Dodaj do ulubionych

Niedługo będziemy mieli pojezierze :)

10.03.05, 16:32
za dziennikwschodni.pl

Woda to magnes
Szczebrzeszyn: Nie tylko chrząszcz zabrzmi w trzcinie

W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie i Szczebrzeszyn z tego słynie –
pisał Jan Brzechwa. Po Krasnobrodzie, Zwierzyńcu i Nieliszu to 650-letnie
miasto może stać się wkrótce mekką dla amatorów letniego wypoczynku nad wodą.

W tym roku rozpoczną się prace związane z powstaniem zbiornika wodnego. – W
promocji gminy Szczebrzeszyn turystyka powinna zająć ważne miejsce – uważa
Marian Mazur, burmistrz miasta. – Ze względu na to, że teren jest krajobrazowo
atrakcyjny, musimy przekonać do niego turystów.
Zbiornik ma być utworzony na tym samym poziomie co rzeka Wieprz, by poziom
wody nie zagroził mieszkańcom. Gdzie? Są dwie koncepcje. Pierwsza: po prawej
stronie Wieprza na granicy gminy Zwierzyniec i Szczebrzeszyn od strony Brodów,
druga: od wsi Kawęczyn po teren wsi Błonie. – W tej chwili projekt zbiornika
włączony został do planu wojewódzkiego i powiernictwo nad nim przejął Zarząd
Melioracji i Urządzeń Wodnych w Lublinie oraz miejscowy samorząd – tłumaczy
burmistrz. – Chciałbym, by w tym roku większość spraw formalnych została
uregulowana, m.in. prawa własnościowe. Biorąc pod uwagę oba miejsca,
korzystniejszy wydaje się Kawęczyn, chociażby ze względu na piaszczyste
podłoże oraz to, że większość łąk od lat nie jest wykorzystywana do celów
gospodarczych.

No proszę, jest już Nielisz, w Krasnobrodzie chcą łączyć wszystkie zalewy,
tworząc jeden duży, w którymś z ostatnich TZ czytałem że któraś z gmin w
powiecie zamojskim też chce budować zalew (Udrycze?).
Jeszcze tylko stworzyć największy zalew na Bugu (można wspólnie z Ukrainą), i
będziemy mieszkać za Pojezierzu Zamojskim :)
Obserwuj wątek
    • tytus.de.zoo Re: Niedługo będziemy mieli pojezierze :) 10.03.05, 16:44
      Dramat i głupota!
      Wydaje się, że jedynym pomysłem samorządów na rozwój turystyki jest budowa
      kolejnych zalewów. Naprawdę uważacie, że to co tu potrzeba to kolejne brudne
      bajora i kolejne tamy?
      To ja mam propozycję. Co mają się ograniczać do zalewów. Niech zbudują od razu
      morze. Najlepiej jakieś tropikalne.
      A jak zarząd melioracji zacznie się rzeką zajmować to będzie to jej koniec.
      Będzie można zapomnieć o walorach przyrodniczych, a na tych naprawdę będzie
      można zarobić lepiej, niż na kolejnym bajorze.
      • demkel Re: Niedługo będziemy mieli pojezierze :) 10.03.05, 20:26
        Bez przesady, sama budowa zalewu nie jest złym pomysłem.
        Zmiana kilkuset metrów linii brzegowej na rzece liczącej kilkadziesiąt, lub
        kilkaset kilometrów długości nie zmniejszy jej walorów przyrodniczych.
        Ale we wszystkim trzeba zachować umiar, nie ma sensu budować zalewu co kilka
        kilometrów.
        Przydało by się trochę więcej inwencji.
        • benia30 Re: Niedługo będziemy mieli pojezierze :) 10.03.05, 23:40
          Zalew w okolicy Szczebrzeszyna to dobry sposób na przyciągnięcie turystów. W
          porównaniu ze Zwierzyńcem, gdzie dostęp do wody istnieje, Szczebrzeszyn wydaje
          się mało atrakcyjny turystycznie. No bo jakie tam czekają atrakcje? Drewniana
          figurka chrząszcza i kilka ciekawych obieków, których zobaczenie zajmuje około
          godziny. A jak wypełnić resztę czasu wolnego? Brakuje hoteli, pensjonatów,
          restauracji czy punktów małej gastronomii. Brakuje czegoś, co spowodowałoby, że
          turysta chce zagościć tam na dłużej. W praktyce wygląda to tak, że turyści
          odwiedzają miasto chrząszcza, po czym śpiesznie oddalają się do Zwierzyńca,
          gdzie w celach wypoczynkowych osiadają na dłużej.
          Z drugiej strony, miejsca wyznaczone na budowę zalewu, są oazą ciszy i spokoju.
          Na łąkach i w zaroślach porastających brzeg rzeki żyje wiele gatunków zwierząt i
          ptaków, które zakładają tam swoje gniazda. Nie wyobrażam sobie, by te spokojne,
          mające swój niepowtarzalny urok miejsca, miano "przerobić"!
          Są przecież inne sposoby na ściągnięcie turystów, niż budowanie sztucznych
          zbiorników wodnych i burzenie naturalnego ekosystemu...
          • andzia31 Re: Niedługo będziemy mieli pojezierze :) 11.03.05, 09:54
            Moim zdaniem wystarczy tych zbiornikow dawnych ktore byly na tych terenach
            przed wojna. Wystarczy zobaczyc na dawne mapy ile bylo stawow malych jeziorek
            polodowcowych ktore pozniej osuszono - zmeliorowano bo melioracja stala sie
            modnym slowem. Wypuscilismy wode do morza jak najszybciej.
            Pozniej dziwilismy sie ze cos nie tak jest z przyroda. Bo susze, brak wody albo
            powodzie lub kleski urodzaju. Zklucilismy warunki naturalne a teraz sie dziwimy
            ze zima nie jest zima a lato nie jest latem.
            No coz ale taki juz nas los.
            Osobiscie ciesze sie ze sa jeszcze ludzie ktorzy dostrzegaja naturalne watrosci
            ktore prezentuje nam przyroda i wiedza jak z tego korzystac.
        • tytus.de.zoo Re: Niedługo będziemy mieli pojezierze :) 11.03.05, 14:11
          > Ale magnesem woda jest i to dużym.

