-
Facet powiedział, że już jej nie kocha i koniec związku.Chyba nie byli ze sobą długo, ale ona jest mocno zakochana.To pierwszy jej związek po wcześniejszym, trwającym blisko 3 lata. Wówczas gość skończył w ten sam sposób, a może drastyczniej, bo stwierdził że nigdy jej nie kochał;/ Dziewczyna teraz nie sypia, nie je, ale strasznie wymiotuje i płacze. Nie wiem już co mam jej mówić, jak pocieszać, jak ją w ogóle nakłonić żeby chociaż coś zjadła...podpowiedzcie.
-
Pamiętacie ? Kiedyś, a w niektórych kulturach jeszcze do dziś, rodzice
starali się połaczyć młodych w parę. Była też wykorzystywana swatka, kuzyni.
Dziś radzimy sobie sami.
Czy to lepiej ? Co mówili rodzice o Waszych sympatiach ? Czy naprawdę lepiej
widzą katastrofę? Czy starali się przekonać was do jakiegoś dziecka
znajomych ?
Hindusi mówią, że oni stawiają zimną zupę na gorącym piecu i ją podgrzewają,
Europejczycy zaś gorącą na zimnym i ona... stygnie.
-
z badań wynika że to ma miejsce u większości par
90 procent związków przeżywa kryzys po narodzinach pierwszego dziecka - twierdzą naukowcy.
Relacje pomiędzy partnerami pogarszają się przeważnie tuż po narodzinach potomstwa - powiedział profesor Scott Stanley z University of Denver.
Według naukowców to nowe zjawisko. Częściowo wynika z tego, że młodzi rodzice nie są wspierani, jak bywało dawniej, przez starszych członków rodziny.
Znacznie większe problemy po urodzeniu dziecka mają pary...
-
Jesteśmy małżeństwem od ponad roku. zaraz po ślubie zamieszkaliśmy z teściami
i wtedy zaczęło sie wszystko psuć. Mąż wyobrażał sobie że będzie miał "ptaszka
w klatce" a ja niestety nie jestem takim typem człowieka. Teściowa zaczęła się
jeszcze w dodatku wtrącać we wszystko. Nie było ani chwili żeby ona nie brała
udziału w rozmowie. w końcu doszło do tego że mąż chciał mnie wyrzucić z domu.
Minęło jakieś pół roku i zamieszkaliśmy sami.Myślałam że to będzie zbawienne
dla naszego związku....
-
oczywiście przy założeniu, że zdecydujecie się na rozwiązanie nierokującego
związku
bo ja chyba już nie mam woli i wiary, że to może wyjść. Z mężem jestem
prawie 14 lat, z czego w małżeństwie 9. Pomijając realne szanse na
znalezienie innego partnera przez kobietę, która ma dzieci i daaaawno temu
skończyła 20 lat ;-) - to na tyle się czuję emocjonalnie wymęczona tym
nieudanym chyba małżeństwem, że nie czuję (przynajmniej w tym momencie),
woli, wiary i siły do wiązania się z ki...
-
www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2007041808
Co tam Dąbrowszczacy! Kwaczyści pogonili Waryńskiego, choć on miał tyle
z "komunistami", co ja z księdzem Rydzykiem... W IV łeRPe istnieją historycy
i historycy IPN. Szkoda tylko, że obciach w świecie...
-
Witam serdecznie,
Z góry przepraszam za chaotyczność wątku, sporo "tego" , niemniej postaram się
po kolei..
Jestem w związku od prawie 8 miesięcy, zaręczyliśmy się w maju tego roku.
Byłam już zaręczona, był to poważny związek, niestety, z powodu romansu byłego
narzeczonego musiałam ze łzami go zakończyć. Potem miałam kilka krótkich
związków, lecz serducho mocniej nie zabiło dla nikogo.
Mój obecny narzeczony wyznał, że to właśnie ze mną chce "iść przez życie",
mieć dzieci, mieszk...
-
Bardzo chciałabym założyć przedszkole i w związku z tym mam pytanie
czy mógłby mi ktoś poradzić od czego zacząć.
Myślę o przedszkolu na minimum 50 dzieci z podziałem na grupy
wiekowe.
Wiem, że można zdobyć fundusze z unii ale czy wiecie coś więcej na
ten temat??
-
Ludki z Science Mission Directoriate proponują nową misję klasy flagowej
(flagship mission).
www.space.com/searchforlife/seti_europa_060928.html
Takie misje są najdroższymi pojedyńczymi projektami z budżetem idącym w
miliardy dolarów. Takie klasy misją były Voyagery, taka była misja do Jowisza
zwana Galileo, taka też jest aktualna misja do Saturna Cassini&Huygens. Takie
misje są szczytem możliwości Ludzkości w jej badaniu wszechświata.
Cel tej następnej misji flagowej? Znów wyruszym...
-
Facet, ktorego poznalam w necie wlasnie wyslal mi zaproszenie na NK.
Jak sie okazalo na podstawie tego co pisze o sobie wyszukal mnie!
Wnerwil mnie tym, bo jak chcial zdjecie to mogl mnie o nie poprosic
a nie wkraczac w moja prywatnosc. Pewnie jak bym mu sie nie
spodobala to by zerwal znajomosc a ja nigdy bym sie nie dowiedziala
dlaczego. Wrrr faceci [czesc]
-
Busy jako problem.
Ile jeszcze będzie trwało to poniżenie?
Mnie zawsze ciekawi to pytanie, kiedy jadę przepełnionym busem. Jednam się
wtedy duchowo z Murzynami, jakich kiedyś w ładowniach transportowali z Afryki
do Ameryki.
Z mieszkańcami Bangladeszu, którzy jeżdżą w humanitarnych "busikach"
[www.theblisspages.com/travel/bangladesh/bus.jpg przyp. tłum.] oraz ze
swoimi dziadami, których na stojąco wieźli w pociągach towarowych na Sybir,
albo do niemieckich obozów koncentracyjnych.
...
-
Na szczęście jesteśmy na tyle dojrzałym społeczeństwem, że potrafimy ocenic
co jest prawdą a co kłamstwem ! Opolszczyzna to nie tylko mniejszość
niemiecka - nie zapominajmy o powojennych przesiedleniach! Niektórzy
mieszkańcy południowej części województwa przypuszczam, że niewiele wiedzą o
autochtonach !
Pozdrawiam
Obserwator
-
Mam już trochę latek (27),a dopiero teraz jestem w dłuższym związku który jak
na razie trwa...uwaga...4 miesiące. Wcześniej moje znajomości rozsypywały się
po kilku tygodniach albo wcześniej,smutne ale prawdziwe. Tata odszedł jak
miałam 3 lata,ale w domu nasłuchałam się o nim sporo nieprzyjemnych rzeczy.
Dziwnie reaguję na mężczyzn,czuję się przy nich nieswojo,niepewnie,czuję się
gorsza od nich. Przed każdym spotkaniem z moim chłopakiem mam dużą
tremę,chociaż chyba już dawno nie powinno...
-
Dziewczyny mam problem z moim synkiem, kidy przebywamy w domku ma
spocone stópki i rączki na dworzu jest ok w domu zawsze mokre,
ubieram go w samego bodziaka krótkiego ale nie wiem czy to oznacza
że jest mu zimo czy za gorąco, dostaje 1 kroplę wit D3 tak zalecil
lekarz, może powinnien dostawiać więcej?
-
Dziubasik glupi baranie pomógłbyś Pionkom stąd pochodzisz a nie żydom chyba
że sam jesteś żydem co dorwał sie do koryta i wszystko ma w dupie prócz kasy
i tych łapówek
-
Witajcie,
czy ktoś z was miał podobny problem. Otóż mam pewien kłopot z ustawieniem
spraw pomiędzy dzieckiem z poprzedniego związku i nową partnerką. Dziewczyna
jest ode mnie wyraźnie młodsza. Kocham moje dziecko i reguralnie spędzam z
nim czas. Moja partnerka (bezdzietna) wyraźnie ma dołki kiedy mnie nie ma. Z
jednej strony się złościłem, że przecież nie ukrywałem mojej sytuacji, z
drugiej jak jest piękna niedziela to jej smutno jest jak normalnie to byśmy
spędzali ten czas raze...
-
Mam 20-35 lat. Jedyne co w życiu mi wyszło to włosy. Nie ma to zresztą
większego znaczenia, bo zawsze chodziłem wygolony na łyso. Będąc w szkole
specjalnie się nie przemęczałem. To dobre dla kujonów i frajerów. Zawsze za
to kombinowałem i jakoś mi szło. Do czasu skończenia szkoły. Później to już
była tylko bryndza. Gdy chciałem podjąć jakąś pracę wszędzie pytali mnie o
kwalifikacje. A jakie ja mogę mieć kwalifikacje skoro już mówiłem, że się w
szkole nie przemęczałem? Nie mam żadn...
-
Mam nerwice,zaburzenia nastroju itp. W szpitalu poznalam fajnego
chlopaka,do ktorego cos poczulam,ale tez ma podobnie...Sam mowi,ze
nie moze dac mi takiego wsparcia,jakie by chcial bo z nim nie jest
najlepiej.Czy pchanie sie w taki zwiazek ma jakis sens?Chce miec
podpore,bo nie est mi latwo,a jego nastroje tez maja na mnie duzy
wplyw...
-
Pomyślcie sobie, że wasz facet nie jest żonaty. I nagle dowiadujecie
się, że poszedł i spędził noc z inną kobietą. To cobyście zrobiły? A
tak faktycznie jest (nie wierzcie w ich zapewnienia, że nie). Każda
żona po miesiącu braku seksu wiedziałaby, że coś nie tak. To wy
jesteście zdradzane, jedyna różnica, to że żony nie wiedzą, a wy się
na to godzicie. Jestem przeciwko wrabianiu faceta w dziecko i
stwierdzeniu nie dam rozwodu. Dwoje ludzi niezależnie czy łączy ich
ślub czy nie, ...