Dodaj do ulubionych

'użycie twardego emocjonalnego przekazu', czytamy

01.08.21, 15:24
w dokumencie SPI-B.



Wielu polityków i doradców przyzna prywatnie, że zmiana polityki zmuszająca ludzi do noszenia masek tak naprawdę nie dotyczyła wcale rozprzestrzeniania się infekcji, ale efektu psychologicznego, jaki miałyby one wywołać.

Utrzymywanie stanu niepokoju, który sprawia, że ludzie chętniej stosują się do ograniczeń, które w przeciwnym razie mogłyby zostać odrzucone lub zapomniane.

Prawdziwym celem masek jest kontrola społeczna

Kiedy zapytałem minister zdrowia w Izbie Gmin, jak może uzasadniać zakazanie zdrowych zajęć, takich jak golf, tenis czy kręgle, odpowiedziała, że chociaż te zajęcia są rzeczywiście bezpieczne, to jeśli „pozwolimy ludziom robić te rzeczy, mogą pomyśleć, że mogą robić też inne rzeczy”.

Jest to dokładnie to samo podejście, do którego stosowania przyznali się rządowi eksperci behawioralni w złowrogo brzmiącej grupie doradczej znanej jako SPI-B – Niezależna Naukowa Grupa ds. Zachowań Pandemicznych [Independent Scientific Pandemic Insights Group on Behaviours].

’Postrzegany poziom osobistego zagrożenia musi być zwiększony wśród tych, którzy są zadufani, przy użyciu twardego emocjonalnego przekazu', czytamy w dokumencie SPI-B z 22 marca 2020 roku.

pubmedinfo.org/2021/07/30/prawdziwym-celem-masek-jest-kontrola-spoleczna/
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka