-
Gliwice: Pijany mężczyzna udusił kablem psa
39-letni mieszkaniec Bojkowa - dzielnicy Gliwic - udusił kablem psa należącego
do syna swojej konkubiny, po czym wyrzucił martwe zwierzę na śmietnik.
Pijanemu mężczyźnie przeszkadzało ujadanie kundelka; narzekał, że są z nim
same kłopoty.
"Między mężczyzną a jego konkubiną doszło do kłótni o psa. W wyniku tej
sprzeczki nietrzeźwy mężczyzna postanowił sam »rozwiązać problem« i udusił
zwierzę kablem. Kobieta i jej syn, do któreg...
-
Ludzie pomocy!
W styczniu kupiłam nowy, jeszcze nie dokończony dom z ogrodem - jeszcze
niezagospodarowanym.Dom połozony jest na obrzezach miasta - do jeziora ca.
1500 m, do lasu ca.500m.Przy oststnim koszeniu trawy natknęłąm się na
żmiję.Panicznie boję się wszelkich długich i beznogich płazów i
gadów.Zrobiłam rozeznanie wsród nowych sąsiadów i okazało się,że prawie każdy
w okolicy miał/ma żmije w ogrodzie.Podobno są takie z czarną głową i
brązowe.Ja widziałam tylko brązowa( bez z...
-
Anna Zoo sprzedaje chore zwierzeta! I nie tylko ja to moge potwierdzic ale cale grono ludzi, ktorzy niestety mieli okazje od nich cos kupic ;(. Jakis czas temu kupilem i nich krolika - po 3 tygodniach zmarł - wirus przeniesiony od matki, kolejny tez mial to samo, ale udalo sie go odratowac dB. Uwazajcie na ten sklep (g. Mokotow)
-
Zofii Kossak. Z lat 47-57. Bardzo, bardzo ciekawe wspomnienia
dotyczące jej pracy na farmie, którą prowadziła razem z mężem. O
stosunkach z mieszkańcami Kornwalii. O "wrastaniu" w tamtejszą
społeczność. O organizacji pracy. No i nade wszystko o zwierzętach -
owcach, świniach, krowach, ale także psach i kotach. W swoich
opisach zachowań zwierząt ZK co najmniej dorównuje Doris Lessing,
jeśli jej nie przewyższa.
-
Jak widać wyścig zbrojeń już się zaczął.
Jak grzyby po deszczu wyrastaja, szopki, mikołaje, choinki,
światełka...
w czołówce wyścigu na razie szopka i ABC (widzieliści tego
Mikołaja? taki to może unieść duuuuuuuuużo prezentów)
-
zaplatałam się z tym zdaniem :) Help
Recalling that with Resolution 3 the parties agreed that the establishment of
an export quota by the parties for the species satisfies the requirements of
Article 3 that the eport and purpose of import will not be detrimental to
survival of the species provided taht the quota is not exceed.
-
Wszystkie dokumenty mam niewazne.Paszport stracil waznosc 5 stycznia,dowod
osobisty i prawo jazdy rowniez.W listopadzie i grudniu w magistracie kolejki
byly nie do zniesienia.Odlozylam wszystko na styczen.
Dzisiaj bez kolejki zlozylam wnioski o wyrobienie prawa jazdy i dowodu bez
kolejki,ale terminy mnie dobily.Czas oczekiwania na dowod 1 miesiac,na prawko
3 miesiace.Dowod przezyje,ale prawko...
Co mi zrobia jak mnie zlapia?
Jutro czas na paszport pewnie tez z miesiac poczekam.
-
I bardzo słusznie. Po co transportować żywe zwierzęta w
nieludzkich warunkach, męcząc je niepotrzebnie, skoro można
dokonywać uboju tu, na miejscu i wysyłać tusze w chłodniach. To
znacznie bardziej humanitarne rozwiązanie, a przy tym dodatkowe
miejsca pracy w kraju.
-
W watku "do Vipa"wywiazala sie polemika na temat dliskosci naszego zwierzaka
w stosunku do nas samych.Aby przerwac tamten watek postanowilem stworzyc nowy
w ktorym sie pytam;jak bliskie stosunki z naszym pupilem powinny nas laczyc..?
Czy powinnismy go nie mal "uczlowieczyc".Ja sadze ,ze nie.Wszystko ma swoje
miejsce i zwierzak tez..
-
Ma za zle mieszkańcom, że się boją, a sam też się wycofuje.
