion. I tak leżę i ciepło o niej myślę, a przecież nigdy realnie jej nie widziałam, ale wiem i czuję, że kiedyś ją spotkam i ją uściskam :) A uściskam ją za to, że jak miałam fazę na chryzantemy złocis...
-
...miejsce kobiety (żony, konkubiny) jest w domu?
Czyli prezentujących dawniej popularny model życia "ja facet - zarabiam, rządzę, ty kobieto siedź w domu".
A może to jednak przeżytek i takich mężczyzn jest bardzo niewielu?
Wierzycie w symbiozę obu stron w takim układzie?
-
Znacie takie dresy/kombinezony? Macie coś takiego? Polecacie? Chodzi mi o cos takiego:
www.snobka.pl/artykul/to-jest-trendy-kombinezon-z-kapturem-boohoo-15576
Nie dokładnie o tą firmę tylko o fason. A wiecie gdzie takie można dostać w Polsce?
Ja nie lubię zimna i pomyślałam że na długie zimowe wieczory w domu mogło by to być fajne rozwiązanie. Jedyny problem to rozbieranie w toalecie, prawie do całe by trzeba było zdjąc.
-
dlugi czas znajomi lub dobrzy znajomi a potem para. dwa lata kumplowania sie i bec. skad to sie bierze ?
-
Mamy czasy wielu rozwodów, wielu rozstań. Czy znacie jakieś udane powroty po latach? Mój znajomy wrócił do żony po 8 latach. Bo żona powiedziała "twoje miejsce jest przy mnie". Znacie podobne przypadki i co z tego wynikło?
-
Jw, obejrzałam z opóźnieniem. Jestem pod wrażeniem. Myślę nad interpretacją. Dawno mnie tak film nie "zajął", świetna robota reżyserska.
W skrócie treść: Hiszpania krótko po wojnie domowej, niedobitki partyzantów (lewica) się bronią, dziewczynka trafia do domu ojczyma, który jest frankistowskim oprawcą. Tam "doświadcza świata , w którym jest zaginioną królewną, jest Faun, który ma ją prowadzić itd (trochę jak w Narnii).
Pytanie brzmi: czy to świat, w który dziewczynka ucieka od okrutnej ...
-
www.pudelek.pl/artykul/49220/ktora_znana_piosenkarka_uprawiala_seks_za_500_euro/
jak myslicie?
-
chodzi mi o kobiety, ktore schudly(nawet w wyniku ostrej diet) a potem nie poworciwy do poprzedniej wagi mimo normalnego jedzenia (zero odmawiana sobie czegokolwiek) ?
-
oprocz naszego forumowego josefa oczywiscie? fakt, w dzisiejszych czasach to wrecz nie do pomyslenia. pamietam, ze kiedys malo kto mial prawko bo i nie bylo czym jezdzic (np. moj ojciec), ale dzis to raczej ewenement. jeden moj znajomych zrobil niedawno, majac 52 lata prawko. od kolezanki maz nie ma prawka bo nie chce miec, do pracy jezdzi autobusem a gdzies dalej to zona musi za szofera robic i to ja strasznie wkurza, najciekawsze to to, ze w domu maja 2 auta. znalam tez jednego pana, ktory ...
-
Jak to jest w miescie ? Przeprowadziłam sie jakies 5 lat temu mieszkanie w bloku powiem szczerze , ze mało znam tylko tych najblizszych , chociaz osiedle małe . raczej tylko na "dzien dobry ". Zinspirowana watkiem o dziwnych sasiadach....znacie sie dobrze , odwiedzacie ? wypada zaczepić kogos, zaprosic na kawe , czy raczej niespuchwalac sie ? . Mnie nie bardzo interesuja znajomosci mam swoje towarzystwo i jakos nie ciagnie mnie do sasiedzkich kontaktów ale pare osob zaczepia mnie opowiada ...
-
hartman.blog.polityka.pl/2012/05/25/palikot-semper-catholicus-czyli-chrzest-niewiniatek/ czytacie jego artykuły? Wg mnie jest znakomity
-
Skoro sporo forumek zna kobiet, które usuwały ciąże, to zapewne znacie też mężczyzn, którzy swoim dziewczynom, żonom i partnerkom opłacali takie zabiegi. Ja znam kilku, przydarzyły im się wpadki w młodości i dawali kasę. Teraz wszyscy poza jednym (który planuje w najbliższej przyszłości) mają dzieci, są ok. ojcami.
-
JW
-
Oglądam sobie, jak pewnie większość, mecze Euro 2012, a co za tym idzie, także przedmeczowe relacje, w tym hymny akurat grających państw.
Nie wszyscy piłkarze śpiewają - nie chcą? Nie umieją? Nie identyfikują się?
W polskiej drużynie też jest kilku - ja bym to nazwała - Polaków z odzysku: Eugen Polanski, Ludovic Obraniak czy Sebastian Boenisch. Myślicie, że wszyscy oni potrafiliby zaśpiewać Mazurka Dąbrowskiego?
A do wszystkich:[b] czy emigrant powinien umieć zaśpiewać hymn swojej now...
-
syn koleżanki wymarzył sobie że bedzie żołnierzem. Zawodowym. Od dziecka zbierał i malował figurki, organizował bitwy. koleżanka załamana ze go zabija na wojnie, wysla w swiat itp.
koleś w tym roku zaczał studia na WAT.
chce ja jakos uspokoić, że nie umrze jako zołnierz z głodu.
macie wsrod znajomych, albo w rodzinie zawodowców? Da sie z tego wyzyc?
-
Tak z ciekawości pytam. Jak wygląda sprawa emerytury, leczenia gdy taki ktoś zachoruje, a nie stać go na opłacenie kosztów leczenia.
-
Statystyczne pytanie bardziej.
W ramach kwerendy do pracy dyplomowej spędziłam kilkanaście godzin nad numerami tego tygodnika z lat 2008-2011 (do wyborów parlamentarnych). Jestem pod pozytywnym wrażeniem dość ciekawych artykułów okolicznościowych, związanych z różnymi rocznicami (głównie Jan Paweł II, ale nie tylko), życiorysów świętych, czasami fajnych wywiadów, a także letnich cykli podróżniczych oraz serii publikacji promujących abstynencję alkoholową.
Co mnie uderzyło, to stan perma...