          Oczywiście, że jest magnesem, ale myślicie, że warto niszczyć naturalną
          (jeszcze) dolinę Wieprza dla kolejnego bajora, które i tak nie jest w stanie
          konkurować z naturalnymi jeziorami jak choćby wspomniane w dyskusji jeziora
          pomorskie.
          Wady tego przedsięwzięcia nie są chyba wcale brane pod uwagę. Nie przedstawia
          się rachunku zysków i strat, bo jak się chce budować to się pokazuje tylko
          pozytywy.
          Kolejne spiętrzenie rzeki spowoduje, że woda stanie się bardziej brudna. Czy
          będziesz chciał kąpać się brudnym zalewie?
          Melioranci mogą "przy okazji" uregulować kolejny kawałek tej rzeki niszcząc to,
          co ta rzeka ma do zaoferowania - nieskażoną przyrodę.
          W Polsce pokutuje przekonanie, że turystyka to leżenie na plaży w pobliżu budek
          z hamburgerami. Tymczasem na zachodzie, gdzie jeżdżenie nad znacznie ciekawsze
          wody jest codziennościa odkrywa się turystykę alternatywną, tematyczną.
          Jakiś czas temu w gw ukazał się tekst o tym, że zachodni tzw. birdwatchers
          (podglądacze ptaków) stanowią większy przychód gotówki niż niejedna polska
          atrakcja turystyczna.
          Polskie wody (szczególnie sztuczne) nie mają szansy na rywalizację z np.
          Adriatykiem. Natomiast na naszej przyrodzie JUŻ TERAZ robią kasę rozmaite biura
          podróży.
          To można policzyć!
          Dolina Wieprza (póki co) stanowi dość cenny teren, który zamiast regulowania i
          spiętrzania powinno się zacząć chronić!
          Dodatkowa w miarę jak Polacy się bogacą wybierają ciekawsze i cieplejsze
          miejsca na wypoczyn. Po co jechać na gów... zalew jak będą mogli pojechać nad
          Adriatyk. Ten proces będzie trwał tak długo, aż się znudzą i odkryją, że
          wypoczynek to nie tylko plaża. Gdy zamiast betonowych Benidormów czy tłocznej
          Costa Bravy docenią dziką rzekę (tak jak dziś młodzież bogatego zachodu odkrywa
          turystycznie nierozwinięte państwa np. gwatemalę czy kostarykę - bo są
          naturalne, bo są autentyczne!). Wtedy kurna będzie już za późno, bo
          samorządowcy zrobią nam tam wiejski pacyfik.
          Ten zalew to naprawdę głupota!
          Przełom Wieprza (w rejonie Izbicy) do miał być objęty programem Natura2000.
          Zamiast kombinowania z "oceanami" warto się skupić na promocji (i ochronie)
          tych walorów, które rzeka ma już teraz bez wydania milionów na budowę
          wątpliwych atrakcji.
          Każdy rezerwat, park krajobrazowy przyciąga turystów. Pozornie nieciekawa
          turystycznie Biebrza (bagna, komary, brak plaż i kąpielisk!!!) żyje z turystów.
          Coraz więcej turystów jest w Narwiańskim PN. Zupełnie (wg panujących u nas
          kryteriów) nieciekawe torfowiska węglanowe pod Chełmem przyciągają turystów z
          UK, Holandii i to za sprawą szarego małego ptaszka - wodniczki - gatunku
          ginącego w skali europejskiej.
          Czar budek z hamburgarami i fajansiarkich plaż nad brudnymi zalewami może kusić
          jeszcze przez jakiś czas. Po latach trzeba będzie wydawać miliony na
          renaturalizację rzek, a biednych nie stać na głupie wydatki.
          Kończąc mam tylko nadzieję, że to tylko kiełbasa wyborcza i w kasie gminy nie
          znajdą się pieniądze. Paradoksalnie dzięki Bogu żyje w biednym państwie.
          • hubertkm Re: Niedługo będziemy mieli pojezierze :) 11.03.05, 14:32
            Wiele racji jest w tym co piszesz. Tez mam nadzieję, ze nic złego nie zrobią
            (choćby z nraku pieniędzy) w Szczebrzeszynie. retencja wody to istotna sprawa -
            ale zbiorniki wodne powinno budować sie tam, gdzie istniay - i to jeszcze
            niedawno - bo było ich bardzo dużo na Lubelszczyźnie - każda rzeczka miała
            kilkadziesiąt różnej wielkości stawów. Tylko że nie powinno się niszczyć
            naturalnego koryta rzeki po to, zeby zrbić jakiś "zalew" - który dużo potem
            kosztuje - trzeba go utrzymywac w odpowiednim stanie czystości, a to nie takie
            proste itp. Szczebrzeszyn ma wiele do zaoferowania i bez zalewu - i miasto
            powinno to zrozumieć - i promować sie jak tylko sie da!
            Woda to magnes? Znam wiele miejscowosci, gdzie są tłumy turystów, a wody prawie
            nie ma - najwyżej jakaś maleńka rzeczka - a rzadko w takiej pięknej dolinie,
            jak Wieprz pod Szczebrzeszynem. Przykłady? Nowy Wiśnicz, Lanckorona, Ojców i
            okolice, Kalwaria Zebrzydowska, Pszczyna, Nałęczów (bo nie mówcie mi, że ktoś
            przyjeżdża do Nałęczowa dla stawiku w parku - ostatnio uruchomili spa i jakos
            wcale wiecej ludzi przez to nie ma - i tak jest ich tam mnóstwo - i to nie
            tylko kuracjuszy). Do wszystkich tych miasteczek przyciągają turystów walory
            krajobrazu i zabytki - a w Szczebrzeszynie jest i jedno i drugie! I zalew wcale
            niepotrzebny - potrzebna promocja!
              • hubertkm Re: do Huberta 11.03.05, 18:50
                Ja jestem inny Hubert. Na tym forum zjawiam sie dopiero od kilku dni. I nie
                jestem z Zamoscia, więc traktujcie mnie jako obiektywny głos z zewnątrz.
                Pozdrawiam!
            • sabina8 Re: Niedługo będziemy mieli pojezierze :) 12.03.05, 13:28
              Jestem z Tobą Hubercie. Szczebrzeszyn to miasto, które ma tyle do zaoferowania,
              że żadne bajoro nie przebije tej atrakcyjności. Po pierwsze: położenie na
              Roztoczu (niestety poza obszarem Szczebrzeszyńskiego Parku krajobrazowego), z
              jednym z najpiękniejszych odcinków doliny Wieprza (ładniej jest tylko w Guciowie
              - Bondyrzu )i miejscami skąd roztaczają się niepowtarzalne widoki (góra Zamkowa,
              Szperówka parę km od centrum). Te górki w Szperówce można byłoby wykorzystać na
              sporty zaimowe Po drugie: zabytki. Pokażcie mi drugie miasto, gdzie na niecałych
              8 ha znajdują sie obok siebie świątynie 3 wyznań, (i to jakiej klasy
              świątynie)i cmentarze, nie tylko wielkością ale i klasą nagrobków bijące
              nekropolie w większych miastach. Oprócz tych "przewodnikowych" są jeszcze mniej
              zauważane zabytki- figury, domy, młyny i układ urbanistyczny, spaprany po
              poprowadzeniu przez środek zespołu szkolnego i przez rynek ulicy Zamojskiej,ale
              ostatnio trochę "uszlachetniony" wizualnie nowymi schodami przed kamienicami.
              Nie byłoby to warte tyle, gdyby nie historia Szczebrzeszyna - piękna i bogata.
              To tak tylko w skrócie, ale mnie wystarczyłoby, żeby chcieć zobaczyć to miasto.
              Więc co w zamian za zalew? Bardzo proszę. Remont cerkwi i zrobienie tam galerii,
              sali koncertowej, miejsca spotkań (może modnych tak ostatnio, ekumenicznych);
              stworzenie lepszych warunków do zwiedzania synagogi, tam też można zrobić
