jestem samotna matka 6mc dziecka nie mam juz sil

22.01.07, 22:21
moze tu znajde pocieszenie?
    • kgbx2 Re: jestem samotna matka 6mc dziecka nie mam juz 22.01.07, 22:37
      nie wiem jak mogę Ci pomóc - zawsze moższ się wyżalić - może potem chociaż
      trochę będzie Ci lepiej.
      • agussam Re: jestem samotna matka 6mc dziecka nie mam juz 22.01.07, 22:45
        Ja może powiem tyle... Nie jestem sama, ale też czuję się samotna i też bywa,
        że nie mam już sił. Właśnie od kilku dni mam doła giganta i czuję, że życie mi
        się sypie...Bo oprócz samego faktu że ON jest to i tak jakby go nie było...
        • spa746 Rozumiem Cię agussam 23.01.07, 12:26
          Mam dokładnie tak samo, zresztą ostatnio na tym forum żaliłam się i szukałam
          pocieszenia. Wczoraj ryczałam, a mój mąż zachowywał się jakby nic się nie
          stało, bo on musi mieć czas dla siebie po pracy, aby pooglądać telewizję, a co
          ze mną i moim komfortem psychicznym.....
          • hipopotamama spa746 28.01.07, 22:05
            Don't worry masz forum i mnie, zawsze możemy się przecież na pocieszenie
            pokłucićwink
    • figrut Re: jestem samotna matka 6mc dziecka nie mam juz 22.01.07, 22:48
      Jak ja Tobie zazdroszczę. Ja też przez 12 lat byłam samotną matką mojej
      wspaniałej córki, a teraz jestem samotną matką mojej trójki i mojego partnera.
      Ciesz się z tej sytuacji, bo wcale nie jest zła. Czy myślisz, że każda z nas ma
      pomoc ze strony ojca swoich dzieci, mimo iż razem z nim mieszka ??? Nic bardziej
      błędnego. Jedne z nas ją mają, inne mają przez to dodatkowe dziecko [tyle, że z
      dowodem osobistym] do pielęgnacji i znoszenia ich humorów. Ciesz się tym co
      masz, bo mogła byś mieć gorzej smile
      • suszek_k Re: jestem samotna matka 6mc dziecka nie mam juz 22.01.07, 23:11
        dokladnie figrut, to ze M jest moim mezem i ojcem Zuzi nie znaczy, ze mam jakas
        pocieche z tego albo pozytek
        a moze byloby latwiej gdyby go nie bylo, wtedy moze bym sie nie ludzila, nie
        czekalabym na cud w jego wykonaniu?
        a wszystko w pogoni za kasa... a ja wole miec meza przy sobie niz kase na koncie
        i auto na imieniny, ale on tego nie zrozumie, nigdy, bo przeciez on to robi dla
        nas... tyklo ze my tego nie chcemy

        takze trzymaj sie, jestes mama wspanialego bobasa, czerp z tego sile tak jak ja
        staram sie to robic
        • ato8 Re: jestem samotna matka 6mc dziecka nie mam juz 28.01.07, 20:22
          Mam 8miesięczną, też jestem sama. Możemy pogadać na gg 6783477 dorota
          Moja miała kolki super długo,a teraz chyba ma początki skazy białkowej!!!Jestem
          podłamana.
    • baton_de_colle glowa do góry!!! 23.01.07, 08:15
      doskonale Cie rozumiem, tak jak poprzedniczki jestem w zwiazku "obok".
      Wolałabym byc sama tak na prawde.
      • kania_kania Re: glowa do góry!!! 28.01.07, 10:21
        Qrcze nie rozumiem Was...

        Z poprzedniego zwiazku mam dwoje dzieci. Zwiazek rozpadl sie po 4 latach. Po
        prostu ktoregos dnia spakowalam Maluchy i wyprowadzilam sie do Domu Samotnej
        Matki (nie mielismy slubu). Mimo lez w oczach (bo go kochalam) uwazalam, ze
        zycie obok niego nie ma sensu.

        Teraz patrzac z perspektywy lat widze, ze to byla jedyna sluszna decyzja w
        tamtym momencie. Tez zylam obok, a przede mna w hierarchii stala jeszcze
        tesciowa, znajomi, telewizor no i choroba bylego. Ja i dzieci bylismy na samym
        koncu.

        Moja mama tlumaczac mi dlaczego rozwiodla sie z moim ojcem, zawsze mowila, ze
        lepiej zrobic ten krok i miec swiadomosc, ze sie samemu kieruje swoim zyciem,
        niz meczyc sie "dla dzieci" w zwiazku bez szans (byli z moim ojcem 12 lat
        malzenstwem).

        Teraz, 8 lat po "rozbiciu" mojego pierwszego zwiazku, jestem od 5 lat w
        szczesliwym malzenstwie, spodziewmy sie dziecka, wychowujemy moja starsza corke
        (syn mieszka z tata, na wlasna prosbe).

        Nie dopuszczam do sytuacji, zeby COKOLWIEK bylo wazniejsze od rodziny. Potrafie
        wywolac awanture, gdy widze, ze dla mojego meza praca robi sie najwazniejsza,
        tym bardziej, ze dziecko w drodze i zarowno ja, jak i ono potrzebujemy i
        potrzebowac bedziemy jego zaangazowania.

        Wiem, ze jestem trudnym partnerem. Ze zwracam uwage, na potkniecia w zyciu
        prywatnym, ze za kazdym razem reaguje od razu a nie czekam, az sprawa ucichnie,
        czy mysle "bedzie lepiej". Po prostu gadam. Mowie wprost, czego mi brakuje, co
        wydaje mi sie zle w jego postepowaniu. W ciagu prawie 7 lat naszego "bycia
        razem" oduczylam go cichych dni, obrazania sie itp. Nauczylam, ze o problemach
        mowi sie od razu, bo pamiec bywa zawodna i pozniej ciezko opisac sytuacje, ktore
        rania.

        Dlaczego nie rozmawiacie ze swoimi facetami? A jesli oni faktycznie sa nie
        reformowalni, to czemu marnujecie przy nich zycie?