-
sporo jest wątków o lambliach,glistach i innych "milaskach", a chyba jeszcze
nikt nie wspomniał o toksokarozie, która jak się okazuje też może nasilać
objawy alergii...
warto jest więc chyba wziąć i to paskudztwo pod uwagę w niektórych
przypadkach,
opis w linku...
www.dziecko.tik-tak.pl/news.php?newsid=24
-
Czy Pani Kierownik Cmentarza Osobowickiego może mi odpowiedzieć na tym forum,
kiedy służby,jej podległe, zaczną systematycznie i dokładnie opróżniać
kontenery na śmieci oraz solidnie wymiatać śmieci spod tych kontenerów ???
Od czterech lat odwiedzam raz w miesiącu grób Ojca. Pole przy wejściu na
cmentarz od ulicy Łużyckiej jest zaniedbane. Dlaczego nie położono kostki
brukowej w alejkach. Toniemy w błocie. Kontenery nie są osłonięte i dodają
wątpliwego uroku nekropolii.Czy sadzonki ...
-
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3296286.html
Ręce opadają
-
Kentucky Fried Chicken kupuje kury z miejsca gdzie kury pracownicy traktuja w
brutalny sposob: ukrecaja na zywo glowy, rozrywaja na pol, wyrywaja dzobki,
dmuchaja tabaka w dziobek i oczy.
Juz przedtem byly reportaze stamtad, ale ktos ukryta kamera to sfilmowal i
chyba dal na internet.
Kentucky zapowiedzialo ze nie bedzie stamtad kur kupowac jak nie dostanie na
pismie ze kury beda dobrze traktowane (tak jak by to pomoglo cos!).
Pracownikow ktorz tak sie zachowali podobno zwolnia...
-
Za tygodnikiem Przekrój nr 15/3120 z dnia 7 kwietnia 2004 (błąd w
druku :DDDD) strona 39:
"JEDEN PIES NA MIESZKANIE W BLOKU, DWA - NA DOMEK JEDNORODZINNY, TO NOWA
WŁOCŁAWSKA NORMA
Włocławscy radni zdecydowali o reglamentacji psów w mieście, przepisy mają
wejść w życie na początku czerwca. Sześć tysięcy psów zarejestrowanych we
Włocławku to zaledwie część ich rzeczywistej populacji. -Właściciele nie
kontrolują rozrodczości swoich czworonogów, a mając ich zbyt dużo, porzucają
...
-
Lub inne zwierzęta? Czy zwierzęta mają prawo do wysłuchania Słowa Bożego i
przyjęcia Komunii Św.?
-
Mój porypany sąsiad kupił zabawkę swojemu siedmioletniemu synkowi, amstafa.
Pies ma ok dwóch lat. Chłopiec prowadza go po okolicy na smyczy ale bez
kagańca. Coraz częściej widać, że pies mu się wyrywa i chce iść własną
ścieżką. Sąsiadowi nie sposób zwrócić uwagi bo to typ chłoptasia , który
akurat zapomniał swojego kija bejzbolowego wziąć, ogolony, w dresie..
Były już przypadki wysikania się na samochód sąsiadów lub dewastowania czego
popadnie gdy ostatnio ktoś zwrócił uwagę, by p...
-
Zabicie jednego zdrowego psiego szczenięcia to przestępstwo.
Hodowanie i wysłanie na rzeź tysięcy jagniąt to biznes.
To przerażające w jak różny sposób traktuje się zwierzęta w zależności od
gatunku do jakiego należą. Ustawa mówi, że zwierzę nie jest rzeczą. Dla
jagniąt okazuje się to być pustym frazesem.
I co jeszcze bardziej zakrawa na ironię losu, jeśli ten "biznes" okazuje się
być nieopłacalny, to zamiast go zlikwidować, ci "biznesmeni" dostają w Unii
dopłaty. Horror!
-
wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=615780&dzial=lol010100
Powiem Wam, że dawno tam nie byłem, ale z tego co miałem okazję wiedzieć przy
okazji przejść mojej dziewczyny z panią dyrektor przy okazji pobrania psa ze
schrniska parę lat temu pamiętam, że pani ta postępowała dość dziwnie. Pies
był chory, nie miał na czas zrobionych szczepień - pani dyrektor nie była
łaskawa o tym poinformować. W efekcie psa nie zdążyło się uratować.
Poradźcie, jak można pomóc tym zwierzętom? Zabr...