              galerię; uporządkowanie cmentarza żydowskiego i wyeksponowanie najstarszych
              nagrobków, zrobienie trwałego estetycznego ogrodzenia i kontrolowane zwiedzanie
              , tak jak jest np. w Krakowie, Pradze - można wprowadzić bilety dla
              zwiedzających;lepszy dostęp do kościołów - przez kratę w drzwiach nie da się
              zobaczyć tego co najpiękniejsze w renesansie; uporządkowanie rynku -
              zagospodarowanie rynku na wzór innych miast, które mają centralnie usytuowany
              ratusz . Można byłoby wówczas robić tu duże imprezy. Tylko bez fontanny, bo to
              pasowałoby tu jak kwiatek do kożucha. Za to ławeczki, estetyczne kosze, małe
              odcinki zaprojektowanej zieleni. No i powinien pan burmistrz zrobić coś z
              komunikacją w kierunku Frampola, najlepiej wyprowadzić ruch z rynku, zwłaszcza
              dla ciężkich samochodów.;pomnik chrząszcza nie powinien przysłaniać tego co
              ważniejsze, ale trzeba się trochę wspiąć, żeby to zobaczyć. Łopaty w ręce,
              archeologa do pomocy i już odsłaniać mury zamku, toż tam pod ziemią ukryty kawał
              historii . Wystarczy je później tylko trochę zaznaczyć nad powierzchnią, a
              wyobraźnia turystów i dobrzy przewodnicy dadzą zarobić i na tym miejscu. Tylko
              broń Boże jakieś ławeczki, miejsca schadzek, bo wiadomo czym to się skończy. No
              i te górki na Szperówce - marzenie dla rowerzystów, narciarzy i spacerowiczów.
              Musi być do tego dobra restauracja - z miejscowymi potrawami i może ruskimi,
              żydowskimi, no i oczywiście ładne widokówki, foldery, przewodniki.Turysta bedzie
              potrzebował co najmniej 4-5 godzin, że się napaść Szczebrzeszynem i wrócić tu
              znowu . Nie musi nocować, niech jedzie w las, rano wróci, bo przypomni sobie, że
              czegoś jeszcze nie zobaczył. Mam jeszcze parę pomysłów, ale nie chcę zanudzić
              tych którzy zaryzykują czytanie tego postu. Chętnie pogadałabym z burmistrzem
              albo z ludźmi, którzy potrafią go przekonywać do robienia rzeczy pożytecznych
              dla miasta i mieszkańców. A co do zalewu, to jedźcie do Majdanu
              Sopockego.Miejscowość urocza, lasy,grzyby, jagody i nie ma kaca na drugi dzień.
              Zalew jest, harcerze czasem się w nim kąpią, na niedzielę przyjeżdża parę
              samochodów i koniec. Ani porządnej gastronomii, wc w marzeniach(ten na parkingu
              jest na klucz, a klucz nie wiadomo gdzie), zasrane lasy dookoła, pełne kosze na
              śmieci i snująca się wieczorem od browaru do browaru, młodzież.To jest
              miejscowość wypoczynkowa na Roztoczu. Myślicie, że zalew w Szczebrzeszynie
              przyciągnie ludzi bardziej, niż to co już tam jest? Nie wierzę, i nie powinien
              uwierzyć w to burmistrz ani mieszkańcy. Niech wykorzysta pieniądze na sprzedanie
              towaru, który ma na półkach, i nie marnuje czasu na szukanie nowego, który nie
              wiadomo czy się sprzeda. Życzę Szczebrzeszynowi, żeby podjęto tam mądre decyzje,
              bo jest mi bardzo, bardzo bliski. S.
              • hubertkm Re: Niedługo będziemy mieli pojezierze :) 12.03.05, 15:28
                Bardzo mądry i wyczerpujący post.
                Boję się tylko, że miejscowi sami nie wiedzą (i burmistrz pewnie również) jakie
                ważne zabytki maja dookoła. Prof. Krasny z UJ od parunastu lat ciągle coś o
                Szczebrzeszynie pisze i końca nie widać:-) Ciagle jest co badać, co wyjaśniać i
                pokazywac turystom. Niech miasto dofinansuje badania archeologiczne - np. na
                zamku - niech trwają np. całe wakacje - bo jest co badać, a przy okazji trzeba
                to rozpropagować. Wiele razy widziałem, jak ludzie przyjeżdżali w jakieś
                miejsce tylko po to, zeby zobaczyć co kopią archeolodzy - to naprawdę budzi w
                ludziach ciekawość - do tego mozliwisc obejrzenia archeologa przy pracy -
                kompetentny komentarz tych,m którzy badają - to byłby świetny produkt
                turystyczny!
                Pozdrawiam!
              • benia30 Re: Niedługo będziemy mieli pojezierze :) 13.03.05, 00:00
                Niektórzy mieszkańcy Szczebrzeszyna nie mają pojęcia, że w ich mieście istnieją
                ruiny zamku!!! Niektórzy coś niecoś słyszeli, ale nie potrafią podać dokładnej
                lokalizacji.
                W zeszłym roku byłam świadkiem rozmowy turystów z tubylcami. Turyści, wyposażeni
                w odpowiednie mapy i przewodniki pytali miejscowych o zamek. Ci ostatni nie
                potrafili udzielić żadnych informacji, twierdząc że w Szczebrzeszynie nie ma
                żadnego zamku...
          • andzia31 Ale magnesem woda jest i to duzym:) 11.03.05, 14:59
            Mysle ze przesadzasz troche z przyszloscia.
            Moim zdaniem w przyszlosci dojdzie do tego ze bedziemy likwidowali regulowane
            dna rzeki i nadawali im naturalny bieg.
            Tak juz jest w tej chwili na zachodzie i Polska za piecdziesiat lat tez dojdzie
            do tego:-(
            Druga rzecz to sprawa wypuszczania wody do morza w jak najszybszym tempie na
            wiosne zeby nie bylo powodzi a pozniej latem czekamy na deszcz jak na zbawienie.
            Do podlewania ogrodow bierzemy wode z wodociagu - zamiast zbierac deszczowke.
            Poza tym woda zebrana w zbiornikach wodnych na wiosne - ta wlasnie ze sniegu
            moze byc wypuszczana w czasie suszy powoli do rzek i nasze rzeki nie beda
            zarastaly i przypominaly rowu sciekowego latem.
            Wieprz czy Tanew to byly rzeki w przeszlosci a dzisiaj przejezdzasz przez most
            i wody nie widzisz.
            Mowisz o ZACHODZIE zapominajac o tym, ze tam natura jest szanowana przez
            kazdego czlowieka i jej walory wpajane sa kazdemu dziecku z mlekiem matki.
            Nam jeszcze do tego daleko jak mowi moj dziadek moze za sto lat osiagniemy to
            co oni.
            Wezmy dla przyklad Alpy wloskie, austryjackie czy francuskie i popatrzmy jak
            tam woda jest wykorzystywana. Jest niezliczona ilosc zapor wodnych ktore
            zatrzymuja wode w gorach. Jesli wody jest zbyt duzo w zbiorniku to wypuszcza
            sie ja przez turbiny ktore produkuja prad.
            Jesli posiadaja zbyt duzo pradu to energie elektryczna wykorzystuja na
            pompowanie wody do gory zeby wtedy gdy go bedzie w sieci mniej znowu produkowac
            prad.
            Kolo jest zamkniete i nikt niejest pokrzywdzony.
            Tak samo bylo u nas w jaki sposob byly poruszane mlyny lub elektrownie - zanim
            pojawily sie atomowe.
            Widziales te elektrownie atomowa w samym centrum sypialni Lublina?
            Ja tam bym nie chciala spedzic ani jednej nocy:-)