        Kania
    • smurfetkaiwiktor Re: jestem samotna matka 6mc dziecka nie mam juz 23.01.07, 09:32
      a gdzie mieszkasz?
    • cicha77 Re: jestem samotna matka 6mc dziecka nie mam juz 23.01.07, 09:47
      Będzie dobrze. Mój mąż pracuje całe dnie, w weekendy chodzi do szkoły. Także
      jest nieobecny. Wieczorami kąpiemy razem malutkiego i on z nim wieczorkiem
      siedzi, a ja troszkę wtedy śpię. Nie martw się. My mamy - praktycznie jesteśmy
      same. Ale mamy nasze piękne skarby!!!!!!!!! I to daje ogromną siłę i radość.
      Popatrz na swoją pociechę i pomyśl, co by było gdybyś jej nie
      miała................
      • ewelinka191 Re: jestem samotna matka 6mc dziecka nie mam juz 23.01.07, 10:49
        hmmm...swieta racja "co by cylo gdydy naszych skarbeczkow nie bylo??????????"
        • ika92 Re: jestem samotna matka 6mc dziecka nie mam juz 23.01.07, 11:03
          Hm... pisanie, ze nasi mężowie pracują i właściwie jesteśmy same , nie
          jest porównywalne do tego , ze się nie ma partnera. Nasi mężowie kiedyś
          wracają, może późnym wieczorem, ale wracają np. mój i zawsze choc te parę
          słów się zamieni i jest inaczej - ja czekam na jego powroty, choc o tej
          godzinie już niespecjanie mi pomoże w czymkolwiek, dzidzia jest nakarmiona,
          wykąpana, jej rzeczy poprasowane, mieszkanie sprzątnięte itp. Kobieta, która
          jest sama nie może liczyc chocby na wymianę mysli dot. dziecka (już nie
          wspomnę o innych), a w dodatku któras z Was napisała, ze mąż zajmuje się
          zarabianiem pieniedzy i że zamiast nowego samochodu wolałaby męża. Jasne,
          ja też, ale czy pomyślała o tym , ze samotna matka częśto boryka sie z
          problemami finansowym i nie chodzi o to czy kupi samochód nowy czy
          dwuletni, tylko jak przetrwac do końca miesiąca. To frustruje, zwłaszcza,
          ze musi z tym problemem radzi sobie, bo mąż kasy jej nie przyniesie na
          mleczko dla dziecka. Ja samotne matki podziwiam i życzę bezproblemowego
          wychowywania dzieci.
          • kosmitka06 Re: jestem samotna matka 6mc dziecka nie mam juz 23.01.07, 11:14
            Nie wiem jak Ci pomoc... Ja co prawda nie jestem matką która samotnie wychowuje
            malenstwo ale czuje sie tak jakbym była sama. Maż pracuje po 10-12h (fakt sporo
            zarabia) ale czasami od tych pieniedzy wolałabym aby pobył z nami w domu.
            Też mi jest ciężko (mała ma prawie 9 mies), czasami nie wiadomo czym sie zając
            a jeszcze i maluch ma zły dzien sad Pranie, gotowanie, sprzatanie- wszystko na
            mojej głowie! A mała jeszcze jest tak nauczona ze nie lubi byc sama- najlepiej
            jakby ktos w kółko ją zabawiał.
            Ale pomyśl że dzieci nie maleją tylko rosną, za parę lat miło bedzie usiasc z
            córką i napic sie kawy, isc na spacer czy do kina. To tylko kwestia czasu którą
            niestety jak na razie trzeba przetrwac.
            Pozdrawiam
          • zebra12 do ika92 24.01.07, 07:02
            Nie każdy mąż jest pomocny! Ja mam męża, owszem. Nie czekam na jego powrót z
            pracy. Przy dziecku nie pomaga NIC! Pieniądze daje jak mu się podoba. Cieszymy
            się jak nocuje poza domem. I nie ma tak, jak ktos tu pisze, że wykapie ze mną
            córeczkę czy posiedzi z nią chwilę! Porozmawiać też z nim nie mogę, bo zaraz
            się kłócimy. Zresztą dziś skaładam pozew o rozwód. Będę samotną matką z 3
            dzieci. Choć przecież jestem nią od lat...
    • sandrinah777 Re: jestem samotna matka 6mc dziecka nie mam juz 23.01.07, 13:29
      Witam Cie!Ja tez bylam kiedys dlugi czas samotna matka i wiem jak jest
      ciezko.Szczegolnie kiedy widzisz jak Twoje dziecko sie rozwija,pierwszy
      usmiech,pierwsze minki,itp.... A ty nie masz z kim dzielic tego szczescia.Do
      tego caly swiat jak by sie uwziol i wciaz nowe problemy.Wiem co czujesz,ale
      musisz byc bardzo silna.Musisz dac rade i musisz pamietac,ze masz dla kogo zyc
      i ze kiedys ta dzidzia Ci za to wszystko podziekuje.Jestem pewna ,ze dasz
      swojemu dziekcu wiecej milosci niz inne matki,chcac wynagrodzic brak ojca w
      domu.Jesli bedzoesz chciala pogadac,wyzalic sie lub tez podzielic sie dobrymi
      nowinami to odezwij sie do mnie.To moj nr gg 7818978
    • ameraa Re: jestem samotna matka 6mc dziecka nie mam juz 23.01.07, 13:53
      Podziwiam Cię naprawdę bardzo. Ja dużo czasu spędzam sama (co czasem jest
      wybawieniem bo mogę odpocząc od mojego ukochanego smile) ale i tak bywa ciężko.
      Fizycznie wszystko robię sama i to akurat jest do zniesienia, ale brak
      psychicznego wsparcia od partnera to naprawdę koszmar. Głowa do góry, życie lubi
      zmieniac się niespodziewanie i byc może już niedługo podrzuci Ci jakieś
      szczęśliwe chwile. A uwierz mi z upływem czasu obowiązków będzie coraz mniej a
      dziecko odpłacac Ci będzie z nawiązką za to, że jesteś...
      Napisz skąd jesteś
      • kamkuba1 Re: jestem samotna matka 6mc dziecka nie mam juz 23.01.07, 14:04
        My z mezem widujemy sie tylko 6 dni w miesiacu bo jezdzi tirami za granica,tez
        wychowuje 6 miesiecznego synka i ciezko mi samej,szczegolnie w te dlugie zimowe
        wieczory ale staram sie wychodzic do ludzi,zapraszac rodzinke i znajomych no i
        mam kolezanke ktora samotnie wychowuje coreczke wiec sie czesto spotykamy.Tobie
        tez radze abys poznala jakas mamuske ktora czuje sie samotna,moze przez neta?
        razem zawsze razniej.Pozdrawiam to moj nr gg 4498298.
    • jufalka Re: jestem samotna matka 6mc dziecka nie mam juz 23.01.07, 18:35
      ja równieżjestem samotną matką, moja córka ma (ponad) 6 msc, też bywało i bywa
      ciężko, jak chcesz to odezwij się do mnie gg 725693
      • agnes2511 Re: jestem samotna matka 6mc dziecka nie mam juz 23.01.07, 19:06
        Ja jestem samotna matka ale 2 corek! Mala ma 6 mies a starsza 6 lat i tez juz
        czasami nie mam na nic sily ale dla dzieci trzeba byc silna. Jak masz ochote to
        napisz na moje gg 241795.
    • magdas78 Re: jestem samotna matka 6mc dziecka nie mam juz 23.01.07, 19:54
      witam
      Podziwiam cię i współczuję, musi byc Ci naprawde ciezko, ale to minie. Ja jestem
      matką dwoch urwisów, jeden prawie 2,5 roku drugi 2 miesiace. Mogę Ci napisac ze
      jak dzidzia skonczy rok to bedzie latwiej, a jak skonczy 2 to juz bedzie
      naprawde duza ulga. Taki malec juz sie zajmie sam soba a mamusia bedzie miala
      chwilke zeby odsapnac. Mi tez jest ciezko, jak wszystkie tu mamy pożalę sie na
      męza ktory wraca z pracy poznym wieczorem, bo zarabia kasę... A z dwójką malych
      dzieci jest dużo cięzej niz z jednym. Ale warto, glowa do góry.
      • anka1 Re: jestem samotna matka 6mc dziecka nie mam juz 24.01.07, 08:36
        wiem przez co przechodzisz, bo mialam podobnie. ale duzo pomagaja mi moi
        rodzice i jakos przetrwalismy te ciezkie chwile. a teraz moj Skarbeczek podrosl
        i jak czuje jego raczki zacisniete wokol mojej szyi i slodkie buziaki to
        mysle,ze warto bylo przejsc to wszystko, bo mam kogos kto kocha mnie tak, ze
        zaden mezczyzna tak kochac nie potrafi.
        jesli potrzebujesz jakichs ciuszkow czy podobnych rzeczy napisz na moj adres
        gazetowy, sprobuje pomoc w miare mozliwosci.
    • martina.15 Re: jestem samotna matka 6mc dziecka nie mam juz 24.01.07, 10:45
      jestem samotna od 4 mc, zawsze sluze rada i pomoca, jak chcesz pisz na priv
      • piedor Re: do samotnejbibi 24.01.07, 10:55

        Jak masz ochote sie wygadac, pochwalic postepami malucha albo po prostu
        wymienic mysli napisz na priv.

        Pozdrawiam
    • gadoma Re: jestem samotna matka 6mc dziecka nie mam juz 28.01.07, 02:12
      Na pocieszenie : mój skarbek ma też 6 miesięcy. Jestem samotna od momentu kiedy
      zaszłam w ciążę mimo, że mam męża i rodzinkę. Przez całą ciążę nikt mi nie
      pomógł, w szpitalu po narodzinach dziecka nikt mnie nie odwiedził w ciągu tych
      5 dni ( miałam cesarkę- życie małej było zagrożone ). Już pierwszego dnia po
      powrocie do domu zrobiłam obiad, pranie, a przez 2 tygodnie "wolnego" mąż
      wisiał na telefonie siedząc przed komputerem. Rodzice i rodzina pojawili się
      tylko na chrzest, który sama musiałam przygotować biegając kuchnia-łóżeczko bo
      nikt mi nie pomógł.Wylałam morze łez. Mąż stwierdził,że sytuacja go przerosła.
      Obecnie zastanawiam się nad rozwodem.
      • marcelkowamama Re: jestem samotna matka 6mc dziecka nie mam juz 29.01.07, 10:42
        dziewczynki strasznie wam niektorym wspolczuje. tez strasznie narzekam ale widze
        ze nie mam na co za bardzo. Zycze siły i wytrwalosci.Pozdrawiam
        • monikzy Re: jestem samotna matka 6mc dziecka nie mam juz 29.01.07, 11:46
          Hm, wiecie co... Czytając to zrobiło mi się strasznie głupio. Mój mąż jest
          kochającym i opiekuńczym facetem, jest zawsze ze mną, razem rodzilismy itd.
          Jest moim najlepszym przyjacielem. A naszym synkiem zawsze zajmuje się, bawi
          się z nim, kąpie, robi mleczka, wstaje w nocy, zmienia pieluchy itd. A ja
          czasami narzekam, że np. nie pozmywał po sobie naczyń, lub jego skarpetki
          walają się po domu w kątach. Naprawdę jest mi głupio. A Was dziewczyny naprawdę
          podziwiam. Powinnyście być wzorem do naśladowania. Jestem z WAMI i życzę
          wszystkiego najlepszego.
    • stefania123 Re: jestem samotna matka 6mc dziecka nie mam juz 29.01.07, 13:58
      Ja też jestem samotną mamą. Mój synek ma teraz 10 miesięcy. Jest ciężko i
      czasami ma sie wszystkiego dość. Wszystko trzeba robić samemu. Wynieść śmiecie,
      zakupy tylko z dzieckiem, pada nie pada tez trzeba wyjść, bo o wszystkim nie
      pamietam. Ciągłe myślenie w pojedynkę. Pocieszam się, że nie zawsze tak bedzie,
      że moje dziecko rośnie, sam się ubierze, zje, wykąpie i ten cholerny wózek
      kropnę w kąt i nie będę musiała sie przebijać nim po śniegu.
    • ciemnanocka Re: jestem samotna matka 6mc dziecka nie mam juz 29.01.07, 15:42
      a to zajrzyj tutajsmile forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=571
    • emilka_9 Re: jestem samotna matka 6mc dziecka nie mam juz 29.01.07, 16:15
      Hej, ja też samotna z synkiem, ale szczęśliwa. Jak sobie wyobrażę życie moje i
      dziecka z byłym mężem to Bogu dziękuję, że poszedł w cholerę jak byłam w 3
      miesiącu. Napisz - pocieszę i podtrzymam na duchu. Emilka, gg 1043255
Pełna wersja