stoje_i_patrze
31.10.09, 17:39
wig 20 - dzienny.
Obronili podstawę trójkąta w cenach zamkniecia który powstał z linii
poprowadzonej po cenach zamkniecia z sierpnia oraz wrzesnia. Wig20 zamknal sie
własciwie na dolnym ograniczeniu trójkąta. Dodatkowo w trakcie sesji z dnia
29-10-2009 odbil sie od SMA 34 (którą śledzę i uznaję za jedną z kluczowych).
Obroty gorsze na spadkach (28-10-2009 oraz 30-10-2009) niz w trakcie
wzrostowej sesji z PKB z USA (29-10-2009).
Pomiędzy szczytem na intraday (23-10-2009) a dotyczsasowym dolkiem
(29-10-2009) spadlismy okolo 7%. Czy moze byc więcej? Teoretycznie tak, waznym
wsparciem jest SMA72 (2192) oraz SMA90 (2126) na dziennych. W pierwszym
przypadku spadki wyniosły by okolo 9% a w drugim 12%. Najbardziej
pesymistyczny wariant to okolice 2030 co dało by nam prawie 16% spadków.
Z drugiej strony polska giełda trochę mnie ostatnio zadziwiła bo wykazała się
siłą. W piątek (30-10-2009) DAX spadł ponad 3%, a SP500 ókolo 2,8%, DJIA 2,5%.
A nasz wig20? jedyne 1.40%. Innymi slowy byki bronią się na wig20.
Moze to tez wynikac z faktu iz mniej wzrośliśmy od ostatniego dużego dołka z
Q1 2009, tak jak Rosja czy inne rynki wschodzące (nie wspominając nawet o
brazylii, argentynie czy Chile). Zastanawiające.
Dodatkowo zastanawiający jest fakt, iż w Wig20 dołek złapał już w lutym, a
ameryka w marcu. Tym razem, ameryka szczyt zrobiła wcześniej (19 października)
od wig20 (23 października). Ostatnie wybicie z trójkąta oraz obronienie jego
podstawy pokazuje siłę naszego parkietu.
DAX - dzienny.
Tutaj sprawa wygląda zdecydowanei inaczej. Index spadł mocno, dochodząc aż do
SMA90. Doszedł do mocnych wsparć i poziomów (blisko SMA100 ,którę obroniło
spadki w lipcu 2009). Dax od szczytów spadł już 8%. Dopiero przebicie 5300
potiwerdziło by siłę spadków i zmianę trendu. DAX przebił też kreskę
pociągnięto po dołkach z dnia 9 marca 2009 i 17 lipca 2009. Wolumen na
spadkach wzrósł.
Mega silne wsparcia są w okolicach 5000 (tygodniowy, również z SMA 34)
mDAX - dzienny
Index 29-10-2009 pięknie odbił się od SMA 100, tego samego dnia nakryła go
jednak czapką SMA72. Wydaje się iż jest na krytycznych poziomach. Kreska po
dołkach przebita. Na tygodniowym piękie zatrzymał się na okolicach 6520 gdzie
jest silne wsparcie. Przebicie go, daje droge do 6000.Dotychczasowe spadki
wyniosły już 14%
Zastanawia mnie również fakt, iż pomimo tego że DAX mocno spadł (i w piątek
był złe dane o sprzedaży detalicznej), to my nadal nie przebilismy wsparcia
trójkąta i SMA34...
Z kresek, średnich itd wynika iż należy zachować bardzo wysoką czujność i
honorować swoje stopy, w razie niepowodzenia. Gdyby nastąpiło odbicie to można
się przekręcić na długie z zasięgiem 2500-2600.
Ameryka - podaż obligacji oraz pompka FED.
W tym tygodniu była duża podaż obligacji w stanach na dłuższym ogonie (2,5,7
latki). To z nimi zawsze mają problemy rynki. Nie było bowiem dotychczas
problemów z krótkimi papierami (jak tbills itd). Tak duża podaż oraz brak
wsparcia przez FED wymusił na Primary Dealers (dalej PD) sprzedaż akcji.
Uwolnione środki potrzebne są na zapłacenie za obligacje. Zapłata następi w
poniedziałek. Ogromna podaż jaka miała miejsce wynosiła okolo 112mld. To jest
bardzo dużo. Musimy bowiem pamiętać iż od marca 2009, FED wpompował w PD
prawie 400mld dolarów.
W kolejnych tygodniach podaż papierów jest dosyć skromna, gdyż wynosi jedynie
tygodniowo ~20mld usd. Warto pamiętać iż skończyła się program FED polegający
na skupie obligacji (300mld). Zostały jeszcze dwa programy - skup GSE
(gov.spons.enter.) oraz MBS (mortgage backed securities). W pierwszym
programie zostało jeszcze 53 mld, w drugiem okolo 447mld, badz 300mld, w
zaleznosci czy wliczamy w to "outstanding commitment FED (czyli wzieli papier
od podmiotów ale nie dostarczyli im jeszcze kasy za nie). Programy te mają
trwać do końca marca 2010 roku. Tygodniowo skup papierów wynosi okolo 16-18mld
(2mld z GSe i okolo 14-16 z MBS). Widac zatem iz idealnie pokrywa sie to z
tygodniowa podaza obligacji, najczesciej na krótkim ogolnie.