            Zeszlego roku bylam swiadkiem powstawania jednego z takich "zalewow-kapielisk"
            na wsi. Wyobrazasz sobie jaka frajde mialy dzieci nie mozna ich bylo do lozka
            wieczorem zapedzic. Wlasnie w tej zbeltanej, brudnej wodzie siedzialy cale
            wakacje bo:
            - rodzice nie moga soabie pozwolic wyslac dzieci na wakacje
            - nie ma zadnych innych zbiornikow gdzie mozna sie pochlapac
            - bo wszystkie inne wieksze akweny wodne sa daleko.

            Nastepna sprawa to agroturystyka.
            Niestety wielu nas nie stac na wczasy jakiekolwiek a jesli je gdzies spedzamy
            to dzieki rodzine w gorach, nad morzem lub Mazurach.
            Taka jest prawda, korzystamy z ich sypialni i przez kilka dni zyjemy "na kupie".
            Agroturystyka jest wyjsciem alternatywnym dla wielu rodzin.
            Okazja by dzieci wychowane w blokowiskach zobaczyly pszczolke, krowke i
            robaczka.
            Co do do luksusowych willi w Puszczy Solskiej nie bede sie ustosunkowywac.
            • tytus.de.zoo Re: Ale magnesem woda jest i to duzym:) 11.03.05, 16:13
              a/ zapory w górach i zapory na nizinach troszkę się różnią. To co można w
              górach nie zawsze można na nizinach (z grubsza mówiąc chodzi o większą ilość
              materiału organicznego)
              b/ oczywiście, że retencja wody jest konieczna! Polska to kraj o najmniejszych
              zasobach wody w Europie. Problem w tym, że zapory temu nie sprzyjają, choć tak
              się może wydawać.
              Co gorsza regulacje przyczyniają się do obniżenia poziomu wód gruntowych!
              zapraszam do doliny wolicy, zapytajcie starszych ludzi jaki był poziom wód
              kiedyś i teraz, zapytajcie ile źródeł wyschło.
              Weszlkie melioracje, osuszanie bagienek, oczek wodnych to jest wielki problem,
              choć wydaje się mały.
              Regulacja Wieprza i jego spiętrzenie przyniesie więcej szkód niż pożytku.
              I oczywiście zgadzam się z przedmówcą. W wielu miejscach nie ma wody, a są
              turyści! Nie tylko woda ściagą ludzi.
              Przypuszczam, że np. warsztaty garncarskie ściągną więcej ludzi niż ten cały
              zalew.
              Już teraz pod szczeb. turyści przyjeżdżają polatać na paralotniach.
              • andzia31 Re: Ale magnesem woda jest i to duzym:) 11.03.05, 16:46
                Dalam przyklad co mozna zrobic.
                U nas w gorach tez mozna jeszcze cos zrobic nie tylko w Czorsztynie.
                Zgadzam sie ze sa czasami niespodzianki z tym zwiazane albo raczej
                bezmyslnoscia ludzka. Pamietasz jak Czesi zalali na Kotline Klodzka wpuszczajac
                na ostania chwile wody kiedy u nas juz byla powodz?

                Jesli mi przytoczysz jeszcze argument z komarami to mnie przekonasz:-)

            • hubertkm Re: Ale magnesem woda jest i to duzym:) 11.03.05, 19:03
              andzia31 napisała:

              > Widziales te elektrownie atomowa w samym centrum sypialni Lublina?
              > Ja tam bym nie chciala spedzic ani jednej nocy:-)
              O czym ty piszesz?

              > Mysle ze przesadzasz troche z przyszloscia.
              > Moim zdaniem w przyszlosci dojdzie do tego ze bedziemy likwidowali regulowane
              > dna rzeki i nadawali im naturalny bieg.
              > Tak juz jest w tej chwili na zachodzie i Polska za piecdziesiat lat tez
              dojdzie
              >
              > do tego:-(
              > Druga rzecz to sprawa wypuszczania wody do morza w jak najszybszym tempie na
              > wiosne zeby nie bylo powodzi a pozniej latem czekamy na deszcz jak na
              zbawienie.
              > Do podlewania ogrodow bierzemy wode z wodociagu - zamiast zbierac deszczowke.
              > Poza tym woda zebrana w zbiornikach wodnych na wiosne - ta wlasnie ze sniegu
              > moze byc wypuszczana w czasie suszy powoli do rzek i nasze rzeki nie beda
              > zarastaly i przypominaly rowu sciekowego latem.
              > Wieprz czy Tanew to byly rzeki w przeszlosci a dzisiaj przejezdzasz przez
              most
              > i wody nie widzisz.
              > Mowisz o ZACHODZIE zapominajac o tym, ze tam natura jest szanowana przez
              > kazdego czlowieka i jej walory wpajane sa kazdemu dziecku z mlekiem matki.
              > Nam jeszcze do tego daleko jak mowi moj dziadek moze za sto lat osiagniemy to
              > co oni.

              Trochę sobie sama przeczysz - po co mamy teraz niszczyć naturalne koryta rzek,
              zeby za piećdziesiąt lat je przywracać? Dlaczego mamy czekać na zmądrzenie?

              > Zeszlego roku bylam swiadkiem powstawania jednego z takich "zalewow-
              kapielisk"
              > na wsi. Wyobrazasz sobie jaka frajde mialy dzieci nie mozna ich bylo do lozka
              > wieczorem zapedzic. Wlasnie w tej zbeltanej, brudnej wodzie siedzialy cale
              > wakacje bo:
              > - rodzice nie moga soabie pozwolic wyslac dzieci na wakacje
              > - nie ma zadnych innych zbiornikow gdzie mozna sie pochlapac
              > - bo wszystkie inne wieksze akweny wodne sa daleko

              Nie sądzisz, że radosć kilkudziesięciu dzieciaków to niewiele w porównaniu z
              problemami, które dzieki takiemu zalewowi mogą przed tymi dzieciakami stanąć za
              kilkadziesiąt lat? A moze dużo lepiej byłoby dla tych dzieci, zeby nie siedziay
              w tej wodzie, do której spływają pestycydy z okolicy, a ridzice tych dzieci
              wylewają zawartość szamba? Przy naszym obecnym systemie kontroli i karania za
              niszczenie środowiska lepiej nie prowokować powtawania potencjalnych "bomb
              ekologicznych" - to nie tak łatwo potem zrekultywować - a nigdy już nie będzie
              w stu procentach naturalne.
              • andzia31 Re: Ale magnesem woda jest i to duzym:) 14.03.05, 08:08
                hubertkm napisał:


                > w tej wodzie, do której spływają pestycydy z okolicy, a rodzice tych dzieci
                > wylewają zawartość szamba? Przy naszym obecnym systemie kontroli i karania za
                > niszczenie środowiska lepiej nie prowokować powtawania potencjalnych "bomb
                > ekologicznych" - to nie tak łatwo potem zrekultywować - a nigdy już nie
                będzie
                > w stu procentach naturalne.

                Nie chce sie z Toba sprzeczac ale powiem jedno, ze pomieszaly Ci sie informacje
                z europy zachodnie z europa wschodnia:-)
                Po pierwsze pestycydy nie splywaja - nikt na nie nie ma pieniedzy:-)
                Po drugie na tych piaskach i po ostanich suszach to nie bylo wstanie nic
                splynac glebiej jak na 10 cm - przypomnij sobie zeszly rok.
                Owszem byly regiony gdzie lalo jak z cebra.
                Mieszkam na wsi i akurat w takiej gdzie nie ma kanalizacji i uwierz mi ze nie
                ma takich przypadkow zeby ktos wylewal szambo nie tam gdzie trzeba.
                Powiem wiecej ze kazdy wlaciciel posesji traktuje szambo albo inaczej mowiac
                kanalizacje TRIGGEREM wiec scieki sa juz po czesci oczyszone i nuie smierdza
                gownem - tak twierdzi pan od beczkowozu.
                Jesli szambo jest wywozone - to z cala pewnoscia do najblizszej oczyszczalni
                sciekow. Moze sa takie przypadki o ktorych piszeesz ale nie jest to nagminne
                nie przesadzaj.
                Poza tym mowimy o dwoch roznych rzeczach Ty o katastrofach ekologicznych a ja o
                tym jak wykorzystac warunki naturalne, meteorologiczne by kazdy mial z tego
                pozytek natura i czlowiek.
                • hubertkm Re: Ale magnesem woda jest i to duzym:) 14.03.05, 14:00
                  Niestety - wiem co piszę:(. Ja też mieszkam na wsi - pod Lublinem - i dobrze
                  widzę ile środków ochrony zużywaja moi sąsiedzi - jak widać wbrew pozorom stać
                  ich na to. Niestety - w mojej okolicy mało kto wywozi szambo - i jest to bardzo
                  poważny problem - znajomy szambiarz, który wywozi nasze mówi, ze w promieniu
                  kilkuset metrów wywozimy tylko my i szkoła - reszta rozprowadza rury na pole za
                  i pompuje tam szambo. Na szczęście zaczyna się teraz program budowy
                  przydomowych oczyszczalni w naszej gminie - i jeśli ktoś nie zawali wniosków o
                  dotację, to wyraźnie się polepszy.
                  Pozostaje mi tylko pogratulować Ci, ze mieszkasz w okolicy "świadomej
                  ekologicznie". Mam nadzieję, ze u nas te oczyszczalnie wypalą...
                  A co do środków ochrony - nie muszą spływać, moga też przenosić sie z wiatrem -
                  a wielu jest idiotów, którzy wyjeżdżaja z opryskiwaczem, kiedy wieje.
                  Pozdrawiam!
    • hubertkm Re: Niedługo będziemy mieli pojezierze :) 11.03.05, 19:06
      A nie ma w Szczebrzeszynie jakiegoś słynącego łaskami obrazu? - może warto
      byłoby i w ten sposób promowac miasteczko - warte jest tego, żeby odwiedzali je
      turyści w większej ilości, niż obecnie.
      A propos - czy wiecie może ile turystów rocznie przyjeżdża do Szczebrzeszyna?
      Interesujące byłoby porównanie z Kazimierzem Dolnym i Janowcem - a dane
      dotyczące tamtych miasteczek znam.
      Pozdrawiam!
      • januszx Re: Niedługo będziemy mieli pojezierze :) 11.03.05, 20:14
        Jest słynący łaskami ...świerszcz:-)i to jest dobro szczebrzeskie:-)