Warto miec na uwadze, iz kolejna duza podaz (ponad 100mld na długim ogonie)
bedzie miala miejsce w ostatnich dnia Listopada. Szacunki TBAC wyglądają
nastepująco:
Settlement \ Net Cash \ Billions
29-Oct \Paydown \ 25
30-Oct \Cash Call \-32
2-Nov \Cash Call \-95
5-Nov \Cash Call \-14
12-Nov \Cash Call \-13
16-Nov \Cash Call \-20
19-Nov \Cash Call \-23
26-Nov \Cash Call \-12
30-Nov \Cash Call \-101
Net cash drain -285
Widac zatem iz 30 listopada moze czekac nas powtórka z ostatnich dni
pażdziernika 2009 (duze spadki).
I teraz dochodzimy do kluczowego pytania - czy PD uwolniły już wystarczającą
ilość gotówki z akcji aby zapłacić za nie w poniedziałek? Jeśli tak to wydaje
się iż korekta w usa nie ma już dużego potencjału (1012 SP500?). Majac to na
uwadze, oraz fakt iż wiele podmiotów instytucjonalnych uważa iż obecna korekta
jest swietna okazja do zakupów, mozna sklaniac sie ku poglądowi iz nastapi
boczniak bądź nawet odbicie do końca listopada. Nie zdziwił bym się gdyby
nastąpił test 1125-1150 na SP500. To musiały by się stać jeszcze w
listopadzie. Byłby to jednak OSTATNI PODSKOK rynku. W listopadzie nastąpiła by
bowiem powtórka z końca października (duża podaż obligacji w ostatnim dniu
listopada). Wtedy też odbilibysmy się pięknie od fibo, wsaprc i dokonali
ostatniego ruchu w falce elliota. Wtedy wszyscy technicznie stwierdzili by iz
"dopłeniło" się. Dodatkowo powinna być kiepska sprzedaż w dniach
rozpoczynających sprzedaż świąteczna (tzw black monday). I wtedy własnie
nastapiła by prawdziwa korekta trendu.
Taki scenariusz (pojscie do góry w pierwszym tygodniu listopada), jest możliwy
pod jednym warunkiem - iż nienastapi w poniedziałek uplynnianie akcji przez PD
z powodu braku śródków na poniedziałkową zapłatę. Gdyby to bowiem nastąpiło,
to przebilimysby dodatkowe wsparcia a wtedy wszyscy zobaczyli by duze spadki w
oczach. To skutkowało by dużą korektą juz teraz.
Innymi słowy dla mnie kluczowy jest poniedziałek. Gdyby nie doszło duzych
spadków tego dnia i przelamiania kolejnych poziomow to rynki mają szansę na
opisany przeze mnie ostatni ruch trupa. Wtedy należy zamknąć S i zamienić to
na L, i trzymać to do prawie ostatnich dni przed ostatniego tygodnia (w
ostatnim bedzie duza podaz) zatem do 20 listopada. 23 listopada powinny
rozpoczac sie spadki zwiazane z aukcjami na 101 mld netto (czyli juz
uwzględniając rollowanei itd).
Gdyby usa poszło mocno w dół w poniedziałek, to spadki potrwaja jeszcze pare
dni (tak powiedzmy do 6 listopada). Niezwykle mała podaż obligacji pozwoli im
się podnieść do 20 listopada kiedy to powinien nastapic szczyt (badz 23).
Nastepnei rozpocznie sie uplynnianie srodkow pod kolejna emisje obligacji
(cash call 101 mld 30 listopada, taki prawie sam jak 2 listopada).
Podsumowując, kluczowa jest reakcja rynków w poniedziałek 2 listopada. Jesli
nastąpią spadki, to na wszystkich rynkach puszczą kolejen wsparcia. Gdyby
jednak obronili się w poniedziałek, to lecimy do góry. Wydaje mi się iż tacy
chłopcy jak Goldman, JPM doskonale zdają sobie sprawę z tego co się dzieje i
jaka jest podaż obligacji w kolejnym miesiącu. Wiedzą iż jesli obronią w
poniedziałek wsparcia to mamy jeszcze jedno wybicie. Pytanie jest teraz -
jakie zajeli pozycje, jesli dlugie to nie dopuszcza do spadkow i polecimy do
góry. Jesli jednak krótkie to rozprujemy sie juz teraz i to ładnie.
Do usłyszenia w nerwowy poniedziałek, kiedy byki w Polsce będą się mocno bronić.
pzdr,
stoje_i_patrze
pzdr