        Muszę sie przyznac ,że argumenty Tytusa sa mocne i troche mnie uderzyło jak je
        przemyslalem, chcę powedziec ,że w poprzednim poście zbyt krótko się
        wypowiedziałem i muszę swe stanowisko skorygować
        Naszym największym atutem jest dostep do natury ,często pięknej i jeszcze
        niemal dziwiczej ,tym, powinniśmy konkurować, to rzeczywiście jest mocny atut:-
        ).Sztuczne akewny wodne na Zamojszczyźnie to żadna konkurencja dla "krainy
        tysiąca jezior" czy Bałtyku , promujmy turystyke aktywna na Roztoczu anie
        leżakowanie na piaskach
        a w końcu Nilisz juz mamy i to nam powinno wystarczyć

        w każdym razie pozdrawiam przemiłych dyskutantów z naszego forum i tych którym
        marzy sie dostep do wód i tych którzy gotowi wciąż szukać potwierdzenia na
        dziwicztwo zielonej krainy wzgórz
        J
        • andzia31 Re: Niedługo będziemy mieli pojezierze :) 14.03.05, 14:00
          Moim zdaniem nie chodzi w tym przypadku o sztuczne akweny tylko jako
          przyciagacz turystow. Ktos pewnie sobie uzyl tego argumentu zeby projekt
          przeforsowac.
          Tak samo Wy sami uzywacie argumentu na tym forum ze "na Zydach mozna zarobic".
          Jak sie poczyta posty to natychmiast nachopdzi kazdego do otwarcia koszernej
          restauracji. Problem tylko gdzie ja ulokowac pod Majdankiem czy Belzcem.
          No i czy Zydom po zwiedzaniu bedzie sie chcialo te wszystkie cymesy wcinac.
          Dla mnie jest to dosyc makabryczne.
          Nie chce Zydowskich pieniedzy i nie chce zeby Zydzi Polske i Polakow opluwali.
          Amen


          • hubertkm Re: Niedługo będziemy mieli pojezierze :) 14.03.05, 14:08
            Mnie sie niezbyt podoba sprowadzanie Lubelszczyzny do "krainy chasydów", jak to
            napisano w przewodniku pewnego, moim zdaniem niesłusznie renomowanego,
            wydawnictwa. To wyjątkowo szkodliwe uproszczenie - zapomina się wtedy o całej
            masie zabytków "nieżydowskich" - a pamiętajmy, że Żydzi na Lubelszczyźnie
            osiedlili się stosunkowo późno. Takie promowanie regionu wcale nie podkreśla
            jego wielokulturowości - wręcz przeciwnie - tworzy wrażenie żydowskiej
            monokultury. Czy jest sens sprowadzać Zamość do synagogi? A Lublin do Majdanka
            i nieistniejącego miasta żydowskiego, które stanowiło ok. 10 procent powierchni
            Lublina? Trzeba pamiętać, trzeba mieć świadomosć, ale nie wolno zapominać o
            całej masie innych, z punktu widzenia wartości zabtkowych ważniejszych zabytków!
            A co do zalewu w Szczebrzeszynie - przecież ta dolina jest taka piękna! Po jaką
            cholerę tam jakis zalew? Tyle jest miejsc, gdzie mozna bez szkody dla
            krajobrazu zatrzymywać wodę, wiec po co akurat tam?
            Pozdrawiam!
            • swo.jak Re: Niedługo będziemy mieli pojezierze :) 14.03.05, 15:01
              Jesli ma powstac cos takiego jak Nielisz to tylko pogratulowac pomyslu.
              Teraz jedziemy do Szczebrzeszyna kupowac dzialki rekracyjne bo w Nieliszu juz
              nie ma.
              Czy nie sadzicie ze na tej turystyce zarobia najlepiej ci ktorzy maja oddac
              ziemie pod zalew?
              Pozniej oczywisciu jeszcze okoliczni chlopi ktorzy wysprzedadza najgorsze
              piaski za cene zlota.
              • tytus.de.zoo Re: Niedługo będziemy mieli pojezierze :) 14.03.05, 15:43
                > Pozniej oczywisciu jeszcze okoliczni chlopi ktorzy wysprzedadza najgorsze
                > piaski za cene zlota.
                Ale po kilku latach zarobiona na ziemi kasa się kończy, a turyści, którzy
                przyjeżdżają na działki nie mają interesu, by korzystać z usług miejscowej
                ludności.
                Spią w swoich "cudnych" góralskich daczach lub kempingowych kontenerach, żarcie
                przywożą z supermarketów z miasta, a okolica jest tak zeszmacona tymi
                działkami, że inni turyści uciekają jak najdalej.
                To dobre na kilka lat. Potem zaczyna się stagnacja.
                • koziorozka Re: Niedługo będziemy mieli pojezierze :) 14.03.05, 16:40
                  tytus.de.zoo napisał:
                  turyści, którzy przyjeżdżają na działki nie mają interesu, by korzystać z usług
                  miejscowej ludności. Spią w swoich "cudnych" góralskich daczach lub
                  kempingowych kontenerach, żarcieprzywożą z supermarketów z miasta, a okolica
                  jest tak zeszmacona tymi działkami, że inni turyści uciekają jak najdalej.
                  To dobre na kilka lat. Potem zaczyna się stagnacja.
                  Ja znam tez inne przykady. Charakter zbudowy kontrolowany przez miejscowe
                  władze a jajka, ogórki, koszyki, domowe kiełbasy czy salcesony kupowane u
                  sąsiadów rolników. A jak miejscowy zimą domu przypilnuje a latem trawe skosi to
                  też mu parę złoty bez podatku wpadnie. U mojej kuzynki latem mieszkała tydzień
                  córka takich sąsiadów, ktora do miasta na egzaminy na studia przyjechała. Bo
                  przyjaźnie też sie nawiazują.
                  • tytus.de.zoo Re: Niedługo będziemy mieli pojezierze :) 14.03.05, 22:08
                    > Charakter zbudowy kontrolowany przez miejscowe
                    GDZIE? To bardzo ciekawe.
                    No pewnie, że nie wszędzie jest źle i nie wszystko jest reguła. Jednakże
                    większość znanych mi "daczowisk" to te z okolic wa-wy. Tam planowanie dawno
                    wymknęło sie spod kontroli. Znam miejsca, gdzie sami właściciele istniejących
                    daczy chca zaprzestania budowy nowych (dziwicie się :)), a ludność lokalna
                    patrzy z nienawiścia na tzw. "warszawkę" (z bardzo wielu powodów), niemniej dla
                    wielu z lokalnych rolników nie ma żądnych korzyści z faktu, że przyjeżdżają tam
                    tzw. letnicy.
                    To długi temat i ma wiele "twarzy" i oczywiście nie każdą złą. Ale to bardziej
                    temat na długą rozmowę niż forumowe pisanie.
                    • andzia31 Re: Niedługo będziemy mieli pojezierze :) 15.03.05, 08:25
                      W takim razie ja jestem z "pojezierzem zamojskim" - tylko bez zabudowy i
                      wszelkiej infrastruktury zwiazanej turystyka. To znaczy bez kontenerow,
                      budek,kioskow, roznow, domkow goralskich itp.
                      Zeby bylo to wszystko zgodne z ekologia, podobalo sie wszystkim i bylo nadal
                      oaza ciszy:-)
                    • tomalab1 Re: Niedługo będziemy mieli pojezierze :) 15.03.05, 09:47
                      Podziwiam optymizm większości forumowiczów którzy źródło wszelkiej szczęśliwości
                      mieszkańców zamojszczyzny widzą w jeszcze jednym takim ślicznym
                      zalewie.Z niektórych postów wynika że turyści z całego kraju zjadą się
                      żeby popływać żaglówką po zalewie w Nieliszu lub Szczebrzeszynie
                      a szczególnie oczekują powstania zalewu w Udryczach który spowoduje że amatorzy
                      sportów wodnych z całego kraj zapomną o istnieniu np.Pojezierza Mazurskiego
                      Tak zresztą myślą władze wielu gmin . Ludzie oprzytomnijcie
                      • swo.jak Re: Niedługo będziemy mieli pojezierze :) 15.03.05, 10:54
                        Wiekszosc z nas cierpi z powodu braku mozliwosci uprawiania sporow wodnych.
                        Dlaczego mam jezdzic do Nielisza jesli moge miec pod nosem miejsce do kapieli.
                        Pomysl zeby zrobic tutaj pojezierze mazurskie jest ok.
                        i tak tutaj nic innego nie ma i nie bedzie.
                        • tytus.de.zoo Re: Niedługo będziemy mieli pojezierze :) 15.03.05, 11:05
                          > Dlaczego mam jezdzic do Nielisza jesli moge miec pod nosem miejsce do kapieli.
                          > Pomysl zeby zrobic tutaj pojezierze mazurskie jest ok.

                          Ale rozumując w ten sposób następnym krokiem może być zbudowanie Giewonta (ja
                          cierpię z powodu braku możliwości uprawiania wspinaczki górskiej), a potem
                          można by se strzelić np. lodowiec, żeby można było cały rok jeździć na nartach.
                          A na serio: czemu władze nie przedstawią wszystkich argumentów za i przeciw.
                          Będą lobbować za budową, bo mają w tym swój osobisty interes wyborczy. Pominą
                          więc wszystkie "przeciwy", a szkód będzie więcej niż zysków.
                          Szkoda słów. Proponuję powołać społeczny komitet poparcia budowy lodowca.
                          Ślijmy petycje do władz.
                        • hubertkm Re: Niedługo będziemy mieli pojezierze :) 16.03.05, 22:10
                          swo.jak napisał:

                          > Wiekszosc z nas cierpi z powodu braku mozliwosci uprawiania sporow wodnych.
                          > Dlaczego mam jezdzic do Nielisza jesli moge miec pod nosem miejsce do kapieli.
                          > Pomysl zeby zrobic tutaj pojezierze mazurskie jest ok.
                          > i tak tutaj nic innego nie ma i nie bedzie.

                          Jesli uważasz, że u was nic innego nie ma, to bardzo mi Cię szkoda...
    • tomalab1 Re: Niedługo będziemy mieli pojezierze :) 16.03.05, 10:27
      bardzo ciekawym przyczynkiem do dyskusji o zalewach jest artykuł który
      można zleźć w onet.pl dotyczący zalewu w Siemianówce .
      Wprawdzie dotyczy to Podlasia ale procesy w zalewach są analogiczne.
      Proszę zwrócić uwagę na wpisy oceniające skutki utworzenia zalewu
      wedkarstwo.onet.pl/3,1219318,3,region.html?MASK=9996237
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka